Jan Paweł II obejrzał film „Pasja” w reżyserii Mela Gibsona, ale nie wypowiedział żadnego komentarza o tym filmie – powiedział anonimowo serwisowi CNS wysoko postawiony rangą członek kurii rzymskiej.
„Ojciec Święty obejrzał, ale niczego nie komentował. Oglądał w milczeniu” – twierdzi informator CNS. „Ojciec Święty nie komentuje i nie ocenia dzieł sztuki” – powiedział. Dodał ponownie z naciskiem, że nie było żadnej deklaracji czy osądu ze strony papieża.
Wypowiedź tego oficjele miał miejsce w związku z doniesieniami mediów o tym, że Jan Paweł II miał podczas seansu powiedzieć "To jest tak, jak było".
Rzecznik Stolicy Apostolskiej, Joaquin Navarro-Valls, odmówił potwierdzenia czy słowa, które mediom przekazał współproducent „Pasji”, Steve McEveety zostały wypowiedziane przez papieża. McEveety spotkał się z osobistym sekretarzem Ojca Świętego, abp. Stanisławem Dziwiszem. Niektóre źródła podawały, że papież zamienił z McEveety’m kilka słów.
Abraham H. Foxman, dyrektor żydowskiej Ligi Przeciw Zniesławieniu powiedział 17 XII ub. r., że „jeśli papież Jan Paweł II faktycznie obejrzał Pasję Mela Gibsona i jeżeli faktycznie jego reakcja była pozytywna, jak to jest relacjonowane, to my szanujemy jego wypowiedź”. Dodał też: „mamy nadzieję, że do Mela Gibsona dotarło nasze zaniepokojenie - ze strony chrześcijańskich i żydowskich uczonych oraz przywódców religijnych, którzy wyrazili niepokój w związku z wczesną wersją filmu i potencjalnej możliwości racjonalizacji i legitymizacji przez niego antysemityzmu”.
(catholicnews.com)
Komentarz:
„Pasja” i jej wrogowie
Czy rzeczywiście Jan Paweł II wypowiedział pochlebne słowa podczas oglądania „Pasji” nie ustalimy bez wiarygodnej relacji naocznych świadków. Gdyby tak było, to na film Mela Gibsona spłynąłby dodatkowy splendor. Ale sam fakt, że Ojciec Święty obejrzał go jeszcze przed premierą (niektóre źródła donosiły, iż papież wyraźnie zażyczył sobie obejrzeć ten film) jest i tak nie lada wyróżnieniem, którego nie dostępują wszystkie filmy o tematyce religijnej.
Z oceną samego filmu należy oczywiście wstrzymać się do premiery, ale po tym, co już wiemy to „Pasja Chrystusa” jest dziełem przynajmniej wybitnym!
Dziwić może (a może wcale nie powinna?) tylko wrogość wobec tego dzieła filmowego i chęć umniejszenia jego wartości za wszelką cenę. Czyżby dochodziła tu do głosu wielowiekowa wrogość go krzyża Chrystusowgo?
Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.
Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.
Idąc tym śladem i opierając się na rewelacjach sekt żydujących, typu świadkowie Jehowy, wyrywając ich wzorem odpowiednie cytaty z kontekstu, można dojść do wniosku, że Chrześcijanie sporządzając święte obrazy i figury są bałwochwalcami. Czytając takie teksty, jak ten przez Pana przytoczony warto zadać sobie pytanie gomułkowskie: "kto za tym stoi i komu to służy".
JWK 2004-01-09 06:43
W Słowniku Gatunków Literackich pod redakcją M. Bernackiego i M. Pawlus
(wyd. III - zmienione, 2000 r.) znalazłem ciekawą informację. Może ktoś z Państwa jest w stanie ją sprawdzić.
hasło: dramat liturgiczny
"W 1568 r. na soborze w Trydencie zakazano wystawiania widowisk, które już
od X w. cieszyły się w całej Europie ogromną popularnością. Chodziło o
przedstawienia teatralne, których treścią były najważniejsze momenty z życia
Jezusa Chrystusa, czyli narodzenie, śmierć i zmartwychwstanie, ale także
wjazd Chrystusa do Jerozolimy (taki tytuł nosił zresztą najstarszy zapisany
dramat liturgiczny - z XII w.) czy ostatnia wieczerza. (...)". Zachowałem
oryginalną pisownię.
