fidelitas.pl Słownika Apologetyczny

  Piątek, 10 lutego 2012


Strona główna   Minikatechizm   O stronie   Wsparcie dla serwisu   Kontakt   Dokumenty   Liturgia   Wyszukiwarka   Mam wiadomość   Serwisy środowiskowe   Publicystyka   Banery   Zarezerwuj swój podpis   Galerie, zdjęcia, fotorelacje   Ankiety   Kalendarium   Lista przyjaciół Tradycji   Zapiski   Kanały RSS   Słownik Apologetyczny   Forum dyskusyjne (archiwum)


Krucjata Różańcowa za Ojczyznę  




   2008-04-22

Bp Fellay: jeszcze nie pora na pojednanie z Rzymem + uzupełnienie

Do porozumienia lefebrystów z Rzymem droga jeszcze daleka. Na zdjęciu przełożony Bractwa św. Piusa X, bp Bernard Fellay.

Do porozumienia lefebrystów z Rzymem droga jeszcze daleka. Na zdjęciu przełożony Bractwa św. Piusa X, bp Bernard Fellay.

Wydanie „Summuorum Pontificum” niczego nie zmieniło w kluczowych kwestiach stawianych przez Bractwo św. Piusa X. Podstawowymi problemami, który uniemożliwia pojednania z Rzymem są sprawy wiary.

     Takie opinie przedstawił przełożony Bractwo św. Piusa X, bp Bernard Fellay w wielkanocnym liście do wiernych.
    Kwestie liturgiczne nie są jedynymi. Nadal istnieje problem „modyfikacji” wiary przez Sobór Watykański II, który spowodował głębokie i rewolucyjne zmiany w treści nauczania Kościoła. Oprócz nowej liturgii ostatni Sobór przyniósł nowy sposób obecności Kościoła w świecie. Następnie bp Fellay odrzucił wyrażenie „subsistit” zawarte w soborowej konstytucji Lumen Gentium oraz nowe rozumienie wolności religijnej.
    Przełożony Bractwa św. Piusa X wspomniał również o oporze „często brutalnym”, w wielu diecezjach przed wprowadzeniem papieskiego motu proprio. Sytuacja ta wymaga ostrożności ze strony tradycjonalistów. Bp. Fellay ma jednak nadzieję na porozumienie, która została przez „Summuorum Pontificum” wzmocniona, ale samo pojednanie wydaje się jednak odległe.
    
    Realacja Radia Watykańskiego:

   Twarde stanowisko zwierzchnika lefebrystów
    
    Katoliccy tradycjonaliści należący do Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X odrzucają możliwość porozumienia ze Stolicą Apostolską. W związku z podjęciem przez część lefebrystów rozmów z Watykanem swe stanowisko przedstawił 19 kwietnia bp Bernard Fellay. Jest on jednym z czterech hierarchów, którzy bez zgody Ojca Świętego przed dwudziestu laty przyjęli sakrę z rąk abp. Marcela Lefebvre’a i w związku z tym popadli w ekskomunikę.
    Przełożony generalny Bractwa w liście do przyjaciół i dobrodziejów zaznaczył, że Stolica Apostolska zdecydowanie kontynuuje linię II Soboru Watykańskiego. Nie może on zgodzić się na zadekretowany tam dialog Kościoła ze światem, wyznawcami innych religii, a także przedstawicielami innych wspólnot chrześcijańskich. Bp Fellay jest przekonany, że misją katolików jest nawracanie świata. Nie zgadza się też z papieską nauką odnośnie do wolności religijnej. „Wydanemu przed niespełna rokiem motu proprio zezwalającemu na sprawowanie Eucharystii w języku łacińskim według mszału Jana XXIII z 1962 r. nie towarzyszą odpowiednie decyzje w innych dziedzinach życia Kościoła” – ubolewa szef lefebrystów. Dlatego Bractwo Kapłańskie św. Piusa X nie może podpisać z Rzymem żadnych porozumień – stwierdza bp Fellay.

   
Dodano: 2008-04-22 09:59:00, zaktualizowano: 2008-04-23 08:09:54.

     Źródło:   CWNews  

Zobacz również:

Bractwo czuje się skrzywdzone (2008-01-21)
Bp Fellay: decyzja Papieża historycznym "skokiem" (2007-07-12)
Bp Skworc zamierza spotkać się z lefebrystami (2007-07-11)
Lefebryści poproszą o zdjęcie ekskomuniki? (2006-10-17)
Ogłoszenie indultu generalnego w Wielki Czwartek? (2006-04-10)
Francja: biskupi gotowi na przyjęcie lefebvrystów (2006-04-09)
Episkopat francuski o dialogu z lefebrystami (2006-04-06)
Kościół "otwiera ramiona" dla lefebrystów (2006-03-24)
Kard. Arinze: papież chce pojednania z lefebrystami (2006-02-14)
Bp Fellay: nie ma porozumienie ze Stolicą Apostolską (2006-02-08)


Komentarze:    Dodaj swój komentarz    Wyślij znajomym   Zarezerwuj podpis komentatora

Regulamin komentarzy w serwisie Fidelitas.pl

Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.

Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.


Nie karmić troli!

Zmień sortowanie komentarzy na: najstarsze od góry.


     "Jerzy 2008-05-08 11:34"
    
    Radzę popracować nad językiem polskim. Z tym co Pan obecnie reprezentuje nie zda Pan egzaminu do gimnazjum.
    JWK      2008-05-12 18:28

     ad Jerzy 2008-05-08 11:34
    "Taki drugi Arcybiskup Lefebre rosnie"
    
    Oby wielkością i niezłomnością mu dorównał. Nawiasem mówiąc, mam wrażenie, że bp. Fellay, wśród biskupów Bractwa należy do raczej umiarkowanych.
    Zresztą już chyba najwyższy czas na następnego biskupa wyświęconego w tradycyjnym rycie. Mam jednak nadzieję, że dojdzie do tego za oficjalną aprobatą papieża, co może być możliwe, nawet przy niepełnym "pojednaniu" (+/- tak jak przed 1988).
    Nie byłoby dobrze, gdyby musiał zaistnieć następny "stan wyższej konieczności".
    Eochaid      2008-05-08 15:13

     To jest schizmatyk, ten biskup, bo on jest przeciw jedności a my mamy być jedno. Nie podoba mi się to ani trochę. Po co to komu, tylko zamieszanie się wprowadza, jakby nie było fajniejszych tematów. Nic z tego nie będzie, z tego biskupa Fellay. Taki drugi Arcybiskup Lefebre rosnie :((
    Jerzy      2008-05-08 11:34

     ad Krzysztof Kalebasiak 2008-05-06 20:45
    "Ja nie potrzebowalem B.K.Px, zeby zwatpic".
    
    Otóż to! Ja o FSSPX nie wiedziałem nic. Ponoć był taki paskudny schizmatyk z Francji, co tak upierał się przy łacinie, że aż w końcu papież go wyklął. O tym, że jakieś Bractwo i w ogóle jakiś tradycjonalizm istnieje, dowiedziałem się gdy zacząłem aktywnie poszukiwać czegoś co ukoiłoby moje nerwy zszargane ciągłymi zmianami, dziwactwami, kreatywnością itp.
    
    ad M. 2008-05-06 16:39
    "FSSPX(...)odciąga(...)wiernych"
    
    To nie FSSPX podstępnie mnie zwabiło. Sam ich znalazłem. Ani bym pomyślał, że będę jeździł przez całe miasto na jakiś "indult" a gdyby mi ktoś w roku 1988 powiedział, że będę bywał w kaplicach lefebvrystów – to bym się popukał w głowę. To właśnie Modernoduch panoszący się w Kościele popchnął mnie w stronę Tradycji i jestem mu za to b. wdzięczny.
    Eochaid      2008-05-07 01:19

     Re: Krzysztof Kalebasiak
    
    Wszystko co odciąga ludzi od jedynego powszechnego Kościoła, w którym możemy znaleźć pełnię zbawienia jest czynem pozbawiającym wiernych wszelkich owoców odkupieńczej działalności Jezusa Chrystusa i niestety zasługuję na pełne potępienie. A taką działalność prowadzi FSSPX. Owocami tej działalności jest wielu błądzących, którzy odłączyli się od Kościoła św. "(...) Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony(...)" Mt 24,11
    M.      2008-05-06 22:49

     Panie M. Ja nie potrzebowalem B.K.Px, zeby zwatpic w dzialania posoborowych papiezy.
    Napisal Pan, ze B.K.PX oddzialuje, jak protestanci... dobre. Naprawde. Sprotestantyzowano Kościół, a Pan spokojnie porownuje dzialania Bractwa do dzialan protestantow. :) Hehe! Gdyby nie Bractwo i kilka innych stowarzyszen, to wiele osob nie wiedzialoby nawet, ze przed SWII Kościół byl ZUPELNIE INNY.
    Krzysztof Kalebasiak      2008-05-06 20:45

     > Skąd ma pan pewność, że FSSPX nie jest jednym z
    > narzędzi w rękach Pana Boga, dzięki którym nastąpi
    > odrodzenie katolickiego kapłaństwa?
    
