fidelitas.pl Słownika Apologetyczny

  Piątek, 10 lutego 2012


Strona główna   Minikatechizm   O stronie   Wsparcie dla serwisu   Kontakt   Dokumenty   Liturgia   Wyszukiwarka   Mam wiadomość   Serwisy środowiskowe   Publicystyka   Banery   Zarezerwuj swój podpis   Galerie, zdjęcia, fotorelacje   Ankiety   Kalendarium   Lista przyjaciół Tradycji   Zapiski   Kanały RSS   Słownik Apologetyczny   Forum dyskusyjne (archiwum)


 




   2008-01-21

Bractwo czuje się skrzywdzone

„Bractwo czuje się skrzywdzone" pod takim tytułem dzisiejsze (21.01.2008 r.) wydanie "Polska Dziennik Bałtycki" na s. 3 w dziale "Fakty24" zamieszcza artykuł red. Beaty Jajkowskiej.

     Jest to relacja z sobotniej konferencji prasowej w Gdyni, na ktorej przełożony Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ks. Karl Stehlin odpierał fałszywe zarzuty przedstawione w liście arcybiskupa matropolity Tadeusza Gocłowskiego z 8.01.2008 r. "Przykro mi mówić, ale apb Gocłowski głosi swoje teorie wbrew Stolicy Apostolskiej" mówi ks. Stehlin. W końcu cytuje się kluczowy dla całej sprawy komunikat Papieskiej Komisji Ecclesia Dei z 18.01.2003 r. gdzie czytamy "można wypełnić niedzielny obowiązek, uczestniczyć we mszy odprawianej przez kapłana Bractwa św. Piusa X". Dalej przytacza się wypowiedz kard. Dario Castrillon Hoyos, przewodniczącego Ecclesia Dei, który kilkakrotnie podkreślał, że Bractwo nie jest schizmatyckie, nie jest sektą, ani związkiem wyznaniowym, ani też innym Kościołem". Całkowicie kontrastuje z powyższym, przytoczone zdanie metropolity Gocłowskiego, który jak mantrę powtarza swoje zarzuty o "braku jedności". W sumie tekst zachowuje stosowny obiektywizm w tej trudnej teologicznie i kanonicznie sprawie. Różni się od zmanipulowanego reportażu TV Polsat nadanego w "Wiadomościach" Polsatu o g. 18.50 w niedzielę 20.01.2008:
    
    
    W tym reportażu ani nie ma np. ani słowa o kluczowych dla całej sprawy dokumentach watykańskich.
    
    Treść tego artykułu:

   Za krzywdzący Bractwo św. Piusa X i wiernych uczestniczących we mszach w kaplicy w Gdyni Karwinach uznał ks. Karl Stehlin list metropolity gdańskiego abp. Tadeusza Gocłowskiego. Arcybiskup napisał m.in., że bractwo ma charakter schizmatycki, jego działalność pozostaje poza Kościołem, a w ich liturgii nie wolno uczestniczyć pod sankcją karną.
    
    List arcybiskupa odczytano 13 stycznia w kościołach archidiecezji gdańskiej. Bractwo św. Piusa X zareagowało w sobotę, organizując w Gdyni konferencję. Przyjechał, zaopatrzony w stos dokumentów, ks. Karl Stehlin, przeor na Europę Wschodnią. - Przykro to mówić, ale abp. Gocłowski głosi swoje teorie wbrew Stolicy Apostolskiej - mówił ks. Stehlin. - Nie jest prawdą, że nie można uczestniczyć w naszych mszach.
    
    W komunikacie Papieskiej Komisji Ecclesia Dei z 18 stycznia 2003 r. czytamy: "można wypełnić niedzielny obowiązek, uczestnicząc we mszy odprawianej przez kapłana Bractwa św. Piusa X". Nie jesteśmy schizmatycką grupą, która burzy jedność Kościoła. Kardynał Dario Castrillon Hoyos, przewodniczący Ecclesia Dei, kilkakrotnie podkreślał, że Bractwo św. Piusa X nie jest schizmatyckie, nie jest ani sektą, ani związkiem wyznaniowym, ani też innym Kościołem.
    
    - Bractwo nie jest w jedności z Kościołem i dopóki w niej nie będzie, ja nie będę go akceptował - odpowiada abp. Tadeusz Gocłowski. - Być w jedności to znaczy zaakceptować w pełni Ojca Świętego oraz wszystkie postanowienia II Soboru Watykańskiego. Jeśli ich przedstawiciel spotka się z papieżem i to zadeklaruje, sam pojadę otworzyć przeorat i odprawię pierwszą mszę.
    
    Bractwo św. Piusa, zwane lefebrystami, otworzyło kaplicę w Gdyni w listopadzie ub.r. Na razie dojeżdżający z Warszawy ksiądz odprawia tam msze św. w tzw. rycie trydenckim, czyli takim, w jakim odprawiono je w Polsce przed II Soborem Watykańskim. Odbywają się po łacinie, kapłan stoi tyłem do wiernych. W Polsce bractwo ma 10 kaplic i przeorat. Na świecie działa w 62 krajach i utrzymuje się z darowizn. - Nie podbieramy wiernych parafiom - mówi ks. Stehlin. - Jesteśmy spadkobiercami Kościoła katolickiego, tyle że wierni tradycji i nauce Chrystusa, a nie postanowieniom soboru. Jest nam przykro, że w Tygodniu Jedności Chrześcijan abp Gocłowski rozmawia z prawosławnymi, protestantami czy Żydami, którzy są poza Kościołem, a nas nie zaprosi do dialogu.
    Beata Jajkowska
    naszemiasto.pl

   
Dodano: 2008-01-21 11:47:08, zaktualizowano: 2008-01-21 12:14:38.

(Wiadomość nadesłana przez czytelnika.)

Piotr Błaszkowski

Zobacz również:

Rzym przemówił, sprawa jest jasna (2007-10-18)
Konferencji Episkopatu Polski ogranicza papieskie rozporządzenie w sprawie mszy tradycyjnej (2007-10-03)
Polacy nie akceptują udzielanie komunii św. "na rękę" (2007-09-19)
Czy powstanie tradycjonalistyczne „martyrologium”? (2007-09-11)
Bp Fellay: decyzja Papieża historycznym "skokiem" (2007-07-12)
Bp Skworc zamierza spotkać się z lefebrystami (2007-07-11)
Episkopat za konstytucyjną ochroną życia (2007-03-15)
"Rz": Stolica Apostolska przeciw autolustracji abp. Wielgusa (2007-02-24)
List Benedykta XVI do abp. Wielgusa (+ uzupełnienie) (2007-02-20)
Bp Stanisław Wielgus metropolitą warszawskim (2006-12-06)


Komentarze:    Dodaj swój komentarz    Wyślij znajomym   Zarezerwuj podpis komentatora

Regulamin komentarzy w serwisie Fidelitas.pl

Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.

Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.


Nie karmić troli!

Zmień sortowanie komentarzy na: najstarsze od góry.


     Droga Redakcjo!
    
    A może redakcja sama napisze taki list? Tylko proszę nie popełnić gafy takiej jak ja : przewodnieczącym komisji jest kard. Dario Costrilion Hoyos, a nie, jak podaje opoka.org.pl i vatican.va, kard. Angelo Felici, który zmarł w tamtym roku :)
    Fides      2008-02-26 13:18

     Drogi Panie Fides! Prosimy zatem o skan tego pisma.
    Redakcja      2008-02-26 08:04

     Panie pjo, dziękuję za radę, z której skorzystałem. Dziś przyszedło do mnie list z Ecclesia Dei potwierdzający, że karą ekskomuniki są objęci jedynie 4 biskupi wyświęceni przez abpa Lefebvra w 1988, a nie wierni uczestniczący w nabożeństwach w kaplicach Bractwa. Komisja potwierdziła też, że można niedzielny obowiązek wysłuchania Mszy Św. wypełnić w kaplicy FSSPX. Dostałem również pozwolenie na upublicznienie tej odpowiedzi, co ninijeszym z radością czynię :)
    A więc rzeczywiście - Watykan sobie, a abp Gocłowski sobie. I ten człowiek mówi nam o posłuszeństwie...
    Fides      2008-02-25 22:28

     pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-25 15:04
    
    
    Sęk w tym, że prawosławie uznaje prymat Biskupa Rzymu w Kościele. Rozumie go jednak inaczej niż Zachód. Mianowicie jako primus inter pares a nie jako pontifex maximus.
    Jan Paweł Wielki postawił onegdaj teologom Wschodu i Zachodu pytanie: \\\"jak rozumieć posługę Biskupa Rzymu w Kościele?\\\". Póki co, odpowiedzi brak.
    Puchacz      2008-02-14 19:54

     Pani Ania: "Dziękuję za odpowiedzi i mam pytanie, jak mogłabym się z Panem skontaktować ( poprostu chciałam o coś spytać ) a nie chciałabym tu zaśmiecać tego tematu moimi prywatnymi wypowiedziami.
    
    Prosze pytac tutaj, z pewnościa pani pytania, czegokolwiek by nie dotyczyły, będa zawsze stosowniejsze, niz "przepojne mądrością" elukubracje "naszych katechetek", zgorszonych i aleafer. Proszę uprzejmie cenzora o wyrozumiałość, bo prywatnej korespondencji zasadniczo nie prowadzę. Jeśli juz jednak kwestia odbiega daleko od zagadnien tu poruszanych, to prosze podać swój adres, wówczas odpiszę.
    Leliwita      2008-02-04 22:31

     @ Leliwita
    
    Dziękuję za odpowiedzi i mam pytanie, jak mogłabym się z Panem skontaktować ( poprostu chciałam o coś spytać ) a nie chciałabym tu zaśmiecać tego tematu moimi prywatnymi wypowiedziami.
    Ania      2008-02-04 10:42

     i jeszcze : Uważam że jako konwertyta z protestantyzmu na katolicyzm pięknie broni naszej wiary katolickiej.
    
    i być moze stąd jego błędne poglądy nt. Atanazego i jego życia. Bo tez niescisłosci sa pochodzenia protestanckiego. Co kacerze od czasówm Lutra dokonali ogromnych spustoszen w patrologii i patrystyce, a katoliccy uczeni dali się ogłupic ich pozorna naukowością. Krytuke tej medrkowatej szkoly rodem z Tybingi znajdzie pani w pismach prof. Tadeusza Zielińskiego.
    Leliwita      2008-02-03 21:48

     pani Ania: a jak Pan ocenia ksiażeczkę Michela Davisa "O Komunii Św.na rękę i innych naduzyciach"?
    
    Nie czytałem, choc powinienem ja mieć. Ktoś podarował mi ja kilka kat temu. Ja dla tej praktyki nie znajduje stosownych słów potepienia. który zezwala na ową obrzydliwą praktykę. Oprócz bowiem dłoni kapłana, nikomu nie wolno dotykac Ciała Jezusa Chrystusa w Najświetszym Sakramencie. Co za tym idzie - najsurowiej jak mozna osadzam pomysł tzw. szafarzy swieckich, udzielania przyzwolenia każdemu, kto nie jest kapłanem, w tym diakonom, akoliton i innym z niższymi święceniami. Zreszta w całym posoborowiu wszelkie dobro jest niestety przewazone przez ogrom zła, jakie mamy w Kościele skutkiem rozprzeżenia doktrynalnego, liturgicznego i dyscyplinarnego.
    Leliwita      2008-02-03 21:45

     @ Leliwita
    Nie na temat już :) ale nie mam jak i gdzie sie Pana spytać, prosze powiedzieć a jak Pan ocenia ksiażeczkę Michela Davisa "O Komunii Św.na rękę i innych naduzyciach"? Podarowałam ja pewnemu Ksiedzu. Uważam że jako konwertyta z protestantyzmu na katolicyzm pięknie broni naszej wiary katolickiej.
    Ania      2008-02-02 10:53

     Prosze powiedzieć o jakie dziełko chodzi, wogole coś przybliżyć.
    
    Pierwsze wydanie polskiego przekładu książki Michela Davisa pt. Św. Atanazy - obrońca wiary. Proszę to uważnie przeczytać i porównać z "Apologiami" samego Atanazego Wielkiego i poważnymi opracowaniami, w których zamieszczono szczegółowy życiorys patriarchy.
    Leliwita      2008-02-01 10:21

     "- Dodam, że w dziejach Kościoła wszyscy "reformatorzy", którzy zaczynali od krytyki swojego biskupa lub papieża "
    
    Tego to wogóle nie pojmuję, o kogo i jakiego "reformatora" tu chodzi? czyży Abp.M.Lefebvre Kościół "reformował"? czy "zreformował"?, albo Bractwo? Na litość Boską! Moderniści to dopiero reformatorzy!!!
    @Leliwita
    "pełnym błędów dziełkiem niejakiego M. Davisa"
    Prosze powiedzieć o jakie dziełko chodzi, wogole coś przybliżyć.
    Ania      2008-01-31 21:01

     Oczywiście. Jest nie tylko dopuszczalna, ale nawet konieczna. Sprawy wiary maja zawsze swój koniec eschtologiczny, więc jak rzecz Apostoł: nastawaj w porę i nie w porę.
    
    Polski episkopat, ale też większosć biskupów świata to ludzie, którzy nigdy nie powinni otrzymac żadnych święceń. A część z nich nadaje się ledwie na kościelnego. Inna rzecz, że nie bez bożego przywolenia tak sie dzieje. To bowiem przynależy do kar, jakie odbiera Kościół za swe niewierności, szczególnie zaś za niewierność papieży odpowiedzialnych za niewypełnienie nakazów danych z nieba za pośrednictwem Matki Bożej.
    Leliwita      2008-01-31 14:48

     re Leliwita 2008-01-31 09:34
    
    No tak; św. Paweł nie był ,,reformatorem``. Ale mi chodzi o to, iż dopuszczalna jest krytyka zwierzchnika, gdy ten solidnie błądzi.
    Robert      2008-01-31 11:26

     Pan Robert napisał: "W takim razie przytoczę/podmienię ten ,przykład` na krytykę św. Piotra w wykonaniu św. Pawła."
    
    To równiez chybiony przykład, bo Apostoł słusznie zganił był św. Piotra, który w tym w okresie był wyjątkowo słabym w wierze człowiekiem i trzeba było zarówno interwencji św. Pawła, jak i później samego Zbawiciela, by Piotra oczyścić z resztek judaizmu i ogólnie - jak mawia sam Jezus Chrystus - starego człowieka. A przecież to on, bądź co bądź, był pierwszym papieżem. I niechodzi tu o te jego słabości, któreśmy poznali jeszcze przed Wniebowstąpieniem, ale o jego błąd, gdy już był głową Kościoła walczącego.
    
    Leliwita      2008-01-31 09:34

     - Ja nie wiem po co ten list abp napisał.
    
    Może po to by zrobić Bractwu reklamę?
    Mnie już nic nie zdziwi...
    Robert      2008-01-31 08:46

     Leliwita 2008-01-31 01:48
    
    Ok, dziękuję za wyjaśnienia dot. św. Atanazego.
    W takim razie przytoczę/podmienię ten ,przykład` na krytykę św. Piotra w wykonaniu św. Pawła.
    
    
    Robert      2008-01-31 08:43

     Ja nie wiem po co ten list abp napisał. Przecież już w przeszłości nieomylnie - bo zapewne z duchem Vaticanum II- twierdził, że w jego diecezji nie ma zapotrzebowania na Mszę Wszechczasów, nie ma chętnych wiernych i nikt nawet do niego się nie zwracał w tej sprawie.
    
    W związku z tym abp Gocłowski (zamiast dokonywać monstrualnego wysiłku intelektualnego i pisać piękne listy do wiernych z ostrzeżeniami) spokojnie powinien przeczekać, aż dzieło FSSPX samo się zwinie z braku wiernych.
    MSG      2008-01-31 01:49

     Dwóch panów napisało: "- Dodam, że w dziejach Kościoła wszyscy "reformatorzy", którzy zaczynali od krytyki swojego biskupa lub papieża
    
     Doprawdy? A św. Atanazy? Czyżby w Gdyni tego świętego nie uznawano?
    
    Drugi z panów rozminął sie z prawdą; Wielki Atanazy nigdy nie krytykował swojego biskupa, przeciwnie, był umiłowanym uczniem patriarchy Aleksandra, jego prawą ręką. Również z papieżem Juliuszem był Atanazy we wzorowej relacji, a nad upadkiem Liberiusza przeszedł niemal bezgłośnie. Atanazy był po biskupie Rzymu drugą osobą w Kościele katolickim, bo taki właśnie status miał od początku założenia Kościoła patriarchat św. Marka. Przy okazji: należy niejako przestrzec przed wielce powierzchownym i pełnym błędów dziełkiem niejakiego M. Davisa, skądinąd człowieka dobrego, ale w sprawach o których był pisał - jednak ignoranta. Jednak dobrej woli i wiary nikt mu tu nie odmmawia, ale niedouczył się pisarz.
    Leliwita      2008-01-31 01:48

     re: Z Gdyni 2008-01-28 15:53
    
    > Kościołowi zależy na jedności - czasami za cenę kompromisów
    
    Chodzi Księdzu Dobrodziejowi o tę mityczną jedność z lutrzykami, żydami i bisurmanami za cenę podeptania wiary katolickiej? "Wiele nas różni, sporo dzieli, ale najwięcej łączy" - jak wypisywała PZPR na płytach z dykty mocowanych na elewacjach?
    
    Patos, pornos i kompromis... Trzy filary Kościoła "posoborowego".
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-29 09:04

     A ignorowanie i bojkotowanie ustaleń i rozkazów Rzymu przez abpa. Gocłowskiego jest ewidentnym przykładem nieposłuszeństwa i pcha tylko odrzuconych wiernych w objecia FSSPX. Niech wiec w Gdyni uświadomią sobie, że w swoim zachowaniu nie są wcale lepsi od nieposłusznych Lefebrystów a ich ,pouczenia` można tylko krótko skomentować: ,,Przygadał kocioł garnkowi``
    Robert      2008-01-29 08:15

     Bp Gocłowski już nie długo. Módlmy się za nowego, ślijmy pisma do Ecclesia Dei - może następca będzie składał przysięgę przed kard. Hoyosem.
    organik      2008-01-28 23:38

     Nie ja to napisałam , ale Kardynał Cassidy.
    Cytuję: " Kościołowi zależy na jedności - czasami za cenę kompromisów "
    Bardzo dobrze było widać ten kompromis właśnie w Gdyni. Już tyle tu zostało powiedziane, że nie ma co na nowo zaczynać.
    Pozdrawiam
    Ania      2008-01-28 19:36

     Szanowna Pani Anno
    Zamieszczona informacja dowodzi że:
    1) Kościołowi zależy na jedności - czasami za cenę kompromisów
    2) Jeśli Bractwo jest dziełem `rzymskim" jak to wpis określa to powinno stosować się do ustaleń z Rzymem
    3)Z wpisu wyraźnie wynika, że jest konflikt na linii Bractwo/Rzym - i jest to konflikt wewnętrzny Kościoła
    Takie "dzieła" jak w Gdyni: rozbijają wewnetrznie Kosciół, tworzą swoistą duo strukturę, ukazują niepodporządkowywanie się Bractwa ordynariuszowi miejsca - czyli Rzymowi.
    
    
    Z Gdyni      2008-01-28 15:53

     Czy FSSPX jest Kościołem schizmatyckim?
    
    WATYKAN
    
    Kardynał Cassidy, prefekt Papieskiej Rady d/s Jedności Chrześcijan udzielił następującej odpowiedzi katolickiemu wiernemu, który w liście do Kardynała pytał, czy Bractwo św. Piusa X jest Kościołem schizmatyckim i jeśli tak, to dlaczego Rada d/s Jedności Chrześcijan nie prowadzi dialogu z tym Kościołem tak, jak z innymi wyznaniami schizmatyckimi:
    
    "Szanwny Panie. (...) Chciałbym odrazu podkreślić, że Rada d/s Jedności Chrześcijan nie zajmuje się sprawa Bractwa św. Piusa X. Sytuacja członków tego Bractwa , jest wewnętrzną sprawą Kościoła Katolickiego. Bractwo nie jest innym Kosciołem lub związkiem wyznaniowym ( Ecclesial Community ) w znaczeniu uzywanym w Radzie. Oczywiście Msza i sakramenty udzielane przez księży Bractwa są ważne. Biskupi są ważnie wyświęceni, tylko niezgodnie z prawem..." ( list z 03.05.1994, prot. N. 2336/94 )
    
    Czyli Bractwo św. Piusa X jest dziełem katolickim, apostolskim i rzymskim.
    
    Ania      2008-01-26 22:33

     re: Z Gdyni 2008-01-25 15:40
    
    Zamiast lać wodę i konfabulować, lepiej by Ksiądz Dobrodziej odpowiedział na zadane pytania:
    1) o prawosławnych
    2) o imię lefewrowskiego biskupa miejsca, właściwego terytorialnie dla powiatu Gdynia.
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-25 22:56

    
    Robert      2008-01-25 16:12

     Panowie sobie uzurpują coś co przynależy Ojcu św: osąd pracy i osoby JE Biskupa Gocłowskiega. Jeśli nawet pycha was tak zaślepia, że nie możecie tego w sobie stłamsić to chociaż zamilczcie.
    
    Z Gdyni      2008-01-25 15:40

     re: z Gdyni 2008-01-24 15:27
    
    > Papież zlecił JE Ks Biskupowi Gocłowskiemu
    > pilnować owieczek
    
    Właśnie. Zlecił je PAŚĆ, nakazał DBAĆ o nie. A nie tylko strzyc i odganiać od siebie lagą, jeśli przychodzą po odrobinę świeżej wody.
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-25 15:09

     re: Z Gdyni 2008-01-25 11:13
    
    > 1) w dziejach Kościoła wszyscy "reformatorzy",
    > którzy zaczynali od krytyki swojego biskupa (...)
    > skończyli najłagodniej bez przymiotnika "św" przed
    > imieniem
    
    Nie wszyscy. o. Marcin Luter OSA skończył na kartach książki wydanej przez WAM jako "wielki ludź Kościoła"
    
    > Pokora i posłuszeństwo Rzymowi ( w osobie
    > biskupa) jest jednym z wyznaczników
    > przynależności do Kościoła.
    
    Czyliż wnioskuję iż np. prawosławni nie przynależą do Kościoła? To do czego przynależą, jeśli nie do Kościoła Chrystusowego?
    
    > Budowanie równoległych struktur koscielnych na
    > pewno nie pomaga Kościołowi.
    
    A to FSSPX zbudowało jakąś równoległą strukturę? W takim razie jak się nazywa "lefewrowski" ordynariusz miejsca uzurpujący sobie jurysdykcję zwyczajną na terytorium Gdyni?
    
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-25 15:04

     Człowieku:
    Nie walczysz ze mną - tylko z biskupem - a więc poprzez niego z Rzymem.
    Rozumiem, że uważasz się za bardziej katolickiego od biskupa i od papieża - ale to już twój problem jak to sobie w głowie i sumieniu układasz.
    Z Gdyni      2008-01-25 14:03

     - Dodam, że w dziejach Kościoła wszyscy "reformatorzy", którzy zaczynali od krytyki swojego biskupa lub papieża
    
    Doprawdy? A św. Atanazy? Czyżby w Gdyni tego świętego nie uznawano?
    
    - a często na stosach.
    
    Ojej, przecież posoborowcy tak lubią przepraszać za stosy... A może szykujecie jakiś dla nas?
    
    - Pokora i posłuszeństwo Rzymowi ( w osobie biskupa)
    
    Ale jak sam biskup ma gdzieś Rzym, to mamy się cieszyć z jego bezczelnego nieposłuszeństwa? Nie! Naszym obowiązkiem jest zakapować go do Rzymu i czekać, aż nas ktoś przed tym nieposłusznym schizmatykiem obroni. A póki co, to tradycjonaliści z Trójmiasta mogą korzystać z usług Bractwa, ponieważ wg ostatniego komunikatu Rzymu ekskomunika nie dotyczy wiernych. Ten kto twierdzi inaczej przeciwstawia się oficjalnemu stanowisku Kościoła - czyli KŁAMIE.
    
    - Budowanie równoległych struktur kościelnych na pewno nie pomaga Kościołowi.
    
    Tak samo jak zakazywanie modlitwy wiernym w sposób, który NIGDY NIE ZOSTAŁ ZAKAZANY.
    Robert      2008-01-25 12:20

     Dodam, że w dziejach Kościoła wszyscy "reformatorzy", którzy zaczynali od krytyki swojego biskupa lub papieża (a często było za co) skończyli najłagodniej bez przymiotnika "św" przed imieniem a często na stosach.
    Pokora i posłuszeństwo Rzymowi ( w osobie biskupa) jest jednym z wyznaczników przynależności do Kościoła.
    Budowanie równoległych struktur koscielnych na pewno nie pomaga Kościołowi.
    
    Z Gdyni      2008-01-25 11:13

     ad pjo
    
    A byłby Pan łaskawy przesłać mi prywatnie mailem kopię listu z Ecclesia Dei do Pana? Albo wzór Pana listu, cobym miał jakiś wzór gdyby przyszło mi samemu napisać...?
    Pozdrawiam serdecznie!
    Fides      2008-01-24 21:45

     z Gdyni 2008-01-24 15:27
    
    Trzeba mieć dużo złej woli by nie widzieć, że ordynariusz swoje owieczki olał (a pokornie o opiekę duszpasterską prosiły) nie pozostawiając im w ten sposób żadnego wyboru. Jeśli Arcybiskup stworzy alternatywę w postaci tradycyjnej parafii z regularną Mszą Trydencką we wszystkie niedziele i święta + wszystkie sakramenty wg tradycyjnego rytu dla tych, którzy tego pragną - to wtedy będziemy mogli podejrzewać Go o minimum dobrej woli.
    Robert      2008-01-24 18:29

     Papież zlecił JE Ks Biskupowi Gocłowskiemu pilnować owieczek i dobytku na terenie diecezji.
    (bez względu na to jak ją oceniać - a to nie należy do nas).
    Bractwo swoją samowolną decyzją buduje duo kosciół katolicki - z inną strukturą i z mieniem. I oczywiscie mogą to robić (tak jak wszystkie inne wyznania)- tylko niech zaprzestaną mamić wokół że są w jedności z Rzymem. Bo nie są. I przed tym ostrzega list.
    Zasady zakładania kaplic i kościołów są w KK jasne i czytelne. Tu nastąpiło ich złamanie.
    Podobnie z misją kanoniczną na terenie własnej diecezji.
    Trzeba mieć wiele złej woli abu tego "nie widzieć".
    
    
    z Gdyni      2008-01-24 15:27

     Ksiądz Piotr 2008-01-21 19:51
    
    --------------------------------------------------------------------------------
    Od kiedy to w Kościele obowiązuje zasada, że większość ma rację? Tożto herezja!
    Jak to dobrze, że św. Atanazy w swoich czasach nie musiał z takimi kretynizmami mieć do czynienia, bo wtedy musiałby przejść na arianizm.
    
    Większość każe, sługa musi - czysty satanizm!
    Ap      2008-01-24 13:37

     re Leliwita 2008-01-23 11:43
    Dokładnie; liczy się intencja. Ludzie dobrej woli kierujący się miłością do Kościoła są zarówno po stronie FSSPX jak i w legalnych strukturach Kościoła. Ale po obydwu stronach są też i tacy, którzy nie chcą żadnej jedności, a kryzys w Kościele wykorzystują tylko jako pretekst do separatyzmu; oraz tacy którzy ,gdzieś` mają nauczanie Kościoła i zasłaniają się notorycznie ,duchem soboru` ,legalizując’ przeróżne dewiacje. Nie dziwi mnie więc fakt, iż Stolica Apostolska mówi tylko o ekskomunice 4 biskupów, którzy są formalnie odpowiedzialni za brak ewentualnego porozumienia i jedności. Wierni bowiem niejednokrotnie stoją bezradni i rozdarci wypatrując lepszej przyszłości, a Pan Bóg się cierpliwie wszystkiemu przygląda i wie jakie kto ma intencje. Aa Jego oszukać się nie da...
    