    FSSPX podważa wiarygodność Kościoła powszechnego, odciąga tak samo skutecznie wiernych jak np protestanci, zasada działania jest dokładnie taka sama, tylko znajduje się po przeciwnym biegunie, niech Pan sobie sam zada pytanie ile razy zwątpił Pan w Kościół św., w papieża właśnie dzięki działalności FSSPX, a jeśli nie Pan, to czy są takie osoby, które skutecznie dzięki FSSPX zostały oderwane od Kościoła katolickiego. Oczywiście, że tak, a jeśli tak to myśli Pan, że Bóg może posługiwać się FSSPX? "(...)Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać.(...)"Mk 3,24
    M.      2008-05-06 16:39

     > Panie Pio zawzięcie broni Pan FSSPX
    
    Nie bornię FSSPX "zawzięcie", tylko bronię prawdy i podstawowych zasad logiki. Ja rozumiem, że można nie lubić "piusowców", ale to nie zwalnia od obowiązku stosowania się do nieubłaganych zasad logiki.
    
    > czy nie zgadza się Pan ze Słowami Chrystusa
    > "(...)a bramy piekielne Go nie Przemogą"
    
    Zgadzam się.
    
    > Na przykład doświadczenia egzorcystów mówią o
    > wielkiej mocy hierarchicznego Kościoła
    
    Oczywiście. Skuteczność działania egzorcystów wyświęconych w rycie posoborowym jest dla mnie
    koronnym argumentem przeciwko tezom sedewakantystów o nieważności święceń.
    
    > Kościół nie zginie
    
    Tego jestem pewien. Aczkolwiek Pan Bóg posługuje się różnymi narzędziami. Skąd ma pan pewność, że FSSPX nie jest jednym z narzędzi w rękach Pana Boga, dzięki którym nastąpi odrodzenie katolickiego kapłaństwa?
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-05-06 11:51

     No a z `noeonami`, czy `odnową` czuje się Pan w jedności?
    
    Nie znam ich wszystkich wiec nie chcę generalizować, ale słyszałem, że wielu z nich jest katolikami jedynie na papierze i trudno tu mówić o jedności... Jednak to już do Papieża należy misja prostowania ich i uleczania z błędów czy herezji - nie do nas. My powinniśmy dawać przykład posłuszeństwa i prawowierności a nie ,,budować`` na nieposłuszeństwie tak jak FSSPX.
    Robert      2008-05-06 11:36

     Ad: Robert 2008-05-06 09:48
    
    No a z `noeonami`, czy `odnową` czuje się Pan w jedności? Z FSSPX mamy przynajmniej jedność Wiary a z tamtymi?
    jwk      2008-05-06 10:36

     jwk 2008-05-05 17:28
    ,, Normalnie jest lepiej razem’’
    
    Dlatego ja nie czuję się w jedności z kimś, kto ze mną razem być nie chce i nie piszę w związku z tym: ,,nas’’ czy ,,jesteśmy’’.
    
    Robert      2008-05-06 09:48

     Panie Pio zawzięcie broni Pan FSSPX, a czy nie zgadza się Pan ze Słowami Chrystusa "(...)a bramy piekielne Go nie Przemogą" a następnie z tymi Słowami "cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" Na przykład doświadczenia egzorcystów mówią o wielkiej mocy hierarchicznego Kościoła co przypomina wielu niedowiarkom wagę przytoczonych powyżej Słów. Kościół nie zginie i sądzę, że decyzje obecnego papieża nie mają nic wspólnego z postawą FSSPX, papież chcę pojednania, bo jak głęboko wierzę wypływa to z jego troski i obowiązku jako pasterza Kościoła św.
    M.      2008-05-06 01:31

     > Ale czy to jest w porzadku, ze kaplan nie chce odprawiac Mszy zatwierdzonej
    > przez Stolice Swieta i ktora odprawia sam papiez?
    
    Widać w porządku, skoro np. członkowie Instytutu Dobrego Pasterza NIE CHCĄ i NIKT ich do tego dzięki Bogu nie zmusza.
    
    > Ojciec Pio ponoc zarezerwowal sobie odprawianie Mszy w rycie klasycznym.
    
    Ba, dla Niego Mix 1965 był wystarczająco postępowy!
    
    > Czy mysli Pan, ze gdyby nie dostal pozwolenia lub biskup by mu polecil
    > odprawianie NOMu, to by tego nie uczynil?
    
    Nie wiem, co by zrobił. Z drugiej strony przecież NIKT NIGDY nie zakazał celebracji wg Mszału 1962, więc skąd rzekomy zakaz?
    
    > Jaki motywowali swoje odejscie?
    
    Chęcią uregulowania swojej sytuacji kanonicznej, aby móc bez przeszkód służyć wiernym.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-05-05 20:20

     "Dlaczego FSSPX nie podpisze podobnego?"
    
    Nie wiem niestety ... Normalnie jest lepiej razem, ale czy z FSSPX, czy bez i tak jesteśmy garstką w porównaniu z tymi, którzy nas (i FSSPX) w łyżce wody radzi utopić. Tak to jednak być musi, by się okazało, że to nie my ale Bóg zwycięża.
    jwk      2008-05-05 17:28

     jwk 2008-05-02 08:03
    
    Ubolewam nad za chowaniem Metropolity Górnośląskiego ale nie uważam, by tłumaczyło ich postawę. To nie jest ostrożność tylko separatyzm. Ostrożność można by było zachować podczas rozmów dot. porozumienia a oni nawet nie chcą usiąść do stołu. Nie rozumiem co można zarzucić porozumieniu zawartemu przez Instytut Dobrego Pasterza? Dlaczego FSSPX nie podpisze podobnego?
    Robert      2008-05-05 07:56

     Wracając do meritum, jeśli "pozostający w jedności" Metropolita Górnosląski pozwala sobie na takie numery breviarium.blogspot.com/2008/04/abp-damian-zimo-pacyfikuje-msz-trydenck.html wbrew wyraźnej woli Ojca Świętego, ostrożne stanowisko FSSPX zyskuje mocne uzasadnienie.
    jwk      2008-05-02 08:03

     > gremialnie zaproponowali im inkardynację do swoich parafii bez obowiązku celebracji NOM-u, to myślę, że z FSSPX odeszłoby spoooro kapłanów.
    Ale czy to jest w porzadku, ze kaplan nie chce odprawiac Mszy zatwierdzonej przez Stolice Swieta i ktora odprawia sam papiez? Jak sie ma do tego najwazniejsza cnota w Kosciele, mianowicie posluszenstwo?
    
    Ojciec Pio ponoc zarezerwowal sobie odprawianie Mszy w rycie klasycznym. Czy mysli Pan, ze gdyby nie dostal pozwolenia lub biskup by mu polecil odprawianie NOMu, to by tego nie uczynil?
    Historia Kosciola pokazuje,ze Swieci byli zawsze posluszni Kosciolowi hierarchicznemu, nawet gdy dziala im sie niesprawiedliwosc.
    
    >Jeśli składają na ręce swego przełożonego rezygnację i udają się pod opiekę biskupa, który zechce ich inkardynować (i nie będzie ich zmuszać do celebracji NOM-u), to dobrze! Sam znam dwóch kapłanów, którzy tak zrobili.
    Jaki motywowali swoje odejscie?
    
    
    
    
    Taw      2008-05-01 11:05

     > Ale pan Robert nie napisał przecież, że x. Trytek jest autorytetem
    
    Napisał, że mu UFA (co do lansowanej przez niego tezy iż w FSSPX uprawia się "papizm" jedynie "dla picu").
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-05-01 08:41

     > Czyli uwaza pan, ze Bractwo nie ma racji bytu w
    obecnej formie
    
    Gdyby biskupi byli przychylnie nastawieni do kapłanów tradycjonalistów i gremialnie zaproponowali im inkardynację do swoich parafii bez obowiązku celebracji NOM-u, to myślę, że z FSSPX odeszłoby spoooro kapłanów. Niestety takich biskupów jest niewielu. W Polsce - nie ma ani jednego.
    