    Robert      2008-01-24 08:21

     > Biskupi w Polsce dokładnie znają swoich
    > "przeciętnych" wiernych. Wiedzą, że są oni bierni,
    > posłuszni, pozbawieni zainteresowania tematami
    > teologicznymi i liturgicznymi
    
    Jak ja bym chciał być takim biernym, posłusznym i niezainteresowanym "wysoką teologią" wiernym. Ale tylko pod warunkiem, że mój biskup byłby gorliwym katolikiem, a nie ekumaniakiem, jak większosć dzisiejszych biskupów.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-23 16:12

     Wszystkie te dyskusje są ciekawe, jednak pozostawiają na boku jądro sprawy, czyli związek "Kościół-Wierni". Biskupi w Polsce dokładnie znają swoich "przeciętnych" wiernych. Wiedzą, że są oni bierni, posłuszni, pozbawieni zainteresowania tematami teologicznymi i liturgicznymi, bez inicjatywy, czasem bojaźliwi. Z tego wszystkiego wynika, że nasza dyskusja jest marginesowa i nie wywiera wpływu na nikogo. Biskupi chyba boją się jakieś reakcji ze strony swoich wiernych. Można przypuścić, że postawy w stylu Bp Skworca lub Gocłowskiego mają na cel "testować" ludzi. Widać, że nic się nie dzieje. O sprawach liturgicznych porozmawiałem wiele razy z ludźmi mającymi wyższe wykształcenie. Nie mieli najmniejszego pojęcia. Kościół w Polsce jest kontrolą społeczną. Kiedyś Henryk Sienkiewicz twierdził, iż Kościół był martwy i mechaniczny. Dopóki reakcja wiernych będzie reakcją mas odrętwionych, biskupi nie muszą się bać ani się wściekać. Polski dom jest w porządku.
    Irydion      2008-01-23 15:38

     > owi biskupi maja władzę na nieekskomunikowanymi
    >- jak sie stwierdza - kaplanami i wiernymi
    
    Nie mają oni ŻADNEJ władzy jurysdykcyjnej nad kapłanami ani nad wiernymi wynikającej ze święceń episkopatu. Zresztą nawet sobie takiej władzy nie uzurpują, w odróżnieniu np. od prawosławia, gdzie biskupi wyznaczają sobie diecezje, parafie itp. mając gdzieś katolickiego biskupa miejsca i Ojca świętego.
    
    Proszę rówież zauważyć, że przełożonym generalnym FSSPX nie zawsze był biskup. Swego czasu był nim ksiądz Schmidberger, którego władzy (przełożonego) podlegali wszyscy czterej biskupi FSSPX.
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-23 15:02

     Z jednej strony stwierdza się, że ekskomunika dotyczy tylko czterech biskupów, z drugiej jednak owi biskupi maja władzę na nieekskomunikowanymi - jak sie stwierdza - kaplanami i wiernymi bractwa św. Piusa X. Sytuacja nie jest więc tak prosta. Wydaje się, że w tym przypadku kluczem nie powinno być wyłącznie prawo kanoniczne, którego literę naruszono święceniami w Econe. No własnie - literę! A gdzie i jaki duch tego prawa? Niechże moze wpierw odpowiedzą na to pytanie zajadli obroncy ducha soboru, dialogu i ekumenizmu! Poniewaz jednak nie chodzi się do gęsi po owies, zwłaszcza, że gęś symbolem głupoty, więc wyjaśnienie kwestii jest możliwe poza prawem kanonicznym. Chodzi tu bowiem o dobro wyższe, którego ratowanie usprawiedliwia naruszenie litery prawa. To zupełenie tak samo, jak wówczas, gdy karetka pogotowia przejeżdża na czerwonym świetle łamiąc - rzecz bezsporna - literę prawa. Jeśli więc abp. Lefebvre złamał prawo w obronie dobra wyższego, to nie ma nawet ekskomuniki.
    Leliwita      2008-01-23 11:43

     Swoją dogą, wygląda na to, że kuria w Gdańsku walczy z lefewrystami z braku innych naturalnych wrogów...
    
    breviarium.blogspot.com/2008/01/z-czym-nie-walczy-kuria-metropolitalna.html
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-23 10:56

     J 2008-01-23 08:53
    Nie chodzi o to by takie uczestnictwo ,,polecać`` tylko o straszenie ,karami` za uczestnictwo. A jeśli tymi karami straszy człowiek, który równocześnie odmawia opieki duszpasterskiej wiernym, którzy o to proszą, to mamy do czynienia z wyjątkowo bezczelnym bezprawiem.
    
    Robert      2008-01-23 10:30

     > "Jak to już powiedzieliśmy, my nie możemy polecać
    > uczestnictwa w tych mszach i wyjaśniliśmy racje z
    > których nasza odpowiedz wynikała."
    
    Ależ oczywiście, że Komisja ED "nie może polecać uczestnictwa". Ale i nie zabrania takiego uczestnictwa, co jest kluczowe w naszym przypadku. Za to abp Gocłowski zabrania, czym uzurpuje sobie władzę przynależną wyłącznie umocowanym przez Ojca św. dykasteriom watykańskim.
    
    KPK Kan. 1389
    § 1. Kto nadużywa władzy lub zadania, powinien być ukarany stosownie do wielkości czynu lub zaniedbania, nie wyłączając pozbawienia urzędu, chyba że za to nadużycie jest już ustanowiona kara ustawą lub nakazem.
    § 2. Kto zaś wskutek zawinionego zaniedbania podejmuje lub pomija bezprawnie z czyjąś szkodą akt władzy kościelnej, posługi albo zadania, powinien być sprawiedliwie ukarany.
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-23 09:45

     > Czyli pełnej komunii nie ma (skoro trzeba do niej
    > wracać), a księża FSSPX są suspendowani
    
    A skoro są SUSPENDOWANI mocą samego prawa (KPK Kan. 1383 za brak dymisoriów), to znaczy, że SĄ KATOLIKAMI. Gdyby nie byli katolikami, to nie mogliby być zasuspendowani, gdyż Stolica Apostolska nie ma władzy karania niekatolików!
    
    > (co czyni ich celebracje niegodnymi).
    
    Każdy wierny może "ugodnić" taką celebrację:
    Kodeks Prawa Kanonicznego, Kan. 1335 - Jeżeli cenzura zabraniająca sprawowania sakramentów lub sakramentaliów albo podejmowania aktów rządzenia, (...) wiążąca mocą samego prawa nie została deklarowana, zakaz ulega (...) zawieszeniu, ilekroć wierny prosi o sakrament lub sakramentalia bądź o akt rządzenia; WOLNO zaś o to prosić z JAKIEJKOLWIEK SŁUSZNEJ przyczyny.
    
    q.e.d.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-23 09:41

     Re: tr
    
    > Bowiem z taką miłością (nie tylko do Kościoła, ale
    > kogokolwiek) do pojednania z Kościołem nie
    > dojdzie!
    
    Jak rozumiem, miłości bliźniego mamy się uczyć od najlepszych? Np. od abpa Gocłowskiego? ;-)))
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-23 09:29

     re: Fides 2008-01-22 21:42
    
    Proszę napisać list do Komisji Ecclesia Dei i spytać w nim, czy wolno panu brać udział we Mszach świętych sprawowaanych rpzez kapłanów FSSPX. Sekretarz Komisji w imieniu kardynała przewodniczącego ED odpisze na "firmowym" papierze, Pan sobie odpowiedź ładnie zalaminuje i będzie mógł ją potem różnym troglodytom w kurii pokazywać.
    
    Swego czasu nosiłem w dokumentach list z innej kongregacji, stwierdzający urzędowo, że nie wolno odmawiać udzielenia Komunii świętej osobie, która chce ją przyjąć na klęcząco - przydawało się głównie w Austrii, Niemczech oraz w kilku polskich parafiach. Na szczęście od kilku lat nie chadzam na NOM-y, więc powyższy problem zniknął.
    
    Przy okazji - w mojej parafii w ramach walki z nudą liturgiczną na NOM wprowadzono niedawno procesyjne przynoszenie na mównicę Ewangeliarza. Tylko nie wiem po co, skoro i tak Ewangelię czyta się z innej księgi niż ta, którą się właśnie procesyjnie przyniosło :)
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-23 09:27

     W wywiadzie dla agencji Zenith kardynał Darío Castrillón Hoyos powidział o sytuacji dotyczącej FSSPX:
    
    In this moment," he continued, "with a little humility, with a little generosity, we can return to full communion, and the faithful want this because they do not want to participate in the rites when the priest is under suspension because the Church does not permit them to say Mass and absolve sins -- so the faithful want this full return."
    
    Czyli pełnej komunii nie ma (skoro trzeba do niej wracać), a księża FSSPX są suspendowani (co czyni ich celebracje niegodnymi). Warto dodać często pomijany fragment odpowiedzi "Ecclesia Dei" na pytanie o uczestnictwo w Mszach sprawowanych przez kapłanów FSSPX:
    
    "Jak to już powiedzieliśmy, my nie możemy polecać uczestnictwa w tych mszach i wyjaśniliśmy racje z których nasza odpowiedz wynikała."
    J      2008-01-23 08:53

     Przykład zaangażowania w pracę duszpasterską i pokaz braku wiedzy widziałem podczas t.zw."kolędy".3 min.i ewakuacja.Może dlatego że nie mam gitary?
     Mój blok to 49 rodzin.Ksiądz go "zrobił"dość szybko.Ja jestem 23 i u mnie już w 25 min. po rozpoczęciu.U mojej siostry podobnie.A może tak szybko idzie bo ludzie nie chcą przyjmować ignorantów,których na co dzień widzą w sweterkach?
    Major      2008-01-23 07:57

     "drodzy zgorzkniali, aleofiary, katesztachetki i inny chmyz - dajcie se siana. Z Panem Bogiem nie da się walczyć. To znaczy: da się, ale jest to nieroztropne. Jak te panny bez oleju. Z tym, że one nie miały w lampach, a wy nie macie gdzie indziej."
    To cytat, wzięty z dołu. Groźny! Bowiem z taką miłością (nie tylko do Kościoła, ale kogokolwiek) do pojednania z Kościołem nie dojdzie!
    Tr      2008-01-23 07:53

     ad pjo
    
    
     `A na uczestniczenie we Mszach świętych sprawowanych przez kapłanów FSSPX mam pisemną zgodę watykańskiej Komisji Pontyfikalnej Ecclesia Dei (prot. no. 73/97)"
    
    Można prosić o jakieś szczegóły tej sprawy?
    Fides      2008-01-22 21:42

     Napisał pan, panie zgorszony uogólniając: ,,LEFEBRYŚCI ... pozostają w SCHIZMIE``. A ja panu udowodniłem, iż sankcje karne dotyczą jedynie 4 biskupów. Jeżeli w przyszłości Stolica Apostolska stwierdzi iż jest inaczej i uzna za nieważną np. pisemną zgodę Pana Pjo; to wtedy pańskie uogólnienie BĘDZIE prawdziwe. Dzisiaj NIE JEST.
    Robert      2008-01-22 20:39

     major:"Młodzi księża nie mają praktycznie żadnej wiedzy o wierze,powtarzają to co szef powie a ich wiedza to tylko SVII.Starszych dokumentów raczej nie znają to piszą i mówią głupoty."
    
    Może nie do końca tak,nie uogólniajmy, ale trzeba się za nich modlić, bo gubią się w swoim kapłaństwie, nie jeden świecki więcej wie.
    
    Ania      2008-01-22 20:01

     Niech mówią co chcą, lepszej reklamy dla Bractwa nie mógł Abp.T.Gocłowski zrobić
     Ania 2008-01-21 19:51
    
    
    Nieśmiało zwrócę uwagę,że jeszcze lepszą reklamę zrobił dla Tesco.
    Musi to być poważna sprawa skoro arcybiskupa ocenzurowano: www.polskatimes.pl/293,17222.htm?listpage=1
    :-)
    M.      2008-01-22 17:05

     > Młodzi księża nie mają praktycznie żadnej wiedzy o wierze
    
    Smutne, lecz prawdziwe. Ale sytuacja powoli zaczyna się zmieniać. W jednym z seminariów w Polsce klerycy w liczbie kilkunastu podpisali i wręczyli władzom petycję o umożliwienie im nauczenia się celebracji Mszy Trydenckiej. To już nie są dwie osoby, które można po cichu wypier... na zbity pysk. I Bogu dzięki!
    
    A więc nasi drodzy zgorzkniali, aleofiary, katesztachetki i inny chmyz - dajcie se siana. Z Panem Bogiem nie da się walczyć. To znaczy: da się, ale jest to nieroztropne. Jak te panny bez oleju. Z tym, że one nie miały w lampach, a wy nie macie gdzie indziej.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-22 16:04

     re; prostopytający 2008-01-22 08:00
    
    A na uczestniczenie we Mszach świętych sprawowanych przez kapłanów FSSPX mam pisemną zgodę watykańskiej Komisji Pontyfikalnej Ecclesia Dei (prot. no. 73/97), więc wydawane "w tem temacie" rozporządzenia władzy niższego szczebla można uważać, za nieobowiązujące.
    
    Jakiś rok temu na Mszy świętej w chorzowskiej kaplicy FSSPX widziano wśród wiernych ks. dra Antoniego Dreję, celebransa chorzowskiego "indultu". Czy On też się "strefił" pobytem w tejże kaplicy? A może jest ekskomunikowany, tylko jeszcze o tym nie wie :-)
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-22 15:59

     re: prostopytający 2008-01-22 08:00
    
    Widzi pan, problem polega na tym, że Bractwo wielokrotnie zwracało się do biskupów miejsca, choćby o udzielenie im krótkiej audiencji. Niestety, żaden z biskuów nie uznał za stosowne się z nimi zobaczyć.
    
    Za to bez problemu nasze "antistity" przyjmują na posłuchaniu i spotykają się oficjalnie z lutrzykami, herezjarchami prawosłąnymi, czy nawet z buddysjkimi agentami CIA (ksywa dalej lamo!).
    