    > Co do zmuszania do odprawiania NOMu, to przeciez biskup moze polecic
    > (posluszenstwo) odprawianie NOMu ze wzgledu na dobro dusz
    
    I dlatego właśnie do takiego biskupa żaden kapłan tradycjonalista nie przyjdzie.
    
    Mój kolega, niewierzący, był niedawno na typowym polskim NOM-ie, a tydzień później był na Mszy Trydenckiej. Po wyjściu z Tridentiny stwierdził: To jakaś inna religia! Uczestnicy zachowują się zupełnie inaczej! Widać jak na dłoni, że biorą udział w jakimś misterium, a nie w spotkaniu towarzyskim, jak tydzień wcześniej.
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-05-01 08:25

     >Jeśli składają na ręce swego przełożonego rezygnację i udają się pod opiekę biskupa, który zechce ich inkardynować (i nie będzie ich zmuszać do celebracji NOM-u), to dobrze! Sam znam dwóch kapłanów, którzy tak zrobili.
    To sie ciesze, ze tak pan mysli. Czyli uwaza pan, ze Bractwo nie ma racji bytu w obecnej formie, tzn. w niepelnej jednosci z KK?
    
    Co do zmuszania do odprawiania NOMu, to przeciez biskup moze polecic (posluszenstwo) odprawianie NOMu ze wzgledu na dobro dusz (zapotrzebowanie na NOM).Z drugiej strony dany ksiadz moze tez odprawiac nieskrepowanie Msze w klasycznym rycie.
    
    Ks. Trytek jest sedewakantysta i jego opinia nie moze byc brana pod uwage.
    Taw      2008-04-30 20:45

     Ale pan Robert nie napisał przecież, że x. Trytek jest autorytetem, tylko podał go jako przykład , między innymi. Ksiądz Aulaginer z IBP został wyrzucony przecież, nie złożył rezygnacji - czyli też zdrajca?
    Obserwator tej dyskusji      2008-04-30 19:16

     > A co z tymi, ktorzy odeszli z Bractwa,
    > aby byc w pelnej jednosci z KK?
    
    Jeśli składają na ręce swego przełożonego rezygnację i udają się pod opiekę biskupa, który zechce ich inkardynować (i nie będzie ich zmuszać do celebracji NOM-u), to dobrze! Sam znam dwóch kapłanów, którzy tak zrobili.
    
    Jednakże ks. Trytek nie złożył rezygnacji, tylko po prostu porzucił Bractwo traktując je, jak co najmniej pogańską sektę, o czym najlepiej świadczy fakt iż ponownie (warunkowo) się ochrzcił, bierzmował i przyjął święcenia kapłańskie od sedewakantystów.
    
    I ktoś taki jest autorytetem dla pana Roberta? ROTFL.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-30 16:39

     >A dzisiaj pan Robert serwuje nam:
    To nie pan Robert.
    
    >O ile mi wiadomo, klerycy i kapłani odchodzą z >FSSPX głównie dlatego, że SAMI nie uznają Jana >Pawła II/Benedykta XVI za papieża podczas gdy >WARUNKIEM SINE QUA NON bycia członkiem FSSPX jest >uznawanie aktualnie urzędującego papieża.
    A co z tymi, ktorzy odeszli z Bractwa, aby byc w pelnej jednosci z KK? Prosze odpowiedziec na moje poprzednie pytania.
    
    
    Taw      2008-04-30 12:17

     Przecież nie ja to napisałem:
    
     > Uwaza Pan, ze ci ksieza, ktorzy opuscili szeregi Lefebvrystow sa zdrajcami,
     > bo powrocili do pelnej jednosci z papiezem?
    
     tylko Pan Taw.
    
    Dobry okulista by się przydał ...
    Robert      2008-04-30 11:44

     Wczoraj było:
    > O iluzorycznym ,,uznawaniu`` Papieża pisał choćby ks. Rafał Trytek i wiedzą o tym
    > też inni, którzy opuścili Bractwo i rozeszli się czasami w bardzo różne strony.
    
    A dzisiaj pan Robert serwuje nam:
    > Uwaza Pan, ze ci ksieza, ktorzy opuscili szeregi Lefebvrystow sa zdrajcami,
    > bo powrocili do pelnej jednosci z papiezem?
    
    Rozumiem, że ks. Trytek jak i "kapłani, którzy rozeszli się w bardzo różne strony", wrócili do pełnej jedności z papieżem?
    
    O ile mi wiadomo, klerycy i kapłani odchodzą z FSSPX głównie dlatego, że SAMI nie uznają Jana Pawła II/Benedykta XVI za papieża podczas gdy WARUNKIEM SINE QUA NON bycia członkiem FSSPX jest uznawanie aktualnie urzędującego papieża.
    
    A co mam sobie pomyśleć o autorze słów:
    Jedność Kościoła nie oznacza poddania stolicy rzymskiej. Potrydencka teologia głosiła, że Kościół rzymski jest jedyną "matką i nauczycielką" (mater et magistra). Pogląd ten jest niezgodny z podstawową intuicją eklezjologii Kościołów siostrzanych.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-30 11:15

     pjo:
    Aha - czyli opinię na temat postępowania członków organizacji kreuje pan na podstawie zeznań osób, które złamały złożoną przysięgę i ją porzuciły? I jeszcze pan tym zdrajcom UFA? Nieźle...
    
    Uwaza Pan, ze ci ksieza, ktorzy opuscili szeregi Lefebvrystow sa zdrajcami, bo powrocili do pelnej jednosci z papiezem???
    Jest faktem, ze po wydaniu Summorum Pontificum czesc Lefebvrystow oposcila ich szeregi. Uwaza Pan, ze to dobrze, czy zle? Uwaza Pan to za zdrade?
    Taw      2008-04-30 09:01

     re pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-29 18:14
    
    - pan tym zdrajcom UFA?
    
    Tym zdaniem zdyskredytował się pan dla mnie ostatecznie. Żegnam.
    Robert      2008-04-30 06:33

     Re: Robert 2008-04-29 15:47
    
    Aha - czyli opinię na temat postępowania członków organizacji kreuje pan na podstawie zeznań osób, które złamały złożoną przysięgę i ją porzuciły? I jeszcze pan tym zdrajcom UFA? Nieźle...
    
    Ciekawe, jaki byłby obraz Kościoła w Polsce widziany przez pryzmat opinii ks. ks. Węcłąwskiego, Obirka czy Bartosia? Bo - jak rozumiem - im pan również ufa?
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-29 18:14

     Napisałem: ,,choćby ks. Rafał Trytek`` więc nie opieram się tylko na jego zdaniu ale również na świadectwu innych, którzy odeszli z Bractwa, i którym ufam bardziej niż panu.
    Niech pan dalej trwa w tym rozdwojeniu jaźni - powodzenia!
    Robert      2008-04-29 15:47

     re: Robert 2008-04-29 11:25
    
    A ks. Trytek jest jakąś wyrocznią? Albo chociaż rzecznikiem prasowym FSSPX? O ile się orientuję, ten kapłan w dodatku porzucił FSSPX, więc zaiste nie rozumiem, dlaczego jego prywatne zdanie traktuje pan, jak prawdę objawioną?
    
    Argumentów w dyskusji zbrakło, więc można se pourządzać wycieczki prywatne? ALe tak to już jest w dyskusji z posoborowikami. Wystarczy zadać kilka prostych pytań katechizmowych i leżycie na obie łopatki.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-29 15:33

     Sam pan daje świadectwo o swoim poziomie uprawiając to krętactwo.
    O iluzorycznym ,,uznawaniu`` Papieża pisał choćby ks. Rafał Trytek i wiedzą o tym też inni, którzy opuścili Bractwo i rozeszli się czasami w bardzo różne strony.
    A póki co to nie jakiś ,,ekspert`` ze Śląska jest kompetentny do orzekania kto jest ekskomunikowany (na dzień dzisiejszy 4 biskupów Bractwa), tylko Stolica Apostolska i kropka.
    Robert      2008-04-29 11:25

     > Znaczna część FSSPX absolutnie nie uznaje Papieża, ma go głęboko w .....
    > i modli` się za Niego tylko dla picu
    
    Powyższą wypowiedzią daje pan wspaniałe świadectwo o swoim poziomie umysłowym i ostatecznie przekonuje mnie o braku jakiegokolwiek sensu prowadzenia dalszej dyskusji.
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-29 10:18

     Z  [ - p. Kalebasiakiem nie warto dyskutować, ale panu Pjo jeszcze się coś napiszę.
    - W sumie po co trwać przy prawdzie, skoro można trwać przy dobrym samopoczuciu?
    Znaczna część FSSPX absolutnie nie uznaje Papieża, ma go głęboko w ..... i ,modli` się za Niego tylko dla picu ... Nie jest też tajemnicą iż według niektórych z nich uczestniczenie w nowej - ważnej Mszy jest grzechem. Jak więc można uznawać i szanować Papieża, czyli być z Nim w jedności twierdząc równocześnie, że uczestnictwo we Mszy przez Niego sprawowanej jest grzechem śmiertelnym - prowadzącym do piekła?
    Jest pan  [, panie Pjo, który albo ma rozdwojenie jaźni, albo nie potrafi się określić. Dlatego też większym szacunek mam do sedewakantystów, którzy przynajmniej nie obwijają w bawełnę i są szczerzy w swoich wypowiedziach.
    
    Robert      2008-04-28 22:31

     ad. pjo
    
    Podziwiam Panska cierpliwosc. :)
    Tam, wyzej, jest wielki napis "nie karmić troli", ale rzeczywiscie, w sprawach wiary trzeba takich "zaciekawionych" i "Rpbertów" zmusic do myslenia i do jednoznacznych odpowiedzi, bo wprowadzaja zamet, a jeden z nich nawet nie ukrywa swej wielkiej niecheci do Tradycji.
    
    Krzysztof Kalebasiak      2008-04-28 21:19

     c.d. pjo
    Podpowiedź: Nie rozmawiamy tu o efektach tych intencji...
    zaciekawiony`      2008-04-28 20:20

     pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-28 15:17
    Ano można! Wczytaj się człowieku jeszcze raz w moje wątki i FIAT LUX!
    zaciekawiony`      2008-04-28 20:17

     > Wiem do czego Pan zmierza i nie zamierzam pod
    > pańskie dyktando tłuc tej oklepanej formy
    
    A ja myślałem, że potrafi pan odpowiedzieć na proste pytanie. No, ale ja wiem, że prawidłowa odpowiedź jest wybitnie "nieekumeniczna".
    
    W sumie po co trwać przy prawdzie, skoro można trwać przy dobrym samopoczuciu?
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-28 15:20

     Re: zacietrzewiony
    
    Napisał pan, że "Luter miał podobne intencje". Jakie intencje może mieć osoba, której sam ojciec święty poświęca bullę i wzywa ją do porzucenia 41 błędów doktrynalnych? W jaki sposób można mieć "intencję naprawy Kościoła" a jednocześnie odrzucać jego nieomylne nauczanie?
    
    Jakie to błędy doktrynalne rozsiewają "Lefewryści"? Może nam pan napisze?
    
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-28 15:17

     c.d. pjo
    www.slownik-online.pl/kopalinski/76497F77760202BCC12565E3004DBE26.php
    zaciekawiony`      2008-04-28 12:17

     pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-27 22:00
    Myślenie u ciebie dobry człowieku może wystąpi... gdy zapoznasz się z teminem "intencja". Emocje człowieka tylko zaślepiają...
    zaciekawiony`      2008-04-28 12:15

     A Pan Zaciekawiony` z tym porównywaniem arcybiskupa Lefebvre`a do Lutra to przegiął zdecydowanie ...
    Robert      2008-04-28 09:18

     pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-27 22:03
    
    Wiem do czego Pan zmierza i nie zamierzam pod pańskie dyktando tłuc tej oklepanej formy. Tak jak powiedziałem: postawa schizmatyków wschodnich nie ma tu nic do rzeczy i nikogo nie usprawiedliwia.
    Robert      2008-04-28 09:14

     > > A czy prawosławni trwają w nieposłuszeństwie wobec Papieża?
    > Stanowisko Prawosławnych absolutnie nie upoważniają Bractwa do takiej postawy.
    
    A odpowie pan na zadane pytanie? Czy prawosławni trwają w nieposłuszeństwie wobec Papieża? Proszę o odpowiedź TAK lub NIE. Z uzasadnieniem.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-27 22:03

     > Luter (...) był tzw żarliwym katolikiem
    
    Aha, i pewnie za ten żarliwy katolicyzm papież Leon X nagrodził Lutra bullą Exsurge Domine zatytułowaną "Bulla przeciwko BŁĘDOM Marcina Lutra"?
    
    Jak można porównać Abpa Lefebvre, który NIGDY nie zanegował ŻADNEJ z prawd katolickich do apostaty Lutra, któremu papież wypunktował 41 poważnych błędów natury doktrynalnej?
    
    Panie, myśl pan, to naprawdę nie boli!
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-27 22:00

     pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-26 13:31
    Dobry człowieku - nikt ci nie będzie tutaj robił wykładu z historii Kościoła. To temat zbyt obszerny, aczkolwiek oczywisty. Luter miał tzw "dobre intencje" NAPRAWY KOŚCIOŁA - był tzw żarliwym katolikiem, uważał że hierarchowie Kościoła popełniają błędy, odchodzą od Wiary Apostołów, itd. Lefebryści używają analogicznych argumentów uzasadniających ich działalność... ot cały dowód.
    zaciekawiony`      2008-04-27 09:34

     " > Luter też miał podobne intencje jak lefebryści "
    
    Mój Boże, cóż za porównanie, Luter a Abp.M.Lefebvre. Co mamy dzięki jednemu, a co dzięki drugiemu? weź pan poczytaj.
    
    Ania      2008-04-26 23:44

     A czy prawosławni trwają w nieposłuszeństwie wobec Papieża?
    
    Stanowisko Prawosławnych absolutnie nie upoważniają Bractwa do takiej postawy. Ta zagrywka z Prawosławnymi zaczyna być już nieco nużąca ...
    Robert      2008-04-26 18:08

     > Luter też miał podobne intencje jak lefebryści
    
    Może pan rozwinąć tę absurdalną tezę? Czy "lefewryści" naruszają KPK 750§2? Odpowiedź proszę uzasadnić.
    
    > Trwanie w nieposłuszeństwie wobec Papieża po tym
    > wszystkim co zrobił jest złem.
    
    A czy prawosławni trwają w nieposłuszeństwie wobec Papieża?
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-26 13:31

     Robert, Ania
    Luter też miał podobne intencje jak lefebryści...
    Lecz dobrymi chęciami PIEKŁO JEST WYBRUKOWANE, jak mawia stara mądrość. Od siebie dodam, iż najwięcej szumu robią ci co najmniej rozumieją.
    zaciekawiony`      2008-04-26 12:33

     Cel nie uświęca środków. Trwanie w nieposłuszeństwie wobec Papieża po tym wszystkim co zrobił jest złem.
    Robert      2008-04-26 08:31

     " Pamiętajmy, że Tradycja to nie tylko Msza Św. ale też sakramenty (zwłaszcza Kapłaństwo!), katechizm i w ogóle cały depozyt wiary.
     Eochaid 2008-04-24 21:56"
    
    Dokładnie tak!!! Msza Św.bez dyskusji to jest serce naszej wiary, ale jest o wiele wiecej jeszcze żeby sie nie rozmyło , to co katolickie. Trzeba być ślepym żeby nie widziec co sie dzieje.
    
    Ania      2008-04-25 12:46

     Oto Rzym wyciąga rękę: jak tu jej nie przyjąć? Wielu członków Bractwa, z powodów doktrynalnych nie chce pojednania, bo niechętnie patrzy na resztę zmodernizowanego Kościoła.
    
    Ci, którzy pragną pojednania, mają liczne i uzasadnione obawy.
    
    Co będzie po pojednaniu? Co będzie jeśli Watykan nie wyrazi zgody na NASTĘPNE KONSEKRACJE BISKUPIE, obecnych biskupów pośle na emeryturę a pozostałych kapłanów zdyscyplinuje?
    