    Powiem panu tyle - gdy jestem za granicą, szczególnie w Europie Zachodniej, to mając potrzebę sakramentalną, z reguły staram się odszukać kapłana FSSP/FSSPX, a nie "diecezjalnego" wyrobnika. Bo wiem, że po kapłanie FSSP/FSSPX mogę się spodziewać katolickiego sakramentu. A po kapłanie diecezjalnym mogę się spodziewać dosłownie wszystkiego. Włącznie z odmową wyspowiadania uzasadnioną "zniesieniem spowiedzi przez drugi sobór" (słyszałem w RFN na własne uszy)
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-22 15:53

     Robert 2008-01-22 13:07
    Nie zrozumiałeś kolego czasu przyszłego?
    BĘDZIE (albo NIE BĘDZIE) znaczy absolutnie co innego niż JEST. Paniał?
    zgorszony      2008-01-22 15:17

     Panie zgorszony, wg ostatniego oficjalnego komunikatu jedynej kompetentnej do orzekania czegokolwiek w tym temacie Papieskiej Komisji Ecclesia Dei (na której czele stoi Kardynał Dario Castrillon Hoyos) ekskomunika dotyczy jedynie 4 biskupów Bractwa i nie obejmuje ona wiernych i kapłanów. Nie podpadają oni więc pod żadne kary kościelne wbrew bezczelnym i bezprawnym twierdzeniom arcybiskupa Gocłowskiego i jego ,,fachowców\`\`. A bezczelność ta jest wyjątkowo perfidna, gdyż ów człowiek odmówił opieki duszpasterskiej tradycyjnym wiernym (m.in. z FSSPX), którzy o nią prosili. Bezprawne i bezczelne są również wytyczne KEP, który w sposób karygodny (zalatujący schizmą) śmiał podważyć papieską wolę wyrażoną w Summorum Pontificum. Ale i te ,wytyczne\` jak i posoborowe błędy tolerowane w przeszłości, zostaną z czasem naprawione a nietykalne do niedawna dokumenty Soboru Watykańskiego II już dzisiaj może we współpracy ze Stolicą Apostolską kwestionować Instytut Dobrego Pasterza. Paniemiał?
    Robert      2008-01-22 13:07

     Młodzi księża nie mają praktycznie żadnej wiedzy o wierze,powtarzają to co szef powie a ich wiedza to tylko SVII.Starszych dokumentów raczej nie znają to piszą i mówią głupoty.
    Major      2008-01-22 12:37

     komutator 2008-01-22 12:18
    "Zapomniał Pan dodać, że ogłosić to może tylko agent 007 i producenci vit. B12, B6 oraz bombowca B56 i B1."
    tak uważają lefebryści? Doprawdy, nie sądziłem, że aż tak odlecieli...:))))))))))
    
    
    
    
    zgorszony      2008-01-22 12:27

     zgorszeniec: "Lefebryści mogą sobie mówić co tylko im ślina na język przyniesie, a nic nie zmieni faktu, że dopóki Kościół nie "ogłosi stosownie i uroczyście, że nauka V2, J23, P6, JP2, B16 jest błędna" - pozostają w SCHIZMIE."
    
    Zapomniał Pan dodać, że ogłosić to może tylko agent 007 i producenci vit. B12, B6 oraz bombowca B56 i B1.
    
    
    
    komutator      2008-01-22 12:18

     ad Lelewita
    Lefebryści mogą sobie mówić co tylko im ślina na język przyniesie, a nic nie zmieni faktu, że dopóki Kościół nie "ogłosi stosownie i uroczyście, że nauka V2, J23, P6, JP2, B16 jest błędna" - pozostają w SCHIZMIE. Podobnie jak wyznawcy PRAWOSŁAWIA (co był łaskawy potwierdzić mimowolnie niejaki pjo (...@recesja.icm.edu.pl 2008-01-21 23:35)
    zgorszony      2008-01-22 09:53

     Panu Babczukowi: Liberiusz nie wyznawał arianizmu, lecz siłą zmuszono go do podpisania heretyckiego ekstesis. Proszę zatem nie wprowadzać w błąd!
    Leliwita      2008-01-22 08:50

     cd. Niedługo po śmierci Jana XXII Kościół ogłosił stosownie i uroczyście, że nauka taka jest błędna. Czy ci, którzy wówczas okazali nieposłuszeństwo owemu papieżowi poprzez sprzeciw wobec jego nauki postąpili niesłusznie?
    
    Ksiądz napisał, że lefebvryści „odrzucają elementy nauczania Kościoła katolickiego”. Oto skutek właściwego Latynom dzielenia wszystkiego na wszystko; jak można bezpiecznie zachować integralną naukę Kościoła dzieląc ją na „elementy”? Już sam język zdradza niedouczenie. Lefebryści nie odrzucaja żadnych „elementów” lecz jedynie zachowują integralną naukę, na która składa się Pismo, Tradycja i nieomylne, uroczyste nauczanie Kościoła. Całowanie bluźnierczego Koranu, malowanie tilaków na czole, wpuszczanie bałwochwalców do Asyżu i stawianie Buddy obok Krzyża… to są właśnie jednej z długej listy „elementów” odrzuconych jako błędne.
    Leliwita      2008-01-22 08:49

     Księdzu Piotrowi i innym broniącym doktryny ślepego posłuszeństwa w błędach.
    
    Przypomnijmy za św. Hilarym, że główną przyczyną błędów jest nie tyle zła wola, co głupota i nieuctwo, które nie omijają również biskupów De Sinodis, 60). To sprzyjało rozprzestrzenianiu się niegdyś arianizmu, dziś – błędów posoborowych. Inna rzecz, że w seminariach w stan nieuctwa programowo wprowadza się od kilkudziesięciu lat, zaś niektórzy z niedouczonych powoływani są na biskupów, inni, którzy nie powinni nigdy być duchownymi, wskutek głupoty przełożonych i własnej – nimi się stają, i również z nich powoływani są biskupi.
    
    Posłuszeństwo jest konieczne, ale w WIERZE. Nauk biskupa nieprzystających do wiary lub z nią sprzecznych podzielać nie wolno. Papież Jan XXII głosił błędną i bluźnierczą naukę wedle której visio beatifica będzie duszom dostępne dopiero po Sądzie Ostatecznym. Poglądy te głosił dłuższy czas w bazylice laterańskiej. Niektórzy w nie uwierzyli, inni okazali sprzeciw.
    Leliwita      2008-01-22 08:48

     pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-21 23:35
    A co to ma do rzeczy?
    Miało być ewangelicznie TAK lub NIE... ale jak zwykle, to tylko czcze przechwałki lefebrystów:(((
    prostopytający      2008-01-22 08:00

     Re: prostopytający
    
    Jeśli wierni prawosławni są ważnie ochrzczeni (a więc: włączeni do Kościoła, który jest JEDEN, święty, katolicki i apostolski) i ponoć nie są ekskomunikowani, to znaczy, że SĄ katolikami, prawda?
    
    A zatem czy duchowni prawosławni mają zgodę Ojca świętego na działalność w Polsce, Rosji czy Burkina Faso?
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-21 23:35

     ks. Piotr napisał:
    > FAKTEM JEST, że Bractwo św. Piusa X, wbrew słownym deklaracjom,
    > jest NIEPOSŁUSZNE OJCU ŚWIĘTEMU i ODRZUCA elementy NAUCZANIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO.
    
    Ksiądz będą tacy dobrzy i wymienią ze trzy "elementy nauczania Kościoła katolickiego", które Kościół "NAKAZUJE przyjąć BEZ ZASTRZEŻEŃ i w które NAKAZUJE wierzyć wiarą Boską i katolicką" (KPK 750§2), a które FSSPX odrzuca.
    
    Czekam!
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-21 23:31

     FAKTEM JEST, że Cerkiew Prawosławna, wbrew słownym deklaracjom, jest NIEPOSŁUSZNA OJCU ŚWIĘTEMU i ODRZUCA elementy NAUCZANIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO. Twierdzenie, że cały Kościół wraz z Następcą św. Piotra, biskupami, kapłanami i wiernymi pobłądził w wierze, a tylko garsteczka prawosławnych w niej trwa jest absurdalne. Wystarczy pomyśleć...
    A więc należy się modlić o powrót członków Cerkwi do posłuszeństwa Ojcu Świętemu i wierności CAŁEJ nauce Kościołą Katolickiego...
    Pewnie moje słowa nie wszystkim się spodobają ale mam obowiązek mówić prawdę...
    ks. Paweł      2008-01-21 23:27

     Drogi księże od kiedy to podzielanie jakiegoś poglądu przez większsość jest dowodem jego prawdziwości, a nie podzielanie dowodem absurdalności. Opadają ręce kiedy sie czyta takie rzeczy ... aż się prosi o krótki kurs logiki (nie koniecznie formalnej).
    PS.
    Swego czasu jedynie św. Atanazy przeciwstawiał się jednej z hezezji. Wszyscy inni biskupi, nie wyłączając papaieża Liberiusza byli jej zwolennikami - czy konsekwentnie mamy zatem uznać prawdziwość twierdzeń arianizmu.
    PS 2.
    Bractwo odrzuca jedynie te elementy nauczania posoborowego, które są sprzeczne z dogmatami katolickimi. W związku z tym pozwolę sobie zadać księdzu zagadkę, czy rozporządzenia lub zarządzenia (analogia do nauczania o charakterze niedogmatycznym) mogą być sprzeczne z ustawami i Konstytucją, a jednocześnie być ważne?
    A. Babczuk      2008-01-21 21:57

     cd.
    Stanąć w obronie prawdy to nie powód do starchu. Ja nie staje za kimś albo przeciwko komuś. Jedynie gorąco pragnę aby nie komplikowano sumienia ludzi.. Aby w podtekście nie łączono Mszy Trydenckiej ze schizmą, aby werszcie w polskim kościele skończyła się nagonka na tradycjonalistów, aby zauważono nowe światło z Rzymu, aby dostrzeżono, że papieżem jest Benedykt XVI dla którego liczą się wzorce tradycyjne i którym nadaje wysoki priorytet. Aby dostrzeżono, że papież prowadzi poważne rozmowy z biskupami Bractwa, że zamiast straszyć nimi jak duchmi małe dzieci, wychodzi im naprzeciw zauważając cenne i wartościowe elementy, które zachowali i pielęgnują.
    
    ks. Wojciech
    
    koniec
    
    Ania      2008-01-21 21:01

     cd.
    ekskomunika związana z wyświęceniem w 1988 r. bez zgody Ojca Świętego czterech biskupów dotyczy jedynie osób dokonujących konsekracji i przyjmujących sakrę. Nie są nią objęci duchowni ani świeccy należący do wspomnianych grup.
    
    Jaśniej się chyba nie da - CZARNO na Białym i BIAŁE na CZARNYM
    
    Drodzy Czytelnicy Adalbertus.net. Fakt, jest fatem. Bractwo nie ma uregulowanej sytuacji wewnątrz kościelnej. Jednak tak poważne ataki i demonizowanie wręcz wydaje mi się nie na miejscu, powiem więcej, boli. Bo wybryki sekciarzy i heretyków są okraszone pełną akceptacją z dozą kurtuazji. Wspólne akcje ewangelizacyjne z masonami i akatolikami są propagowane. Ewangelicy - nie uznają papieżą, metodyści także, adwentyści takoż. Co więcej nie mają Najświętszej ofiary, nie mają tajemnicy kapłaństwa a względem ich urzędników nasi biskupi odnoszą się per biskup czy ksiądz. Więc realne zagrożenie jest ukryte, przyczajone i działa jak lekka trucizna - bardzo powoli. Przed tym trzeba ostrzegać.
    
    
    Ania      2008-01-21 21:00

     cd.
    Lefebvre założył w Szwajcarii nową wspólnotę, którą nazwał Bractwem św. Piusa X. Założył seminarium duchowne, wyświęcał biskupów i kapłanów i rozszerzał swą działalność w różnych krajach.
    
    Warto jednak zanzaczyć, że założył to seminarium za pełną aprobatą Władz Kościelnych w pełnej łączności i zgodzie na święcenia kapłanów.
    
    Ta schizmatycka grupa usiłuje rozprzestrzeniać się również w Polsce.
    
    Nie skomentuje określenia schizmatycka. Jednak warto zauważyć, że nie usiłuje ale już się rozprzestrzeniła.
    
    i nie wolno pod sankcją karną uczestniczyć w liturgii sprawowanej przez to Bractwo.
    
    Jesli to zdanie wynika z ignorancji to ubolewam nad stanem wiedzy doradców Księdza Arcybiskupa. Chyba, że zostało ewidentnie zafałszowane, gdyż kardynał Darío Castrillón Hoyos (Przewodniczący watykańskiej Komisjii Ecclesia Dei, najbardziej zorientowany w tych sprawach watykański hierarcha) na falach Radia Watykańskiego, stwierdził, że:
    cdn.
    Ania      2008-01-21 21:00

     Proszę Ks.Piotra,napisał Ksiądz to co czuje i mysli, ale ja pozwolę sobie przytoczyć tu też wypowiedź, Ksiedza ( nie z FSSPX), którą przeczytałam na innym portalu, a konkretnie na www.kontrrewolucja.bnx.pl/news.php: jest to wypowiedż do listu abp.T.Gocłowskiego.
    
    " Z całym szacunkiem ks. abpie Gocłowski ale to nie tak...
    
    Nie będę przytaczał tego tekstu, myślę, że nie warto. Podam kilka zdań, które z całą odpowiedzialnością mogę nazwać fałszywe albo złośliwe. Otóż:
    
    Uczestnik Soboru Watykańskiego II, francuski Arcybiskup Marcel Lefebvre [..] nie uznawał władzy papieża, jako zastępcy Chrystusa na ziemi i następcy św. Piotra.
    
    Przecież to woła o pomstę do nieba! Abp. Lefebvre nie był sedewakantystą - NIGDY On ani Jego następcy nie podważali autorytetu władzy papieskiej - ani Jana Pawła II, ani Benedykta XVI. Na próźno mieli by prowadzić rozmowy z papieżem o Mszy Trydenckiej skoro by nie uznawali Go za papieża.
    cdn.
    Ania      2008-01-21 20:57

     "FAKTEM JEST, że Bractwo św. Piusa X, wbrew słownym deklaracjom, jest NIEPOSŁUSZNE OJCU ŚWIĘTEMU i ODRZUCA elementy NAUCZANIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO. "
    
    Który element NIEOMYLNEGO nauczania FSSPX odrzuca?
    