    Pamiętajmy, że Tradycja to nie tylko Msza Św. ale też sakramenty (zwłaszcza Kapłaństwo!), katechizm i w ogóle cały depozyt wiary.
    Eochaid      2008-04-24 21:56

     rpj 2008-04-23 21:16
    
    Otóż to!
    Robert      2008-04-24 09:35

     Trudne są dzieje Kościoła a plany Boże nieznane. Deo gratias za tradycjonalistów w Kościele, może dzieki ich modlitwom dziś papieżem jest Benedykt. Co do Bractwa to niewzruszone trwanie w nieposłuszeństwie, do niczego dobrego nie prowadzi. Właśnie dlatego, że jest motu proprio, że jest IBP czas przynajmniej zmierzać ku pojednaniu. Rzym wyciągnął rękę. Prawosławni też uważają, żę są prawdziwym kościołem, bo uznają tylko kilka pierwszych soborów, bo nie uznaja "filioque".
    rpj      2008-04-23 21:16

     " Oj Pani Aniu ...
     Robert 2008-04-23 13:21 "
    
    :) :):) jak obraziłam to przepraszam, jak sobie Robertów pomyliłam.
    
    @ student:
    " Nawet najpieknijesza idee mozna wypaczyc... biedny arcybiskup...."
    
    Biedny to diabeł.Dlaczego nikt nie nazywa schizmatykiem np. Abpa Milingo? On też przecież całkiem niedawno wyświęcił 4 biskupów bez mandatu papieskiego.
    
    
    Ania      2008-04-23 14:50

     Oj Pani Aniu ...
    Robert      2008-04-23 13:21

     " Na razie triumfuje duch schizmy.
     Robert 2008-04-23 08:25"
    
    I duch pana na forum xxxxx, Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek.
    
    Ania      2008-04-23 12:23

     Nawet najpieknijesza idee mozna wypaczyc... biedny arcybiskup....
    student      2008-04-23 11:55

     Gdyby nie Arcybiskup Lefebvre i Bractwo Św. Piusa X nie byłoby indultu generalnego, nie byłoby motu proprio, nie byłoby Instytutu Dobrego Pasterza! Deo Gratias!
    Krzysiek      2008-04-23 09:16

     Duch 2008-04-22 17:16
    Dokładnie tak! Wszyscy wierzymy w ich tryumf nad własną głupotą i grzechem pychy!
    a      2008-04-23 08:33

     Na razie triumfuje duch schizmy.
    Robert      2008-04-23 08:25

     "Kiedyś Ecône zatriumfuje ...
     Duch 2008-04-22 17:16 "
    
    Dokładnie tak!
    Ania      2008-04-22 21:21

     Kiedyś Ecône zatriumfuje ...
    Duch      2008-04-22 17:16

Zmień sortowanie komentarzy na: najnowsze od góry


     Kiedyś Ecône zatriumfuje ...
    Duch      2008-04-22 17:16

     "Kiedyś Ecône zatriumfuje ...
     Duch 2008-04-22 17:16 "
    
    Dokładnie tak!
    Ania      2008-04-22 21:21

     Na razie triumfuje duch schizmy.
    Robert      2008-04-23 08:25

     Duch 2008-04-22 17:16
    Dokładnie tak! Wszyscy wierzymy w ich tryumf nad własną głupotą i grzechem pychy!
    a      2008-04-23 08:33

     Gdyby nie Arcybiskup Lefebvre i Bractwo Św. Piusa X nie byłoby indultu generalnego, nie byłoby motu proprio, nie byłoby Instytutu Dobrego Pasterza! Deo Gratias!
    Krzysiek      2008-04-23 09:16

     Nawet najpieknijesza idee mozna wypaczyc... biedny arcybiskup....
    student      2008-04-23 11:55

     " Na razie triumfuje duch schizmy.
     Robert 2008-04-23 08:25"
    
    I duch pana na forum xxxxx, Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek.
    
    Ania      2008-04-23 12:23

     Oj Pani Aniu ...
    Robert      2008-04-23 13:21

     " Oj Pani Aniu ...
     Robert 2008-04-23 13:21 "
    
    :) :):) jak obraziłam to przepraszam, jak sobie Robertów pomyliłam.
    
    @ student:
    " Nawet najpieknijesza idee mozna wypaczyc... biedny arcybiskup...."
    
    Biedny to diabeł.Dlaczego nikt nie nazywa schizmatykiem np. Abpa Milingo? On też przecież całkiem niedawno wyświęcił 4 biskupów bez mandatu papieskiego.
    
    
    Ania      2008-04-23 14:50

     Trudne są dzieje Kościoła a plany Boże nieznane. Deo gratias za tradycjonalistów w Kościele, może dzieki ich modlitwom dziś papieżem jest Benedykt. Co do Bractwa to niewzruszone trwanie w nieposłuszeństwie, do niczego dobrego nie prowadzi. Właśnie dlatego, że jest motu proprio, że jest IBP czas przynajmniej zmierzać ku pojednaniu. Rzym wyciągnął rękę. Prawosławni też uważają, żę są prawdziwym kościołem, bo uznają tylko kilka pierwszych soborów, bo nie uznaja "filioque".
    rpj      2008-04-23 21:16

     rpj 2008-04-23 21:16
    
    Otóż to!
    Robert      2008-04-24 09:35

     Oto Rzym wyciąga rękę: jak tu jej nie przyjąć? Wielu członków Bractwa, z powodów doktrynalnych nie chce pojednania, bo niechętnie patrzy na resztę zmodernizowanego Kościoła.
    
    Ci, którzy pragną pojednania, mają liczne i uzasadnione obawy.
    
    Co będzie po pojednaniu? Co będzie jeśli Watykan nie wyrazi zgody na NASTĘPNE KONSEKRACJE BISKUPIE, obecnych biskupów pośle na emeryturę a pozostałych kapłanów zdyscyplinuje?
    
    Pamiętajmy, że Tradycja to nie tylko Msza Św. ale też sakramenty (zwłaszcza Kapłaństwo!), katechizm i w ogóle cały depozyt wiary.
    Eochaid      2008-04-24 21:56

     " Pamiętajmy, że Tradycja to nie tylko Msza Św. ale też sakramenty (zwłaszcza Kapłaństwo!), katechizm i w ogóle cały depozyt wiary.
     Eochaid 2008-04-24 21:56"
    
    Dokładnie tak!!! Msza Św.bez dyskusji to jest serce naszej wiary, ale jest o wiele wiecej jeszcze żeby sie nie rozmyło , to co katolickie. Trzeba być ślepym żeby nie widziec co sie dzieje.
    
    Ania      2008-04-25 12:46

     Cel nie uświęca środków. Trwanie w nieposłuszeństwie wobec Papieża po tym wszystkim co zrobił jest złem.
    Robert      2008-04-26 08:31

     Robert, Ania
    Luter też miał podobne intencje jak lefebryści...
    Lecz dobrymi chęciami PIEKŁO JEST WYBRUKOWANE, jak mawia stara mądrość. Od siebie dodam, iż najwięcej szumu robią ci co najmniej rozumieją.
    zaciekawiony`      2008-04-26 12:33

     > Luter też miał podobne intencje jak lefebryści
    
    Może pan rozwinąć tę absurdalną tezę? Czy "lefewryści" naruszają KPK 750§2? Odpowiedź proszę uzasadnić.
    
    > Trwanie w nieposłuszeństwie wobec Papieża po tym
    > wszystkim co zrobił jest złem.
    
    A czy prawosławni trwają w nieposłuszeństwie wobec Papieża?
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-26 13:31

     A czy prawosławni trwają w nieposłuszeństwie wobec Papieża?
    
    Stanowisko Prawosławnych absolutnie nie upoważniają Bractwa do takiej postawy. Ta zagrywka z Prawosławnymi zaczyna być już nieco nużąca ...
    Robert      2008-04-26 18:08

     " > Luter też miał podobne intencje jak lefebryści "
    
    Mój Boże, cóż za porównanie, Luter a Abp.M.Lefebvre. Co mamy dzięki jednemu, a co dzięki drugiemu? weź pan poczytaj.
    
    Ania      2008-04-26 23:44

     pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-26 13:31
    Dobry człowieku - nikt ci nie będzie tutaj robił wykładu z historii Kościoła. To temat zbyt obszerny, aczkolwiek oczywisty. Luter miał tzw "dobre intencje" NAPRAWY KOŚCIOŁA - był tzw żarliwym katolikiem, uważał że hierarchowie Kościoła popełniają błędy, odchodzą od Wiary Apostołów, itd. Lefebryści używają analogicznych argumentów uzasadniających ich działalność... ot cały dowód.
    zaciekawiony`      2008-04-27 09:34

     > Luter (...) był tzw żarliwym katolikiem
    
    Aha, i pewnie za ten żarliwy katolicyzm papież Leon X nagrodził Lutra bullą Exsurge Domine zatytułowaną "Bulla przeciwko BŁĘDOM Marcina Lutra"?
    