    "A więc należy się modlić o powrót członków Bractwa do posłuszeństwa Ojcu Świętemu i wierności CAŁEJ naucze Kościołą Katolickiego... "
    
    Jeszcze bardziej na taką modlitwę zasługują prawdziwi heretycy i prawdziwi schizmatycy, czyli protestanci i prawosławni. Czy za ich nawrócenie do Kościoła katolickiego Ksiądz się modli, zwłaszcza podczas tego kuriozalnego "Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan"? Czy Ksiądz się modli, by schizmatycy i heretycy wreszcie uznali nieomylność i uniwersalny prymat Papieża? Żeby schizmatycy uwierzyli, że Duch Święty od Ojca i Syna pochodzi. Żeby heretycy odrzucili błędne mniemania o istnieniu wyłącznie 2 sakramentów etc.
    
    Pewnie moje słowa Księdzu się nie spodobają, ale mam obowiązek mówić prawdę...
    Mateuszmwroc      2008-01-21 20:45

     FAKTEM JEST, że Bractwo św. Piusa X, wbrew słownym deklaracjom, jest NIEPOSŁUSZNE OJCU ŚWIĘTEMU i ODRZUCA elementy NAUCZANIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO. Twierdzenie, że cały Kościół wraz z Następcą św. Piotra, biskupami, kapłanami i wiernymi pobłądził w wierze tylko garsteczka lefebrystów w niej trwa jest absurdalne. Wystarczy pomyśleć...
    A więc należy się modlić o powrót członków Bractwa do posłuszeństwa Ojcu Świętemu i wierności CAŁEJ naucze Kościołą Katolickiego...
    Pewnie moje słowa nie wszystkim się spodobają ale mam obowiązek mówić prawdę...
    Ksiądz Piotr      2008-01-21 19:51

     Niech mówią co chcą, lepszej reklamy dla Bractwa nie mógł Abp.T.Gocłowski zrobić i dobrze że tak się stało, co do tej pory było po cichu mówione teraz stało się głośne. Bractwo do mediów samo nigdy się nie pchało i reklamy nie robiło. Chwała Bogu, niech będzie jeszcze głośniej żeby do Watykanu doszło.
    Ania      2008-01-21 19:51

     Proste pytanie.
    Jeśli bractwo w należy do KK i ma w poważaniu Papieża to powinno mieć Jego zgodę na działalność w danym kraju, diecezji.
    Czy zgoda takowa jest wydana?????
    Proszę o odpowiedź TAK - NIE.
    prostopytający      2008-01-21 18:05

     "FSSPX usiłuje rozprzestrzeniać się również w Polsce..." Jak się wydaje, Abp Gocłowski nie ma informacji "up to date". Od lat `90 Bractwo jest w Polsce. Czego się boi Abp? Tracić wiernych? Jeśli tak, należy powiedzieć, że ci, którzy oddalają się od Kościoła ni wybierają się ani do FSSPX ani FSSP (tzw. indultowych). Poza tym, ciekawy szczegół: Gocłowski mówi: "sankcja karna" zamiast "ekskomunikacji", jak kiedyś mówił Abp Skworc. Aggiornamento??
    Irydion      2008-01-21 14:06

     Cóż się dziwić, że "w reportażu nie ma ani słowa o kluczowych dla całej sprawy dokumentach watykańskich". Sami dobrze wiemy, że nasz episkopat większość dokumentów watykańskich ma od wielu lat w du...żym poważaniu. Dlaczego biskupi mieliby w tym przypadku odstąpić od swojej "tradycyjnej" praktyki?
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-21 12:54

Zmień sortowanie komentarzy na: najnowsze od góry


     Cóż się dziwić, że "w reportażu nie ma ani słowa o kluczowych dla całej sprawy dokumentach watykańskich". Sami dobrze wiemy, że nasz episkopat większość dokumentów watykańskich ma od wielu lat w du...żym poważaniu. Dlaczego biskupi mieliby w tym przypadku odstąpić od swojej "tradycyjnej" praktyki?
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-21 12:54

     "FSSPX usiłuje rozprzestrzeniać się również w Polsce..." Jak się wydaje, Abp Gocłowski nie ma informacji "up to date". Od lat `90 Bractwo jest w Polsce. Czego się boi Abp? Tracić wiernych? Jeśli tak, należy powiedzieć, że ci, którzy oddalają się od Kościoła ni wybierają się ani do FSSPX ani FSSP (tzw. indultowych). Poza tym, ciekawy szczegół: Gocłowski mówi: "sankcja karna" zamiast "ekskomunikacji", jak kiedyś mówił Abp Skworc. Aggiornamento??
    Irydion      2008-01-21 14:06

     Proste pytanie.
    Jeśli bractwo w należy do KK i ma w poważaniu Papieża to powinno mieć Jego zgodę na działalność w danym kraju, diecezji.
    Czy zgoda takowa jest wydana?????
    Proszę o odpowiedź TAK - NIE.
    prostopytający      2008-01-21 18:05

     Niech mówią co chcą, lepszej reklamy dla Bractwa nie mógł Abp.T.Gocłowski zrobić i dobrze że tak się stało, co do tej pory było po cichu mówione teraz stało się głośne. Bractwo do mediów samo nigdy się nie pchało i reklamy nie robiło. Chwała Bogu, niech będzie jeszcze głośniej żeby do Watykanu doszło.
    Ania      2008-01-21 19:51

     FAKTEM JEST, że Bractwo św. Piusa X, wbrew słownym deklaracjom, jest NIEPOSŁUSZNE OJCU ŚWIĘTEMU i ODRZUCA elementy NAUCZANIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO. Twierdzenie, że cały Kościół wraz z Następcą św. Piotra, biskupami, kapłanami i wiernymi pobłądził w wierze tylko garsteczka lefebrystów w niej trwa jest absurdalne. Wystarczy pomyśleć...
    A więc należy się modlić o powrót członków Bractwa do posłuszeństwa Ojcu Świętemu i wierności CAŁEJ naucze Kościołą Katolickiego...
    Pewnie moje słowa nie wszystkim się spodobają ale mam obowiązek mówić prawdę...
    Ksiądz Piotr      2008-01-21 19:51

     "FAKTEM JEST, że Bractwo św. Piusa X, wbrew słownym deklaracjom, jest NIEPOSŁUSZNE OJCU ŚWIĘTEMU i ODRZUCA elementy NAUCZANIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO. "
    
    Który element NIEOMYLNEGO nauczania FSSPX odrzuca?
    
    "A więc należy się modlić o powrót członków Bractwa do posłuszeństwa Ojcu Świętemu i wierności CAŁEJ naucze Kościołą Katolickiego... "
    
    Jeszcze bardziej na taką modlitwę zasługują prawdziwi heretycy i prawdziwi schizmatycy, czyli protestanci i prawosławni. Czy za ich nawrócenie do Kościoła katolickiego Ksiądz się modli, zwłaszcza podczas tego kuriozalnego "Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan"? Czy Ksiądz się modli, by schizmatycy i heretycy wreszcie uznali nieomylność i uniwersalny prymat Papieża? Żeby schizmatycy uwierzyli, że Duch Święty od Ojca i Syna pochodzi. Żeby heretycy odrzucili błędne mniemania o istnieniu wyłącznie 2 sakramentów etc.
    
    Pewnie moje słowa Księdzu się nie spodobają, ale mam obowiązek mówić prawdę...
    Mateuszmwroc      2008-01-21 20:45

     Proszę Ks.Piotra,napisał Ksiądz to co czuje i mysli, ale ja pozwolę sobie przytoczyć tu też wypowiedź, Ksiedza ( nie z FSSPX), którą przeczytałam na innym portalu, a konkretnie na www.kontrrewolucja.bnx.pl/news.php: jest to wypowiedż do listu abp.T.Gocłowskiego.
    
    " Z całym szacunkiem ks. abpie Gocłowski ale to nie tak...
    
    Nie będę przytaczał tego tekstu, myślę, że nie warto. Podam kilka zdań, które z całą odpowiedzialnością mogę nazwać fałszywe albo złośliwe. Otóż:
    
    Uczestnik Soboru Watykańskiego II, francuski Arcybiskup Marcel Lefebvre [..] nie uznawał władzy papieża, jako zastępcy Chrystusa na ziemi i następcy św. Piotra.
    
    Przecież to woła o pomstę do nieba! Abp. Lefebvre nie był sedewakantystą - NIGDY On ani Jego następcy nie podważali autorytetu władzy papieskiej - ani Jana Pawła II, ani Benedykta XVI. Na próźno mieli by prowadzić rozmowy z papieżem o Mszy Trydenckiej skoro by nie uznawali Go za papieża.
    cdn.
    Ania      2008-01-21 20:57

     cd.
    Lefebvre założył w Szwajcarii nową wspólnotę, którą nazwał Bractwem św. Piusa X. Założył seminarium duchowne, wyświęcał biskupów i kapłanów i rozszerzał swą działalność w różnych krajach.
    
    Warto jednak zanzaczyć, że założył to seminarium za pełną aprobatą Władz Kościelnych w pełnej łączności i zgodzie na święcenia kapłanów.
    
    Ta schizmatycka grupa usiłuje rozprzestrzeniać się również w Polsce.
    
    Nie skomentuje określenia schizmatycka. Jednak warto zauważyć, że nie usiłuje ale już się rozprzestrzeniła.
    
    i nie wolno pod sankcją karną uczestniczyć w liturgii sprawowanej przez to Bractwo.
    
    Jesli to zdanie wynika z ignorancji to ubolewam nad stanem wiedzy doradców Księdza Arcybiskupa. Chyba, że zostało ewidentnie zafałszowane, gdyż kardynał Darío Castrillón Hoyos (Przewodniczący watykańskiej Komisjii Ecclesia Dei, najbardziej zorientowany w tych sprawach watykański hierarcha) na falach Radia Watykańskiego, stwierdził, że:
    cdn.
    Ania      2008-01-21 21:00

     cd.
    ekskomunika związana z wyświęceniem w 1988 r. bez zgody Ojca Świętego czterech biskupów dotyczy jedynie osób dokonujących konsekracji i przyjmujących sakrę. Nie są nią objęci duchowni ani świeccy należący do wspomnianych grup.
    
    Jaśniej się chyba nie da - CZARNO na Białym i BIAŁE na CZARNYM
    
    Drodzy Czytelnicy Adalbertus.net. Fakt, jest fatem. Bractwo nie ma uregulowanej sytuacji wewnątrz kościelnej. Jednak tak poważne ataki i demonizowanie wręcz wydaje mi się nie na miejscu, powiem więcej, boli. Bo wybryki sekciarzy i heretyków są okraszone pełną akceptacją z dozą kurtuazji. Wspólne akcje ewangelizacyjne z masonami i akatolikami są propagowane. Ewangelicy - nie uznają papieżą, metodyści także, adwentyści takoż. Co więcej nie mają Najświętszej ofiary, nie mają tajemnicy kapłaństwa a względem ich urzędników nasi biskupi odnoszą się per biskup czy ksiądz. Więc realne zagrożenie jest ukryte, przyczajone i działa jak lekka trucizna - bardzo powoli. Przed tym trzeba ostrzegać.
    
    
    Ania      2008-01-21 21:00

     cd.
    Stanąć w obronie prawdy to nie powód do starchu. Ja nie staje za kimś albo przeciwko komuś. Jedynie gorąco pragnę aby nie komplikowano sumienia ludzi.. Aby w podtekście nie łączono Mszy Trydenckiej ze schizmą, aby werszcie w polskim kościele skończyła się nagonka na tradycjonalistów, aby zauważono nowe światło z Rzymu, aby dostrzeżono, że papieżem jest Benedykt XVI dla którego liczą się wzorce tradycyjne i którym nadaje wysoki priorytet. Aby dostrzeżono, że papież prowadzi poważne rozmowy z biskupami Bractwa, że zamiast straszyć nimi jak duchmi małe dzieci, wychodzi im naprzeciw zauważając cenne i wartościowe elementy, które zachowali i pielęgnują.
    
    ks. Wojciech
    
    koniec
    
    Ania      2008-01-21 21:01

     Drogi księże od kiedy to podzielanie jakiegoś poglądu przez większsość jest dowodem jego prawdziwości, a nie podzielanie dowodem absurdalności. Opadają ręce kiedy sie czyta takie rzeczy ... aż się prosi o krótki kurs logiki (nie koniecznie formalnej).
    PS.
    Swego czasu jedynie św. Atanazy przeciwstawiał się jednej z hezezji. Wszyscy inni biskupi, nie wyłączając papaieża Liberiusza byli jej zwolennikami - czy konsekwentnie mamy zatem uznać prawdziwość twierdzeń arianizmu.
    PS 2.
    Bractwo odrzuca jedynie te elementy nauczania posoborowego, które są sprzeczne z dogmatami katolickimi. W związku z tym pozwolę sobie zadać księdzu zagadkę, czy rozporządzenia lub zarządzenia (analogia do nauczania o charakterze niedogmatycznym) mogą być sprzeczne z ustawami i Konstytucją, a jednocześnie być ważne?
    A. Babczuk      2008-01-21 21:57

     FAKTEM JEST, że Cerkiew Prawosławna, wbrew słownym deklaracjom, jest NIEPOSŁUSZNA OJCU ŚWIĘTEMU i ODRZUCA elementy NAUCZANIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO. Twierdzenie, że cały Kościół wraz z Następcą św. Piotra, biskupami, kapłanami i wiernymi pobłądził w wierze, a tylko garsteczka prawosławnych w niej trwa jest absurdalne. Wystarczy pomyśleć...
    A więc należy się modlić o powrót członków Cerkwi do posłuszeństwa Ojcu Świętemu i wierności CAŁEJ nauce Kościołą Katolickiego...
    Pewnie moje słowa nie wszystkim się spodobają ale mam obowiązek mówić prawdę...
    ks. Paweł      2008-01-21 23:27

     ks. Piotr napisał:
    > FAKTEM JEST, że Bractwo św. Piusa X, wbrew słownym deklaracjom,
    > jest NIEPOSŁUSZNE OJCU ŚWIĘTEMU i ODRZUCA elementy NAUCZANIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO.
    
    Ksiądz będą tacy dobrzy i wymienią ze trzy "elementy nauczania Kościoła katolickiego", które Kościół "NAKAZUJE przyjąć BEZ ZASTRZEŻEŃ i w które NAKAZUJE wierzyć wiarą Boską i katolicką" (KPK 750§2), a które FSSPX odrzuca.
    
    Czekam!
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-21 23:31

     Re: prostopytający
    
    Jeśli wierni prawosławni są ważnie ochrzczeni (a więc: włączeni do Kościoła, który jest JEDEN, święty, katolicki i apostolski) i ponoć nie są ekskomunikowani, to znaczy, że SĄ katolikami, prawda?
    
    A zatem czy duchowni prawosławni mają zgodę Ojca świętego na działalność w Polsce, Rosji czy Burkina Faso?
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-21 23:35

     pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-21 23:35
    A co to ma do rzeczy?
    Miało być ewangelicznie TAK lub NIE... ale jak zwykle, to tylko czcze przechwałki lefebrystów:(((
    prostopytający      2008-01-22 08:00

     Księdzu Piotrowi i innym broniącym doktryny ślepego posłuszeństwa w błędach.
    
    Przypomnijmy za św. Hilarym, że główną przyczyną błędów jest nie tyle zła wola, co głupota i nieuctwo, które nie omijają również biskupów De Sinodis, 60). To sprzyjało rozprzestrzenianiu się niegdyś arianizmu, dziś – błędów posoborowych. Inna rzecz, że w seminariach w stan nieuctwa programowo wprowadza się od kilkudziesięciu lat, zaś niektórzy z niedouczonych powoływani są na biskupów, inni, którzy nie powinni nigdy być duchownymi, wskutek głupoty przełożonych i własnej – nimi się stają, i również z nich powoływani są biskupi.
    
    Posłuszeństwo jest konieczne, ale w WIERZE. Nauk biskupa nieprzystających do wiary lub z nią sprzecznych podzielać nie wolno. Papież Jan XXII głosił błędną i bluźnierczą naukę wedle której visio beatifica będzie duszom dostępne dopiero po Sądzie Ostatecznym. Poglądy te głosił dłuższy czas w bazylice laterańskiej. Niektórzy w nie uwierzyli, inni okazali sprzeciw.
    Leliwita      2008-01-22 08:48

     cd. Niedługo po śmierci Jana XXII Kościół ogłosił stosownie i uroczyście, że nauka taka jest błędna. Czy ci, którzy wówczas okazali nieposłuszeństwo owemu papieżowi poprzez sprzeciw wobec jego nauki postąpili niesłusznie?
    
    Ksiądz napisał, że lefebvryści „odrzucają elementy nauczania Kościoła katolickiego”. Oto skutek właściwego Latynom dzielenia wszystkiego na wszystko; jak można bezpiecznie zachować integralną naukę Kościoła dzieląc ją na „elementy”? Już sam język zdradza niedouczenie. Lefebryści nie odrzucaja żadnych „elementów” lecz jedynie zachowują integralną naukę, na która składa się Pismo, Tradycja i nieomylne, uroczyste nauczanie Kościoła. Całowanie bluźnierczego Koranu, malowanie tilaków na czole, wpuszczanie bałwochwalców do Asyżu i stawianie Buddy obok Krzyża… to są właśnie jednej z długej listy „elementów” odrzuconych jako błędne.
    Leliwita      2008-01-22 08:49

     Panu Babczukowi: Liberiusz nie wyznawał arianizmu, lecz siłą zmuszono go do podpisania heretyckiego ekstesis. Proszę zatem nie wprowadzać w błąd!
    Leliwita      2008-01-22 08:50

     ad Lelewita
    Lefebryści mogą sobie mówić co tylko im ślina na język przyniesie, a nic nie zmieni faktu, że dopóki Kościół nie "ogłosi stosownie i uroczyście, że nauka V2, J23, P6, JP2, B16 jest błędna" - pozostają w SCHIZMIE. Podobnie jak wyznawcy PRAWOSŁAWIA (co był łaskawy potwierdzić mimowolnie niejaki pjo (...@recesja.icm.edu.pl 2008-01-21 23:35)
    zgorszony      2008-01-22 09:53

     zgorszeniec: "Lefebryści mogą sobie mówić co tylko im ślina na język przyniesie, a nic nie zmieni faktu, że dopóki Kościół nie "ogłosi stosownie i uroczyście, że nauka V2, J23, P6, JP2, B16 jest błędna" - pozostają w SCHIZMIE."
    
    Zapomniał Pan dodać, że ogłosić to może tylko agent 007 i producenci vit. B12, B6 oraz bombowca B56 i B1.
    
    
    
    komutator      2008-01-22 12:18

     komutator 2008-01-22 12:18
    "Zapomniał Pan dodać, że ogłosić to może tylko agent 007 i producenci vit. B12, B6 oraz bombowca B56 i B1."
    tak uważają lefebryści? Doprawdy, nie sądziłem, że aż tak odlecieli...:))))))))))
    
    
    
    
    zgorszony      2008-01-22 12:27

     Młodzi księża nie mają praktycznie żadnej wiedzy o wierze,powtarzają to co szef powie a ich wiedza to tylko SVII.Starszych dokumentów raczej nie znają to piszą i mówią głupoty.
    Major      2008-01-22 12:37

     Panie zgorszony, wg ostatniego oficjalnego komunikatu jedynej kompetentnej do orzekania czegokolwiek w tym temacie Papieskiej Komisji Ecclesia Dei (na której czele stoi Kardynał Dario Castrillon Hoyos) ekskomunika dotyczy jedynie 4 biskupów Bractwa i nie obejmuje ona wiernych i kapłanów. Nie podpadają oni więc pod żadne kary kościelne wbrew bezczelnym i bezprawnym twierdzeniom arcybiskupa Gocłowskiego i jego ,,fachowców\`\`. A bezczelność ta jest wyjątkowo perfidna, gdyż ów człowiek odmówił opieki duszpasterskiej tradycyjnym wiernym (m.in. z FSSPX), którzy o nią prosili. Bezprawne i bezczelne są również wytyczne KEP, który w sposób karygodny (zalatujący schizmą) śmiał podważyć papieską wolę wyrażoną w Summorum Pontificum. Ale i te ,wytyczne\` jak i posoborowe błędy tolerowane w przeszłości, zostaną z czasem naprawione a nietykalne do niedawna dokumenty Soboru Watykańskiego II już dzisiaj może we współpracy ze Stolicą Apostolską kwestionować Instytut Dobrego Pasterza. Paniemiał?
    Robert      2008-01-22 13:07

     Robert 2008-01-22 13:07
    Nie zrozumiałeś kolego czasu przyszłego?
    BĘDZIE (albo NIE BĘDZIE) znaczy absolutnie co innego niż JEST. Paniał?
    zgorszony      2008-01-22 15:17

     re: prostopytający 2008-01-22 08:00
    
    Widzi pan, problem polega na tym, że Bractwo wielokrotnie zwracało się do biskupów miejsca, choćby o udzielenie im krótkiej audiencji. Niestety, żaden z biskuów nie uznał za stosowne się z nimi zobaczyć.
    
    Za to bez problemu nasze "antistity" przyjmują na posłuchaniu i spotykają się oficjalnie z lutrzykami, herezjarchami prawosłąnymi, czy nawet z buddysjkimi agentami CIA (ksywa dalej lamo!).
    
    Powiem panu tyle - gdy jestem za granicą, szczególnie w Europie Zachodniej, to mając potrzebę sakramentalną, z reguły staram się odszukać kapłana FSSP/FSSPX, a nie "diecezjalnego" wyrobnika. Bo wiem, że po kapłanie FSSP/FSSPX mogę się spodziewać katolickiego sakramentu. A po kapłanie diecezjalnym mogę się spodziewać dosłownie wszystkiego. Włącznie z odmową wyspowiadania uzasadnioną "zniesieniem spowiedzi przez drugi sobór" (słyszałem w RFN na własne uszy)
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-22 15:53

     re; prostopytający 2008-01-22 08:00
    
    A na uczestniczenie we Mszach świętych sprawowanych przez kapłanów FSSPX mam pisemną zgodę watykańskiej Komisji Pontyfikalnej Ecclesia Dei (prot. no. 73/97), więc wydawane "w tem temacie" rozporządzenia władzy niższego szczebla można uważać, za nieobowiązujące.
    
    Jakiś rok temu na Mszy świętej w chorzowskiej kaplicy FSSPX widziano wśród wiernych ks. dra Antoniego Dreję, celebransa chorzowskiego "indultu". Czy On też się "strefił" pobytem w tejże kaplicy? A może jest ekskomunikowany, tylko jeszcze o tym nie wie :-)
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-22 15:59

     > Młodzi księża nie mają praktycznie żadnej wiedzy o wierze
    
    Smutne, lecz prawdziwe. Ale sytuacja powoli zaczyna się zmieniać. W jednym z seminariów w Polsce klerycy w liczbie kilkunastu podpisali i wręczyli władzom petycję o umożliwienie im nauczenia się celebracji Mszy Trydenckiej. To już nie są dwie osoby, które można po cichu wypier... na zbity pysk. I Bogu dzięki!
    
    A więc nasi drodzy zgorzkniali, aleofiary, katesztachetki i inny chmyz - dajcie se siana. Z Panem Bogiem nie da się walczyć. To znaczy: da się, ale jest to nieroztropne. Jak te panny bez oleju. Z tym, że one nie miały w lampach, a wy nie macie gdzie indziej.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-22 16:04

     Niech mówią co chcą, lepszej reklamy dla Bractwa nie mógł Abp.T.Gocłowski zrobić
     Ania 2008-01-21 19:51
    
    
    Nieśmiało zwrócę uwagę,że jeszcze lepszą reklamę zrobił dla Tesco.
    Musi to być poważna sprawa skoro arcybiskupa ocenzurowano: www.polskatimes.pl/293,17222.htm?listpage=1
    :-)
    M.      2008-01-22 17:05

     major:"Młodzi księża nie mają praktycznie żadnej wiedzy o wierze,powtarzają to co szef powie a ich wiedza to tylko SVII.Starszych dokumentów raczej nie znają to piszą i mówią głupoty."
    
    Może nie do końca tak,nie uogólniajmy, ale trzeba się za nich modlić, bo gubią się w swoim kapłaństwie, nie jeden świecki więcej wie.
    
    Ania      2008-01-22 20:01

     Napisał pan, panie zgorszony uogólniając: ,,LEFEBRYŚCI ... pozostają w SCHIZMIE``. A ja panu udowodniłem, iż sankcje karne dotyczą jedynie 4 biskupów. Jeżeli w przyszłości Stolica Apostolska stwierdzi iż jest inaczej i uzna za nieważną np. pisemną zgodę Pana Pjo; to wtedy pańskie uogólnienie BĘDZIE prawdziwe. Dzisiaj NIE JEST.
    Robert      2008-01-22 20:39

     ad pjo
    
    
     `A na uczestniczenie we Mszach świętych sprawowanych przez kapłanów FSSPX mam pisemną zgodę watykańskiej Komisji Pontyfikalnej Ecclesia Dei (prot. no. 73/97)"
    
    Można prosić o jakieś szczegóły tej sprawy?
    Fides      2008-01-22 21:42

     "drodzy zgorzkniali, aleofiary, katesztachetki i inny chmyz - dajcie se siana. Z Panem Bogiem nie da się walczyć. To znaczy: da się, ale jest to nieroztropne. Jak te panny bez oleju. Z tym, że one nie miały w lampach, a wy nie macie gdzie indziej."
    To cytat, wzięty z dołu. Groźny! Bowiem z taką miłością (nie tylko do Kościoła, ale kogokolwiek) do pojednania z Kościołem nie dojdzie!
    Tr      2008-01-23 07:53

     Przykład zaangażowania w pracę duszpasterską i pokaz braku wiedzy widziałem podczas t.zw."kolędy".3 min.i ewakuacja.Może dlatego że nie mam gitary?
     Mój blok to 49 rodzin.Ksiądz go "zrobił"dość szybko.Ja jestem 23 i u mnie już w 25 min. po rozpoczęciu.U mojej siostry podobnie.A może tak szybko idzie bo ludzie nie chcą przyjmować ignorantów,których na co dzień widzą w sweterkach?
    Major      2008-01-23 07:57

     W wywiadzie dla agencji Zenith kardynał Darío Castrillón Hoyos powidział o sytuacji dotyczącej FSSPX:
    
    In this moment," he continued, "with a little humility, with a little generosity, we can return to full communion, and the faithful want this because they do not want to participate in the rites when the priest is under suspension because the Church does not permit them to say Mass and absolve sins -- so the faithful want this full return."
    
    Czyli pełnej komunii nie ma (skoro trzeba do niej wracać), a księża FSSPX są suspendowani (co czyni ich celebracje niegodnymi). Warto dodać często pomijany fragment odpowiedzi "Ecclesia Dei" na pytanie o uczestnictwo w Mszach sprawowanych przez kapłanów FSSPX:
    
    "Jak to już powiedzieliśmy, my nie możemy polecać uczestnictwa w tych mszach i wyjaśniliśmy racje z których nasza odpowiedz wynikała."
    J      2008-01-23 08:53

     re: Fides 2008-01-22 21:42
    
    Proszę napisać list do Komisji Ecclesia Dei i spytać w nim, czy wolno panu brać udział we Mszach świętych sprawowaanych rpzez kapłanów FSSPX. Sekretarz Komisji w imieniu kardynała przewodniczącego ED odpisze na "firmowym" papierze, Pan sobie odpowiedź ładnie zalaminuje i będzie mógł ją potem różnym troglodytom w kurii pokazywać.
    
    Swego czasu nosiłem w dokumentach list z innej kongregacji, stwierdzający urzędowo, że nie wolno odmawiać udzielenia Komunii świętej osobie, która chce ją przyjąć na klęcząco - przydawało się głównie w Austrii, Niemczech oraz w kilku polskich parafiach. Na szczęście od kilku lat nie chadzam na NOM-y, więc powyższy problem zniknął.
    
    Przy okazji - w mojej parafii w ramach walki z nudą liturgiczną na NOM wprowadzono niedawno procesyjne przynoszenie na mównicę Ewangeliarza. Tylko nie wiem po co, skoro i tak Ewangelię czyta się z innej księgi niż ta, którą się właśnie procesyjnie przyniosło :)
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-23 09:27

     Re: tr
    
    > Bowiem z taką miłością (nie tylko do Kościoła, ale
    > kogokolwiek) do pojednania z Kościołem nie
    > dojdzie!
    