    Jak można porównać Abpa Lefebvre, który NIGDY nie zanegował ŻADNEJ z prawd katolickich do apostaty Lutra, któremu papież wypunktował 41 poważnych błędów natury doktrynalnej?
    
    Panie, myśl pan, to naprawdę nie boli!
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-27 22:00

     > > A czy prawosławni trwają w nieposłuszeństwie wobec Papieża?
    > Stanowisko Prawosławnych absolutnie nie upoważniają Bractwa do takiej postawy.
    
    A odpowie pan na zadane pytanie? Czy prawosławni trwają w nieposłuszeństwie wobec Papieża? Proszę o odpowiedź TAK lub NIE. Z uzasadnieniem.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-27 22:03

     pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-27 22:03
    
    Wiem do czego Pan zmierza i nie zamierzam pod pańskie dyktando tłuc tej oklepanej formy. Tak jak powiedziałem: postawa schizmatyków wschodnich nie ma tu nic do rzeczy i nikogo nie usprawiedliwia.
    Robert      2008-04-28 09:14

     A Pan Zaciekawiony` z tym porównywaniem arcybiskupa Lefebvre`a do Lutra to przegiął zdecydowanie ...
    Robert      2008-04-28 09:18

     pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-27 22:00
    Myślenie u ciebie dobry człowieku może wystąpi... gdy zapoznasz się z teminem "intencja". Emocje człowieka tylko zaślepiają...
    zaciekawiony`      2008-04-28 12:15

     c.d. pjo
    www.slownik-online.pl/kopalinski/76497F77760202BCC12565E3004DBE26.php
    zaciekawiony`      2008-04-28 12:17

     Re: zacietrzewiony
    
    Napisał pan, że "Luter miał podobne intencje". Jakie intencje może mieć osoba, której sam ojciec święty poświęca bullę i wzywa ją do porzucenia 41 błędów doktrynalnych? W jaki sposób można mieć "intencję naprawy Kościoła" a jednocześnie odrzucać jego nieomylne nauczanie?
    
    Jakie to błędy doktrynalne rozsiewają "Lefewryści"? Może nam pan napisze?
    
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-28 15:17

     > Wiem do czego Pan zmierza i nie zamierzam pod
    > pańskie dyktando tłuc tej oklepanej formy
    
    A ja myślałem, że potrafi pan odpowiedzieć na proste pytanie. No, ale ja wiem, że prawidłowa odpowiedź jest wybitnie "nieekumeniczna".
    
    W sumie po co trwać przy prawdzie, skoro można trwać przy dobrym samopoczuciu?
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-28 15:20

     pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-28 15:17
    Ano można! Wczytaj się człowieku jeszcze raz w moje wątki i FIAT LUX!
    zaciekawiony`      2008-04-28 20:17

     c.d. pjo
    Podpowiedź: Nie rozmawiamy tu o efektach tych intencji...
    zaciekawiony`      2008-04-28 20:20

     ad. pjo
    
    Podziwiam Panska cierpliwosc. :)
    Tam, wyzej, jest wielki napis "nie karmić troli", ale rzeczywiscie, w sprawach wiary trzeba takich "zaciekawionych" i "Rpbertów" zmusic do myslenia i do jednoznacznych odpowiedzi, bo wprowadzaja zamet, a jeden z nich nawet nie ukrywa swej wielkiej niecheci do Tradycji.
    
    Krzysztof Kalebasiak      2008-04-28 21:19

     Z  [ - p. Kalebasiakiem nie warto dyskutować, ale panu Pjo jeszcze się coś napiszę.
    - W sumie po co trwać przy prawdzie, skoro można trwać przy dobrym samopoczuciu?
    Znaczna część FSSPX absolutnie nie uznaje Papieża, ma go głęboko w ..... i ,modli` się za Niego tylko dla picu ... Nie jest też tajemnicą iż według niektórych z nich uczestniczenie w nowej - ważnej Mszy jest grzechem. Jak więc można uznawać i szanować Papieża, czyli być z Nim w jedności twierdząc równocześnie, że uczestnictwo we Mszy przez Niego sprawowanej jest grzechem śmiertelnym - prowadzącym do piekła?
    Jest pan  [, panie Pjo, który albo ma rozdwojenie jaźni, albo nie potrafi się określić. Dlatego też większym szacunek mam do sedewakantystów, którzy przynajmniej nie obwijają w bawełnę i są szczerzy w swoich wypowiedziach.
    
    Robert      2008-04-28 22:31

     > Znaczna część FSSPX absolutnie nie uznaje Papieża, ma go głęboko w .....
    > i modli` się za Niego tylko dla picu
    
    Powyższą wypowiedzią daje pan wspaniałe świadectwo o swoim poziomie umysłowym i ostatecznie przekonuje mnie o braku jakiegokolwiek sensu prowadzenia dalszej dyskusji.
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-29 10:18

     Sam pan daje świadectwo o swoim poziomie uprawiając to krętactwo.
    O iluzorycznym ,,uznawaniu`` Papieża pisał choćby ks. Rafał Trytek i wiedzą o tym też inni, którzy opuścili Bractwo i rozeszli się czasami w bardzo różne strony.
    A póki co to nie jakiś ,,ekspert`` ze Śląska jest kompetentny do orzekania kto jest ekskomunikowany (na dzień dzisiejszy 4 biskupów Bractwa), tylko Stolica Apostolska i kropka.
    Robert      2008-04-29 11:25

     re: Robert 2008-04-29 11:25
    
    A ks. Trytek jest jakąś wyrocznią? Albo chociaż rzecznikiem prasowym FSSPX? O ile się orientuję, ten kapłan w dodatku porzucił FSSPX, więc zaiste nie rozumiem, dlaczego jego prywatne zdanie traktuje pan, jak prawdę objawioną?
    
    Argumentów w dyskusji zbrakło, więc można se pourządzać wycieczki prywatne? ALe tak to już jest w dyskusji z posoborowikami. Wystarczy zadać kilka prostych pytań katechizmowych i leżycie na obie łopatki.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-29 15:33

     Napisałem: ,,choćby ks. Rafał Trytek`` więc nie opieram się tylko na jego zdaniu ale również na świadectwu innych, którzy odeszli z Bractwa, i którym ufam bardziej niż panu.
    Niech pan dalej trwa w tym rozdwojeniu jaźni - powodzenia!
    Robert      2008-04-29 15:47

     Re: Robert 2008-04-29 15:47
    
    Aha - czyli opinię na temat postępowania członków organizacji kreuje pan na podstawie zeznań osób, które złamały złożoną przysięgę i ją porzuciły? I jeszcze pan tym zdrajcom UFA? Nieźle...
    
    Ciekawe, jaki byłby obraz Kościoła w Polsce widziany przez pryzmat opinii ks. ks. Węcłąwskiego, Obirka czy Bartosia? Bo - jak rozumiem - im pan również ufa?
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-29 18:14

     re pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-29 18:14
    
    - pan tym zdrajcom UFA?
    
    Tym zdaniem zdyskredytował się pan dla mnie ostatecznie. Żegnam.
    Robert      2008-04-30 06:33

     pjo:
    Aha - czyli opinię na temat postępowania członków organizacji kreuje pan na podstawie zeznań osób, które złamały złożoną przysięgę i ją porzuciły? I jeszcze pan tym zdrajcom UFA? Nieźle...
    
    Uwaza Pan, ze ci ksieza, ktorzy opuscili szeregi Lefebvrystow sa zdrajcami, bo powrocili do pelnej jednosci z papiezem???
    Jest faktem, ze po wydaniu Summorum Pontificum czesc Lefebvrystow oposcila ich szeregi. Uwaza Pan, ze to dobrze, czy zle? Uwaza Pan to za zdrade?
    Taw      2008-04-30 09:01

     Wczoraj było:
    > O iluzorycznym ,,uznawaniu`` Papieża pisał choćby ks. Rafał Trytek i wiedzą o tym
    > też inni, którzy opuścili Bractwo i rozeszli się czasami w bardzo różne strony.
    