    Jak rozumiem, miłości bliźniego mamy się uczyć od najlepszych? Np. od abpa Gocłowskiego? ;-)))
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-23 09:29

     > Czyli pełnej komunii nie ma (skoro trzeba do niej
    > wracać), a księża FSSPX są suspendowani
    
    A skoro są SUSPENDOWANI mocą samego prawa (KPK Kan. 1383 za brak dymisoriów), to znaczy, że SĄ KATOLIKAMI. Gdyby nie byli katolikami, to nie mogliby być zasuspendowani, gdyż Stolica Apostolska nie ma władzy karania niekatolików!
    
    > (co czyni ich celebracje niegodnymi).
    
    Każdy wierny może "ugodnić" taką celebrację:
    Kodeks Prawa Kanonicznego, Kan. 1335 - Jeżeli cenzura zabraniająca sprawowania sakramentów lub sakramentaliów albo podejmowania aktów rządzenia, (...) wiążąca mocą samego prawa nie została deklarowana, zakaz ulega (...) zawieszeniu, ilekroć wierny prosi o sakrament lub sakramentalia bądź o akt rządzenia; WOLNO zaś o to prosić z JAKIEJKOLWIEK SŁUSZNEJ przyczyny.
    
    q.e.d.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-23 09:41

     > "Jak to już powiedzieliśmy, my nie możemy polecać
    > uczestnictwa w tych mszach i wyjaśniliśmy racje z
    > których nasza odpowiedz wynikała."
    
    Ależ oczywiście, że Komisja ED "nie może polecać uczestnictwa". Ale i nie zabrania takiego uczestnictwa, co jest kluczowe w naszym przypadku. Za to abp Gocłowski zabrania, czym uzurpuje sobie władzę przynależną wyłącznie umocowanym przez Ojca św. dykasteriom watykańskim.
    
    KPK Kan. 1389
    § 1. Kto nadużywa władzy lub zadania, powinien być ukarany stosownie do wielkości czynu lub zaniedbania, nie wyłączając pozbawienia urzędu, chyba że za to nadużycie jest już ustanowiona kara ustawą lub nakazem.
    § 2. Kto zaś wskutek zawinionego zaniedbania podejmuje lub pomija bezprawnie z czyjąś szkodą akt władzy kościelnej, posługi albo zadania, powinien być sprawiedliwie ukarany.
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-23 09:45

     J 2008-01-23 08:53
    Nie chodzi o to by takie uczestnictwo ,,polecać`` tylko o straszenie ,karami` za uczestnictwo. A jeśli tymi karami straszy człowiek, który równocześnie odmawia opieki duszpasterskiej wiernym, którzy o to proszą, to mamy do czynienia z wyjątkowo bezczelnym bezprawiem.
    
    Robert      2008-01-23 10:30

     Swoją dogą, wygląda na to, że kuria w Gdańsku walczy z lefewrystami z braku innych naturalnych wrogów...
    
    breviarium.blogspot.com/2008/01/z-czym-nie-walczy-kuria-metropolitalna.html
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-23 10:56

     Z jednej strony stwierdza się, że ekskomunika dotyczy tylko czterech biskupów, z drugiej jednak owi biskupi maja władzę na nieekskomunikowanymi - jak sie stwierdza - kaplanami i wiernymi bractwa św. Piusa X. Sytuacja nie jest więc tak prosta. Wydaje się, że w tym przypadku kluczem nie powinno być wyłącznie prawo kanoniczne, którego literę naruszono święceniami w Econe. No własnie - literę! A gdzie i jaki duch tego prawa? Niechże moze wpierw odpowiedzą na to pytanie zajadli obroncy ducha soboru, dialogu i ekumenizmu! Poniewaz jednak nie chodzi się do gęsi po owies, zwłaszcza, że gęś symbolem głupoty, więc wyjaśnienie kwestii jest możliwe poza prawem kanonicznym. Chodzi tu bowiem o dobro wyższe, którego ratowanie usprawiedliwia naruszenie litery prawa. To zupełenie tak samo, jak wówczas, gdy karetka pogotowia przejeżdża na czerwonym świetle łamiąc - rzecz bezsporna - literę prawa. Jeśli więc abp. Lefebvre złamał prawo w obronie dobra wyższego, to nie ma nawet ekskomuniki.
    Leliwita      2008-01-23 11:43

     > owi biskupi maja władzę na nieekskomunikowanymi
    >- jak sie stwierdza - kaplanami i wiernymi
    
    Nie mają oni ŻADNEJ władzy jurysdykcyjnej nad kapłanami ani nad wiernymi wynikającej ze święceń episkopatu. Zresztą nawet sobie takiej władzy nie uzurpują, w odróżnieniu np. od prawosławia, gdzie biskupi wyznaczają sobie diecezje, parafie itp. mając gdzieś katolickiego biskupa miejsca i Ojca świętego.
    
    Proszę rówież zauważyć, że przełożonym generalnym FSSPX nie zawsze był biskup. Swego czasu był nim ksiądz Schmidberger, którego władzy (przełożonego) podlegali wszyscy czterej biskupi FSSPX.
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-23 15:02

     Wszystkie te dyskusje są ciekawe, jednak pozostawiają na boku jądro sprawy, czyli związek "Kościół-Wierni". Biskupi w Polsce dokładnie znają swoich "przeciętnych" wiernych. Wiedzą, że są oni bierni, posłuszni, pozbawieni zainteresowania tematami teologicznymi i liturgicznymi, bez inicjatywy, czasem bojaźliwi. Z tego wszystkiego wynika, że nasza dyskusja jest marginesowa i nie wywiera wpływu na nikogo. Biskupi chyba boją się jakieś reakcji ze strony swoich wiernych. Można przypuścić, że postawy w stylu Bp Skworca lub Gocłowskiego mają na cel "testować" ludzi. Widać, że nic się nie dzieje. O sprawach liturgicznych porozmawiałem wiele razy z ludźmi mającymi wyższe wykształcenie. Nie mieli najmniejszego pojęcia. Kościół w Polsce jest kontrolą społeczną. Kiedyś Henryk Sienkiewicz twierdził, iż Kościół był martwy i mechaniczny. Dopóki reakcja wiernych będzie reakcją mas odrętwionych, biskupi nie muszą się bać ani się wściekać. Polski dom jest w porządku.
    Irydion      2008-01-23 15:38

     > Biskupi w Polsce dokładnie znają swoich
    > "przeciętnych" wiernych. Wiedzą, że są oni bierni,
    > posłuszni, pozbawieni zainteresowania tematami
    > teologicznymi i liturgicznymi
    
    Jak ja bym chciał być takim biernym, posłusznym i niezainteresowanym "wysoką teologią" wiernym. Ale tylko pod warunkiem, że mój biskup byłby gorliwym katolikiem, a nie ekumaniakiem, jak większosć dzisiejszych biskupów.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-23 16:12

     re Leliwita 2008-01-23 11:43
    Dokładnie; liczy się intencja. Ludzie dobrej woli kierujący się miłością do Kościoła są zarówno po stronie FSSPX jak i w legalnych strukturach Kościoła. Ale po obydwu stronach są też i tacy, którzy nie chcą żadnej jedności, a kryzys w Kościele wykorzystują tylko jako pretekst do separatyzmu; oraz tacy którzy ,gdzieś` mają nauczanie Kościoła i zasłaniają się notorycznie ,duchem soboru` ,legalizując’ przeróżne dewiacje. Nie dziwi mnie więc fakt, iż Stolica Apostolska mówi tylko o ekskomunice 4 biskupów, którzy są formalnie odpowiedzialni za brak ewentualnego porozumienia i jedności. Wierni bowiem niejednokrotnie stoją bezradni i rozdarci wypatrując lepszej przyszłości, a Pan Bóg się cierpliwie wszystkiemu przygląda i wie jakie kto ma intencje. Aa Jego oszukać się nie da...
    
    Robert      2008-01-24 08:21

     Ksiądz Piotr 2008-01-21 19:51
    
    --------------------------------------------------------------------------------
    Od kiedy to w Kościele obowiązuje zasada, że większość ma rację? Tożto herezja!
    Jak to dobrze, że św. Atanazy w swoich czasach nie musiał z takimi kretynizmami mieć do czynienia, bo wtedy musiałby przejść na arianizm.
    
    Większość każe, sługa musi - czysty satanizm!
    Ap      2008-01-24 13:37

     Papież zlecił JE Ks Biskupowi Gocłowskiemu pilnować owieczek i dobytku na terenie diecezji.
    (bez względu na to jak ją oceniać - a to nie należy do nas).
    Bractwo swoją samowolną decyzją buduje duo kosciół katolicki - z inną strukturą i z mieniem. I oczywiscie mogą to robić (tak jak wszystkie inne wyznania)- tylko niech zaprzestaną mamić wokół że są w jedności z Rzymem. Bo nie są. I przed tym ostrzega list.
    Zasady zakładania kaplic i kościołów są w KK jasne i czytelne. Tu nastąpiło ich złamanie.
    Podobnie z misją kanoniczną na terenie własnej diecezji.
    Trzeba mieć wiele złej woli abu tego "nie widzieć".
    
    
    z Gdyni      2008-01-24 15:27

     z Gdyni 2008-01-24 15:27
    
    Trzeba mieć dużo złej woli by nie widzieć, że ordynariusz swoje owieczki olał (a pokornie o opiekę duszpasterską prosiły) nie pozostawiając im w ten sposób żadnego wyboru. Jeśli Arcybiskup stworzy alternatywę w postaci tradycyjnej parafii z regularną Mszą Trydencką we wszystkie niedziele i święta + wszystkie sakramenty wg tradycyjnego rytu dla tych, którzy tego pragną - to wtedy będziemy mogli podejrzewać Go o minimum dobrej woli.
    Robert      2008-01-24 18:29

     ad pjo
    
    A byłby Pan łaskawy przesłać mi prywatnie mailem kopię listu z Ecclesia Dei do Pana? Albo wzór Pana listu, cobym miał jakiś wzór gdyby przyszło mi samemu napisać...?
    Pozdrawiam serdecznie!
    Fides      2008-01-24 21:45

     Dodam, że w dziejach Kościoła wszyscy "reformatorzy", którzy zaczynali od krytyki swojego biskupa lub papieża (a często było za co) skończyli najłagodniej bez przymiotnika "św" przed imieniem a często na stosach.
    Pokora i posłuszeństwo Rzymowi ( w osobie biskupa) jest jednym z wyznaczników przynależności do Kościoła.
    Budowanie równoległych struktur koscielnych na pewno nie pomaga Kościołowi.
    
    Z Gdyni      2008-01-25 11:13

     - Dodam, że w dziejach Kościoła wszyscy "reformatorzy", którzy zaczynali od krytyki swojego biskupa lub papieża
    
    Doprawdy? A św. Atanazy? Czyżby w Gdyni tego świętego nie uznawano?
    
    - a często na stosach.
    
    Ojej, przecież posoborowcy tak lubią przepraszać za stosy... A może szykujecie jakiś dla nas?
    
    - Pokora i posłuszeństwo Rzymowi ( w osobie biskupa)
    
    Ale jak sam biskup ma gdzieś Rzym, to mamy się cieszyć z jego bezczelnego nieposłuszeństwa? Nie! Naszym obowiązkiem jest zakapować go do Rzymu i czekać, aż nas ktoś przed tym nieposłusznym schizmatykiem obroni. A póki co, to tradycjonaliści z Trójmiasta mogą korzystać z usług Bractwa, ponieważ wg ostatniego komunikatu Rzymu ekskomunika nie dotyczy wiernych. Ten kto twierdzi inaczej przeciwstawia się oficjalnemu stanowisku Kościoła - czyli KŁAMIE.
    
    - Budowanie równoległych struktur kościelnych na pewno nie pomaga Kościołowi.
    
    Tak samo jak zakazywanie modlitwy wiernym w sposób, który NIGDY NIE ZOSTAŁ ZAKAZANY.
    Robert      2008-01-25 12:20

     Człowieku:
    Nie walczysz ze mną - tylko z biskupem - a więc poprzez niego z Rzymem.
    Rozumiem, że uważasz się za bardziej katolickiego od biskupa i od papieża - ale to już twój problem jak to sobie w głowie i sumieniu układasz.
    Z Gdyni      2008-01-25 14:03

     re: Z Gdyni 2008-01-25 11:13
    
    > 1) w dziejach Kościoła wszyscy "reformatorzy",
    > którzy zaczynali od krytyki swojego biskupa (...)
    > skończyli najłagodniej bez przymiotnika "św" przed
    > imieniem
    
    Nie wszyscy. o. Marcin Luter OSA skończył na kartach książki wydanej przez WAM jako "wielki ludź Kościoła"
    
    > Pokora i posłuszeństwo Rzymowi ( w osobie
    > biskupa) jest jednym z wyznaczników
    > przynależności do Kościoła.
    
    Czyliż wnioskuję iż np. prawosławni nie przynależą do Kościoła? To do czego przynależą, jeśli nie do Kościoła Chrystusowego?
    
    > Budowanie równoległych struktur koscielnych na
    > pewno nie pomaga Kościołowi.
    
    A to FSSPX zbudowało jakąś równoległą strukturę? W takim razie jak się nazywa "lefewrowski" ordynariusz miejsca uzurpujący sobie jurysdykcję zwyczajną na terytorium Gdyni?
    
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-25 15:04

     re: z Gdyni 2008-01-24 15:27
    
    > Papież zlecił JE Ks Biskupowi Gocłowskiemu
    > pilnować owieczek
    
    Właśnie. Zlecił je PAŚĆ, nakazał DBAĆ o nie. A nie tylko strzyc i odganiać od siebie lagą, jeśli przychodzą po odrobinę świeżej wody.
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-25 15:09

     Panowie sobie uzurpują coś co przynależy Ojcu św: osąd pracy i osoby JE Biskupa Gocłowskiega. Jeśli nawet pycha was tak zaślepia, że nie możecie tego w sobie stłamsić to chociaż zamilczcie.
    