    A dzisiaj pan Robert serwuje nam:
    > Uwaza Pan, ze ci ksieza, ktorzy opuscili szeregi Lefebvrystow sa zdrajcami,
    > bo powrocili do pelnej jednosci z papiezem?
    
    Rozumiem, że ks. Trytek jak i "kapłani, którzy rozeszli się w bardzo różne strony", wrócili do pełnej jedności z papieżem?
    
    O ile mi wiadomo, klerycy i kapłani odchodzą z FSSPX głównie dlatego, że SAMI nie uznają Jana Pawła II/Benedykta XVI za papieża podczas gdy WARUNKIEM SINE QUA NON bycia członkiem FSSPX jest uznawanie aktualnie urzędującego papieża.
    
    A co mam sobie pomyśleć o autorze słów:
    Jedność Kościoła nie oznacza poddania stolicy rzymskiej. Potrydencka teologia głosiła, że Kościół rzymski jest jedyną "matką i nauczycielką" (mater et magistra). Pogląd ten jest niezgodny z podstawową intuicją eklezjologii Kościołów siostrzanych.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-30 11:15

     Przecież nie ja to napisałem:
    
     > Uwaza Pan, ze ci ksieza, ktorzy opuscili szeregi Lefebvrystow sa zdrajcami,
     > bo powrocili do pelnej jednosci z papiezem?
    
     tylko Pan Taw.
    
    Dobry okulista by się przydał ...
    Robert      2008-04-30 11:44

     >A dzisiaj pan Robert serwuje nam:
    To nie pan Robert.
    
    >O ile mi wiadomo, klerycy i kapłani odchodzą z >FSSPX głównie dlatego, że SAMI nie uznają Jana >Pawła II/Benedykta XVI za papieża podczas gdy >WARUNKIEM SINE QUA NON bycia członkiem FSSPX jest >uznawanie aktualnie urzędującego papieża.
    A co z tymi, ktorzy odeszli z Bractwa, aby byc w pelnej jednosci z KK? Prosze odpowiedziec na moje poprzednie pytania.
    
    
    Taw      2008-04-30 12:17

     > A co z tymi, ktorzy odeszli z Bractwa,
    > aby byc w pelnej jednosci z KK?
    
    Jeśli składają na ręce swego przełożonego rezygnację i udają się pod opiekę biskupa, który zechce ich inkardynować (i nie będzie ich zmuszać do celebracji NOM-u), to dobrze! Sam znam dwóch kapłanów, którzy tak zrobili.
    
    Jednakże ks. Trytek nie złożył rezygnacji, tylko po prostu porzucił Bractwo traktując je, jak co najmniej pogańską sektę, o czym najlepiej świadczy fakt iż ponownie (warunkowo) się ochrzcił, bierzmował i przyjął święcenia kapłańskie od sedewakantystów.
    
    I ktoś taki jest autorytetem dla pana Roberta? ROTFL.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-04-30 16:39

     Ale pan Robert nie napisał przecież, że x. Trytek jest autorytetem, tylko podał go jako przykład , między innymi. Ksiądz Aulaginer z IBP został wyrzucony przecież, nie złożył rezygnacji - czyli też zdrajca?
    Obserwator tej dyskusji      2008-04-30 19:16

     >Jeśli składają na ręce swego przełożonego rezygnację i udają się pod opiekę biskupa, który zechce ich inkardynować (i nie będzie ich zmuszać do celebracji NOM-u), to dobrze! Sam znam dwóch kapłanów, którzy tak zrobili.
    To sie ciesze, ze tak pan mysli. Czyli uwaza pan, ze Bractwo nie ma racji bytu w obecnej formie, tzn. w niepelnej jednosci z KK?
    
    Co do zmuszania do odprawiania NOMu, to przeciez biskup moze polecic (posluszenstwo) odprawianie NOMu ze wzgledu na dobro dusz (zapotrzebowanie na NOM).Z drugiej strony dany ksiadz moze tez odprawiac nieskrepowanie Msze w klasycznym rycie.
    
    Ks. Trytek jest sedewakantysta i jego opinia nie moze byc brana pod uwage.
    Taw      2008-04-30 20:45

     > Czyli uwaza pan, ze Bractwo nie ma racji bytu w
    obecnej formie
    
    Gdyby biskupi byli przychylnie nastawieni do kapłanów tradycjonalistów i gremialnie zaproponowali im inkardynację do swoich parafii bez obowiązku celebracji NOM-u, to myślę, że z FSSPX odeszłoby spoooro kapłanów. Niestety takich biskupów jest niewielu. W Polsce - nie ma ani jednego.
    
    > Co do zmuszania do odprawiania NOMu, to przeciez biskup moze polecic
    > (posluszenstwo) odprawianie NOMu ze wzgledu na dobro dusz
    
    I dlatego właśnie do takiego biskupa żaden kapłan tradycjonalista nie przyjdzie.
    
    Mój kolega, niewierzący, był niedawno na typowym polskim NOM-ie, a tydzień później był na Mszy Trydenckiej. Po wyjściu z Tridentiny stwierdził: To jakaś inna religia! Uczestnicy zachowują się zupełnie inaczej! Widać jak na dłoni, że biorą udział w jakimś misterium, a nie w spotkaniu towarzyskim, jak tydzień wcześniej.
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-05-01 08:25

     > Ale pan Robert nie napisał przecież, że x. Trytek jest autorytetem
    
    Napisał, że mu UFA (co do lansowanej przez niego tezy iż w FSSPX uprawia się "papizm" jedynie "dla picu").
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-05-01 08:41

     > gremialnie zaproponowali im inkardynację do swoich parafii bez obowiązku celebracji NOM-u, to myślę, że z FSSPX odeszłoby spoooro kapłanów.
    Ale czy to jest w porzadku, ze kaplan nie chce odprawiac Mszy zatwierdzonej przez Stolice Swieta i ktora odprawia sam papiez? Jak sie ma do tego najwazniejsza cnota w Kosciele, mianowicie posluszenstwo?
    
    Ojciec Pio ponoc zarezerwowal sobie odprawianie Mszy w rycie klasycznym. Czy mysli Pan, ze gdyby nie dostal pozwolenia lub biskup by mu polecil odprawianie NOMu, to by tego nie uczynil?
    Historia Kosciola pokazuje,ze Swieci byli zawsze posluszni Kosciolowi hierarchicznemu, nawet gdy dziala im sie niesprawiedliwosc.
    
    >Jeśli składają na ręce swego przełożonego rezygnację i udają się pod opiekę biskupa, który zechce ich inkardynować (i nie będzie ich zmuszać do celebracji NOM-u), to dobrze! Sam znam dwóch kapłanów, którzy tak zrobili.
    Jaki motywowali swoje odejscie?
    
    
    
    
    Taw      2008-05-01 11:05

     Wracając do meritum, jeśli "pozostający w jedności" Metropolita Górnosląski pozwala sobie na takie numery breviarium.blogspot.com/2008/04/abp-damian-zimo-pacyfikuje-msz-trydenck.html wbrew wyraźnej woli Ojca Świętego, ostrożne stanowisko FSSPX zyskuje mocne uzasadnienie.
    jwk      2008-05-02 08:03

     jwk 2008-05-02 08:03
    
    Ubolewam nad za chowaniem Metropolity Górnośląskiego ale nie uważam, by tłumaczyło ich postawę. To nie jest ostrożność tylko separatyzm. Ostrożność można by było zachować podczas rozmów dot. porozumienia a oni nawet nie chcą usiąść do stołu. Nie rozumiem co można zarzucić porozumieniu zawartemu przez Instytut Dobrego Pasterza? Dlaczego FSSPX nie podpisze podobnego?
    Robert      2008-05-05 07:56

     "Dlaczego FSSPX nie podpisze podobnego?"
    
    Nie wiem niestety ... Normalnie jest lepiej razem, ale czy z FSSPX, czy bez i tak jesteśmy garstką w porównaniu z tymi, którzy nas (i FSSPX) w łyżce wody radzi utopić. Tak to jednak być musi, by się okazało, że to nie my ale Bóg zwycięża.
    jwk      2008-05-05 17:28

     > Ale czy to jest w porzadku, ze kaplan nie chce odprawiac Mszy zatwierdzonej
    > przez Stolice Swieta i ktora odprawia sam papiez?
    
    Widać w porządku, skoro np. członkowie Instytutu Dobrego Pasterza NIE CHCĄ i NIKT ich do tego dzięki Bogu nie zmusza.
    
    > Ojciec Pio ponoc zarezerwowal sobie odprawianie Mszy w rycie klasycznym.
    
    Ba, dla Niego Mix 1965 był wystarczająco postępowy!
    
    > Czy mysli Pan, ze gdyby nie dostal pozwolenia lub biskup by mu polecil
    > odprawianie NOMu, to by tego nie uczynil?
    
    Nie wiem, co by zrobił. Z drugiej strony przecież NIKT NIGDY nie zakazał celebracji wg Mszału 1962, więc skąd rzekomy zakaz?
    
    > Jaki motywowali swoje odejscie?
    
    Chęcią uregulowania swojej sytuacji kanonicznej, aby móc bez przeszkód służyć wiernym.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-05-05 20:20

     Panie Pio zawzięcie broni Pan FSSPX, a czy nie zgadza się Pan ze Słowami Chrystusa "(...)a bramy piekielne Go nie Przemogą" a następnie z tymi Słowami "cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" Na przykład doświadczenia egzorcystów mówią o wielkiej mocy hierarchicznego Kościoła co przypomina wielu niedowiarkom wagę przytoczonych powyżej Słów. Kościół nie zginie i sądzę, że decyzje obecnego papieża nie mają nic wspólnego z postawą FSSPX, papież chcę pojednania, bo jak głęboko wierzę wypływa to z jego troski i obowiązku jako pasterza Kościoła św.
    M.      2008-05-06 01:31

     jwk 2008-05-05 17:28
    ,, Normalnie jest lepiej razem’’
    
    Dlatego ja nie czuję się w jedności z kimś, kto ze mną razem być nie chce i nie piszę w związku z tym: ,,nas’’ czy ,,jesteśmy’’.
    
    Robert      2008-05-06 09:48

     Ad: Robert 2008-05-06 09:48
    
    No a z `noeonami`, czy `odnową` czuje się Pan w jedności? Z FSSPX mamy przynajmniej jedność Wiary a z tamtymi?
    jwk      2008-05-06 10:36

     No a z `noeonami`, czy `odnową` czuje się Pan w jedności?
    
    Nie znam ich wszystkich wiec nie chcę generalizować, ale słyszałem, że wielu z nich jest katolikami jedynie na papierze i trudno tu mówić o jedności... Jednak to już do Papieża należy misja prostowania ich i uleczania z błędów czy herezji - nie do nas. My powinniśmy dawać przykład posłuszeństwa i prawowierności a nie ,,budować`` na nieposłuszeństwie tak jak FSSPX.
    Robert      2008-05-06 11:36

     > Panie Pio zawzięcie broni Pan FSSPX
    
    Nie bornię FSSPX "zawzięcie", tylko bronię prawdy i podstawowych zasad logiki. Ja rozumiem, że można nie lubić "piusowców", ale to nie zwalnia od obowiązku stosowania się do nieubłaganych zasad logiki.
    
    > czy nie zgadza się Pan ze Słowami Chrystusa
    > "(...)a bramy piekielne Go nie Przemogą"
    
    Zgadzam się.
    
    > Na przykład doświadczenia egzorcystów mówią o
    > wielkiej mocy hierarchicznego Kościoła
    
    Oczywiście. Skuteczność działania egzorcystów wyświęconych w rycie posoborowym jest dla mnie
    koronnym argumentem przeciwko tezom sedewakantystów o nieważności święceń.
    
    > Kościół nie zginie
    
    Tego jestem pewien. Aczkolwiek Pan Bóg posługuje się różnymi narzędziami. Skąd ma pan pewność, że FSSPX nie jest jednym z narzędzi w rękach Pana Boga, dzięki którym nastąpi odrodzenie katolickiego kapłaństwa?
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2008-05-06 11:51

     > Skąd ma pan pewność, że FSSPX nie jest jednym z
    > narzędzi w rękach Pana Boga, dzięki którym nastąpi
    > odrodzenie katolickiego kapłaństwa?
    
    FSSPX podważa wiarygodność Kościoła powszechnego, odciąga tak samo skutecznie wiernych jak np protestanci, zasada działania jest dokładnie taka sama, tylko znajduje się po przeciwnym biegunie, niech Pan sobie sam zada pytanie ile razy zwątpił Pan w Kościół św., w papieża właśnie dzięki działalności FSSPX, a jeśli nie Pan, to czy są takie osoby, które skutecznie dzięki FSSPX zostały oderwane od Kościoła katolickiego. Oczywiście, że tak, a jeśli tak to myśli Pan, że Bóg może posługiwać się FSSPX? "(...)Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać.(...)"Mk 3,24
    M.      2008-05-06 16:39

     Panie M. Ja nie potrzebowalem B.K.Px, zeby zwatpic w dzialania posoborowych papiezy.
    Napisal Pan, ze B.K.PX oddzialuje, jak protestanci... dobre. Naprawde. Sprotestantyzowano Kościół, a Pan spokojnie porownuje dzialania Bractwa do dzialan protestantow. :) Hehe! Gdyby nie Bractwo i kilka innych stowarzyszen, to wiele osob nie wiedzialoby nawet, ze przed SWII Kościół byl ZUPELNIE INNY.
    Krzysztof Kalebasiak      2008-05-06 20:45

     Re: Krzysztof Kalebasiak
    
    Wszystko co odciąga ludzi od jedynego powszechnego Kościoła, w którym możemy znaleźć pełnię zbawienia jest czynem pozbawiającym wiernych wszelkich owoców odkupieńczej działalności Jezusa Chrystusa i niestety zasługuję na pełne potępienie. A taką działalność prowadzi FSSPX. Owocami tej działalności jest wielu błądzących, którzy odłączyli się od Kościoła św. "(...) Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony(...)" Mt 24,11
    M.      2008-05-06 22:49

     ad Krzysztof Kalebasiak 2008-05-06 20:45
    "Ja nie potrzebowalem B.K.Px, zeby zwatpic".
    
    Otóż to! Ja o FSSPX nie wiedziałem nic. Ponoć był taki paskudny schizmatyk z Francji, co tak upierał się przy łacinie, że aż w końcu papież go wyklął. O tym, że jakieś Bractwo i w ogóle jakiś tradycjonalizm istnieje, dowiedziałem się gdy zacząłem aktywnie poszukiwać czegoś co ukoiłoby moje nerwy zszargane ciągłymi zmianami, dziwactwami, kreatywnością itp.
    
    ad M. 2008-05-06 16:39
    "FSSPX(...)odciąga(...)wiernych"
    
    To nie FSSPX podstępnie mnie zwabiło. Sam ich znalazłem. Ani bym pomyślał, że będę jeździł przez całe miasto na jakiś "indult" a gdyby mi ktoś w roku 1988 powiedział, że będę bywał w kaplicach lefebvrystów – to bym się popukał w głowę. To właśnie Modernoduch panoszący się w Kościele popchnął mnie w stronę Tradycji i jestem mu za to b. wdzięczny.
    Eochaid      2008-05-07 01:19

     To jest schizmatyk, ten biskup, bo on jest przeciw jedności a my mamy być jedno. Nie podoba mi się to ani trochę. Po co to komu, tylko zamieszanie się wprowadza, jakby nie było fajniejszych tematów. Nic z tego nie będzie, z tego biskupa Fellay. Taki drugi Arcybiskup Lefebre rosnie :((
    Jerzy      2008-05-08 11:34

     ad Jerzy 2008-05-08 11:34
    "Taki drugi Arcybiskup Lefebre rosnie"
    
    Oby wielkością i niezłomnością mu dorównał. Nawiasem mówiąc, mam wrażenie, że bp. Fellay, wśród biskupów Bractwa należy do raczej umiarkowanych.
    Zresztą już chyba najwyższy czas na następnego biskupa wyświęconego w tradycyjnym rycie. Mam jednak nadzieję, że dojdzie do tego za oficjalną aprobatą papieża, co może być możliwe, nawet przy niepełnym "pojednaniu" (+/- tak jak przed 1988).
    Nie byłoby dobrze, gdyby musiał zaistnieć następny "stan wyższej konieczności".
    Eochaid      2008-05-08 15:13

     "Jerzy 2008-05-08 11:34"
    
    Radzę popracować nad językiem polskim. Z tym co Pan obecnie reprezentuje nie zda Pan egzaminu do gimnazjum.
    JWK      2008-05-12 18:28


Masz wiadomość???

Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...

Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo

© Fidelitas.pl 2003-2011; Webdesign © Włodzimierz Operacz

AMDG & BVMH