    Z Gdyni      2008-01-25 15:40

    
    Robert      2008-01-25 16:12

     re: Z Gdyni 2008-01-25 15:40
    
    Zamiast lać wodę i konfabulować, lepiej by Ksiądz Dobrodziej odpowiedział na zadane pytania:
    1) o prawosławnych
    2) o imię lefewrowskiego biskupa miejsca, właściwego terytorialnie dla powiatu Gdynia.
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-25 22:56

     Czy FSSPX jest Kościołem schizmatyckim?
    
    WATYKAN
    
    Kardynał Cassidy, prefekt Papieskiej Rady d/s Jedności Chrześcijan udzielił następującej odpowiedzi katolickiemu wiernemu, który w liście do Kardynała pytał, czy Bractwo św. Piusa X jest Kościołem schizmatyckim i jeśli tak, to dlaczego Rada d/s Jedności Chrześcijan nie prowadzi dialogu z tym Kościołem tak, jak z innymi wyznaniami schizmatyckimi:
    
    "Szanwny Panie. (...) Chciałbym odrazu podkreślić, że Rada d/s Jedności Chrześcijan nie zajmuje się sprawa Bractwa św. Piusa X. Sytuacja członków tego Bractwa , jest wewnętrzną sprawą Kościoła Katolickiego. Bractwo nie jest innym Kosciołem lub związkiem wyznaniowym ( Ecclesial Community ) w znaczeniu uzywanym w Radzie. Oczywiście Msza i sakramenty udzielane przez księży Bractwa są ważne. Biskupi są ważnie wyświęceni, tylko niezgodnie z prawem..." ( list z 03.05.1994, prot. N. 2336/94 )
    
    Czyli Bractwo św. Piusa X jest dziełem katolickim, apostolskim i rzymskim.
    
    Ania      2008-01-26 22:33

     Szanowna Pani Anno
    Zamieszczona informacja dowodzi że:
    1) Kościołowi zależy na jedności - czasami za cenę kompromisów
    2) Jeśli Bractwo jest dziełem `rzymskim" jak to wpis określa to powinno stosować się do ustaleń z Rzymem
    3)Z wpisu wyraźnie wynika, że jest konflikt na linii Bractwo/Rzym - i jest to konflikt wewnętrzny Kościoła
    Takie "dzieła" jak w Gdyni: rozbijają wewnetrznie Kosciół, tworzą swoistą duo strukturę, ukazują niepodporządkowywanie się Bractwa ordynariuszowi miejsca - czyli Rzymowi.
    
    
    Z Gdyni      2008-01-28 15:53

     Nie ja to napisałam , ale Kardynał Cassidy.
    Cytuję: " Kościołowi zależy na jedności - czasami za cenę kompromisów "
    Bardzo dobrze było widać ten kompromis właśnie w Gdyni. Już tyle tu zostało powiedziane, że nie ma co na nowo zaczynać.
    Pozdrawiam
    Ania      2008-01-28 19:36

     Bp Gocłowski już nie długo. Módlmy się za nowego, ślijmy pisma do Ecclesia Dei - może następca będzie składał przysięgę przed kard. Hoyosem.
    organik      2008-01-28 23:38

     A ignorowanie i bojkotowanie ustaleń i rozkazów Rzymu przez abpa. Gocłowskiego jest ewidentnym przykładem nieposłuszeństwa i pcha tylko odrzuconych wiernych w objecia FSSPX. Niech wiec w Gdyni uświadomią sobie, że w swoim zachowaniu nie są wcale lepsi od nieposłusznych Lefebrystów a ich ,pouczenia` można tylko krótko skomentować: ,,Przygadał kocioł garnkowi``
    Robert      2008-01-29 08:15

     re: Z Gdyni 2008-01-28 15:53
    
    > Kościołowi zależy na jedności - czasami za cenę kompromisów
    
    Chodzi Księdzu Dobrodziejowi o tę mityczną jedność z lutrzykami, żydami i bisurmanami za cenę podeptania wiary katolickiej? "Wiele nas różni, sporo dzieli, ale najwięcej łączy" - jak wypisywała PZPR na płytach z dykty mocowanych na elewacjach?
    
    Patos, pornos i kompromis... Trzy filary Kościoła "posoborowego".
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-29 09:04

     Dwóch panów napisało: "- Dodam, że w dziejach Kościoła wszyscy "reformatorzy", którzy zaczynali od krytyki swojego biskupa lub papieża
    
     Doprawdy? A św. Atanazy? Czyżby w Gdyni tego świętego nie uznawano?
    
    Drugi z panów rozminął sie z prawdą; Wielki Atanazy nigdy nie krytykował swojego biskupa, przeciwnie, był umiłowanym uczniem patriarchy Aleksandra, jego prawą ręką. Również z papieżem Juliuszem był Atanazy we wzorowej relacji, a nad upadkiem Liberiusza przeszedł niemal bezgłośnie. Atanazy był po biskupie Rzymu drugą osobą w Kościele katolickim, bo taki właśnie status miał od początku założenia Kościoła patriarchat św. Marka. Przy okazji: należy niejako przestrzec przed wielce powierzchownym i pełnym błędów dziełkiem niejakiego M. Davisa, skądinąd człowieka dobrego, ale w sprawach o których był pisał - jednak ignoranta. Jednak dobrej woli i wiary nikt mu tu nie odmmawia, ale niedouczył się pisarz.
    Leliwita      2008-01-31 01:48

     Ja nie wiem po co ten list abp napisał. Przecież już w przeszłości nieomylnie - bo zapewne z duchem Vaticanum II- twierdził, że w jego diecezji nie ma zapotrzebowania na Mszę Wszechczasów, nie ma chętnych wiernych i nikt nawet do niego się nie zwracał w tej sprawie.
    
    W związku z tym abp Gocłowski (zamiast dokonywać monstrualnego wysiłku intelektualnego i pisać piękne listy do wiernych z ostrzeżeniami) spokojnie powinien przeczekać, aż dzieło FSSPX samo się zwinie z braku wiernych.
    MSG      2008-01-31 01:49

     Leliwita 2008-01-31 01:48
    
    Ok, dziękuję za wyjaśnienia dot. św. Atanazego.
    W takim razie przytoczę/podmienię ten ,przykład` na krytykę św. Piotra w wykonaniu św. Pawła.
    
    
    Robert      2008-01-31 08:43

     - Ja nie wiem po co ten list abp napisał.
    
    Może po to by zrobić Bractwu reklamę?
    Mnie już nic nie zdziwi...
    Robert      2008-01-31 08:46

     Pan Robert napisał: "W takim razie przytoczę/podmienię ten ,przykład` na krytykę św. Piotra w wykonaniu św. Pawła."
    
    To równiez chybiony przykład, bo Apostoł słusznie zganił był św. Piotra, który w tym w okresie był wyjątkowo słabym w wierze człowiekiem i trzeba było zarówno interwencji św. Pawła, jak i później samego Zbawiciela, by Piotra oczyścić z resztek judaizmu i ogólnie - jak mawia sam Jezus Chrystus - starego człowieka. A przecież to on, bądź co bądź, był pierwszym papieżem. I niechodzi tu o te jego słabości, któreśmy poznali jeszcze przed Wniebowstąpieniem, ale o jego błąd, gdy już był głową Kościoła walczącego.
    
    Leliwita      2008-01-31 09:34

     re Leliwita 2008-01-31 09:34
    
    No tak; św. Paweł nie był ,,reformatorem``. Ale mi chodzi o to, iż dopuszczalna jest krytyka zwierzchnika, gdy ten solidnie błądzi.
    Robert      2008-01-31 11:26

     Oczywiście. Jest nie tylko dopuszczalna, ale nawet konieczna. Sprawy wiary maja zawsze swój koniec eschtologiczny, więc jak rzecz Apostoł: nastawaj w porę i nie w porę.
    
    Polski episkopat, ale też większosć biskupów świata to ludzie, którzy nigdy nie powinni otrzymac żadnych święceń. A część z nich nadaje się ledwie na kościelnego. Inna rzecz, że nie bez bożego przywolenia tak sie dzieje. To bowiem przynależy do kar, jakie odbiera Kościół za swe niewierności, szczególnie zaś za niewierność papieży odpowiedzialnych za niewypełnienie nakazów danych z nieba za pośrednictwem Matki Bożej.
    Leliwita      2008-01-31 14:48

     "- Dodam, że w dziejach Kościoła wszyscy "reformatorzy", którzy zaczynali od krytyki swojego biskupa lub papieża "
    
    Tego to wogóle nie pojmuję, o kogo i jakiego "reformatora" tu chodzi? czyży Abp.M.Lefebvre Kościół "reformował"? czy "zreformował"?, albo Bractwo? Na litość Boską! Moderniści to dopiero reformatorzy!!!
    @Leliwita
    "pełnym błędów dziełkiem niejakiego M. Davisa"
    Prosze powiedzieć o jakie dziełko chodzi, wogole coś przybliżyć.
    Ania      2008-01-31 21:01

     Prosze powiedzieć o jakie dziełko chodzi, wogole coś przybliżyć.
    
    Pierwsze wydanie polskiego przekładu książki Michela Davisa pt. Św. Atanazy - obrońca wiary. Proszę to uważnie przeczytać i porównać z "Apologiami" samego Atanazego Wielkiego i poważnymi opracowaniami, w których zamieszczono szczegółowy życiorys patriarchy.
    Leliwita      2008-02-01 10:21

     @ Leliwita
    Nie na temat już :) ale nie mam jak i gdzie sie Pana spytać, prosze powiedzieć a jak Pan ocenia ksiażeczkę Michela Davisa "O Komunii Św.na rękę i innych naduzyciach"? Podarowałam ja pewnemu Ksiedzu. Uważam że jako konwertyta z protestantyzmu na katolicyzm pięknie broni naszej wiary katolickiej.
    Ania      2008-02-02 10:53

     pani Ania: a jak Pan ocenia ksiażeczkę Michela Davisa "O Komunii Św.na rękę i innych naduzyciach"?
    
    Nie czytałem, choc powinienem ja mieć. Ktoś podarował mi ja kilka kat temu. Ja dla tej praktyki nie znajduje stosownych słów potepienia. który zezwala na ową obrzydliwą praktykę. Oprócz bowiem dłoni kapłana, nikomu nie wolno dotykac Ciała Jezusa Chrystusa w Najświetszym Sakramencie. Co za tym idzie - najsurowiej jak mozna osadzam pomysł tzw. szafarzy swieckich, udzielania przyzwolenia każdemu, kto nie jest kapłanem, w tym diakonom, akoliton i innym z niższymi święceniami. Zreszta w całym posoborowiu wszelkie dobro jest niestety przewazone przez ogrom zła, jakie mamy w Kościele skutkiem rozprzeżenia doktrynalnego, liturgicznego i dyscyplinarnego.
    Leliwita      2008-02-03 21:45

     i jeszcze : Uważam że jako konwertyta z protestantyzmu na katolicyzm pięknie broni naszej wiary katolickiej.
    
    i być moze stąd jego błędne poglądy nt. Atanazego i jego życia. Bo tez niescisłosci sa pochodzenia protestanckiego. Co kacerze od czasówm Lutra dokonali ogromnych spustoszen w patrologii i patrystyce, a katoliccy uczeni dali się ogłupic ich pozorna naukowością. Krytuke tej medrkowatej szkoly rodem z Tybingi znajdzie pani w pismach prof. Tadeusza Zielińskiego.
    Leliwita      2008-02-03 21:48

     @ Leliwita
    
    Dziękuję za odpowiedzi i mam pytanie, jak mogłabym się z Panem skontaktować ( poprostu chciałam o coś spytać ) a nie chciałabym tu zaśmiecać tego tematu moimi prywatnymi wypowiedziami.
    Ania      2008-02-04 10:42

     Pani Ania: "Dziękuję za odpowiedzi i mam pytanie, jak mogłabym się z Panem skontaktować ( poprostu chciałam o coś spytać ) a nie chciałabym tu zaśmiecać tego tematu moimi prywatnymi wypowiedziami.
    
    Prosze pytac tutaj, z pewnościa pani pytania, czegokolwiek by nie dotyczyły, będa zawsze stosowniejsze, niz "przepojne mądrością" elukubracje "naszych katechetek", zgorszonych i aleafer. Proszę uprzejmie cenzora o wyrozumiałość, bo prywatnej korespondencji zasadniczo nie prowadzę. Jeśli juz jednak kwestia odbiega daleko od zagadnien tu poruszanych, to prosze podać swój adres, wówczas odpiszę.
    Leliwita      2008-02-04 22:31

     pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-01-25 15:04
    
    
    Sęk w tym, że prawosławie uznaje prymat Biskupa Rzymu w Kościele. Rozumie go jednak inaczej niż Zachód. Mianowicie jako primus inter pares a nie jako pontifex maximus.
    Jan Paweł Wielki postawił onegdaj teologom Wschodu i Zachodu pytanie: \\\"jak rozumieć posługę Biskupa Rzymu w Kościele?\\\". Póki co, odpowiedzi brak.
    Puchacz      2008-02-14 19:54

     Panie pjo, dziękuję za radę, z której skorzystałem. Dziś przyszedło do mnie list z Ecclesia Dei potwierdzający, że karą ekskomuniki są objęci jedynie 4 biskupi wyświęceni przez abpa Lefebvra w 1988, a nie wierni uczestniczący w nabożeństwach w kaplicach Bractwa. Komisja potwierdziła też, że można niedzielny obowiązek wysłuchania Mszy Św. wypełnić w kaplicy FSSPX. Dostałem również pozwolenie na upublicznienie tej odpowiedzi, co ninijeszym z radością czynię :)
    A więc rzeczywiście - Watykan sobie, a abp Gocłowski sobie. I ten człowiek mówi nam o posłuszeństwie...
    Fides      2008-02-25 22:28

     Drogi Panie Fides! Prosimy zatem o skan tego pisma.
    Redakcja      2008-02-26 08:04

     Droga Redakcjo!
    
    A może redakcja sama napisze taki list? Tylko proszę nie popełnić gafy takiej jak ja : przewodnieczącym komisji jest kard. Dario Costrilion Hoyos, a nie, jak podaje opoka.org.pl i vatican.va, kard. Angelo Felici, który zmarł w tamtym roku :)
    Fides      2008-02-26 13:18


Masz wiadomość???

Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...

Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo

© Fidelitas.pl 2003-2011; Webdesign © Włodzimierz Operacz

AMDG & BVMH