Czy ów zakaz (obwarowany zapewne ekskomuniką) nie jest rozciągnięty per
analogiam i na inne sposoby portretowania życia Pana Jezusa? Na przykład na film...?
Dociekliwy 2004-01-08 20:01
+ Z radością informuję, iż 5. marca A.D. 2004 nastąpi premiera "Pasji" w Polsce!
Szczegóły: www.passio.republika.pl
Niestety, Panie Michale,pewnie po raz kolejny okaże się,że Kopernik była "kobietom" a my jesteśmy "złudzeniem optycznym" w oczach "starszych Braci w Wierze".A Chrystus przyczynił sie do "holokaustu"!Ojej!Padnijmy na blat i całujmy Żyda w zad!
Marek 2004-01-07 07:07
skoro ten chwiej-rarcha nie miał odwagi ujawnić swego nazwiska, to chyba nie musimy sobie nim zaprzątać uwagi ?
jak wiadac, prawdziwa moderna czuje pismo nosem i boi się wpływu "Pasji", chwyta się więc najprymitywniejszych metod, coby ją zdyskedytować.
Groźniejsze są próby interkulturacji i uekumenicznienia "Pasji", o czem przy innej okazji pisał np. Pan Marek
Crusader; mbusz@wp.pl 2004-01-04 21:27
Nie wierzę w wiadomości nie zdementowane.
Otto von Bismarck 2004-01-04 20:49
re xponok
no, no!
no no 2004-01-04 15:21
re no no
No, faktycznie, nikt już się nie przejmuje donosami w stylu "znaleźliśmy grób brata Jezusa (którego oczywiście nie było)".
Czas się wziąć za apostołów...
xponok 2004-01-04 15:11
Pod Bazyliką św. Piotra badacze - zamiast relikwii pierwszego papieża - znaleźli kości owiec, krów i świń oraz kompletny szkielet myszy. Czy grób Piotra kiedykolwiek tam był? To wstydliwy problem Kościoła katolickiego.
Pod Bazyliką św. Piotra badacze - zamiast relikwii pierwszego papieża - znaleźli kości owiec, krów i świń oraz kompletny szkielet myszy. Czy grób Piotra kiedykolwiek tam był? To wstydliwy problem Kościoła katolickiego.
TOM MUELLER
październik 2003
no no 2004-01-04 11:19
re no no
No, faktycznie, nikt już się nie przejmuje donosami w stylu "znaleźliśmy grób brata Jezusa (którego oczywiście nie było)".
Czas się wziąć za apostołów...
xponok 2004-01-04 15:11
re xponok
no, no!
no no 2004-01-04 15:21
Nie wierzę w wiadomości nie zdementowane.
Otto von Bismarck 2004-01-04 20:49
skoro ten chwiej-rarcha nie miał odwagi ujawnić swego nazwiska, to chyba nie musimy sobie nim zaprzątać uwagi ?
jak wiadac, prawdziwa moderna czuje pismo nosem i boi się wpływu "Pasji", chwyta się więc najprymitywniejszych metod, coby ją zdyskedytować.
Groźniejsze są próby interkulturacji i uekumenicznienia "Pasji", o czem przy innej okazji pisał np. Pan Marek
Crusader; mbusz@wp.pl 2004-01-04 21:27
Niestety, Panie Michale,pewnie po raz kolejny okaże się,że Kopernik była "kobietom" a my jesteśmy "złudzeniem optycznym" w oczach "starszych Braci w Wierze".A Chrystus przyczynił sie do "holokaustu"!Ojej!Padnijmy na blat i całujmy Żyda w zad!
Marek 2004-01-07 07:07
+ Z radością informuję, iż 5. marca A.D. 2004 nastąpi premiera "Pasji" w Polsce!
Szczegóły: www.passio.republika.pl
W Słowniku Gatunków Literackich pod redakcją M. Bernackiego i M. Pawlus
(wyd. III - zmienione, 2000 r.) znalazłem ciekawą informację. Może ktoś z Państwa jest w stanie ją sprawdzić.
hasło: dramat liturgiczny
"W 1568 r. na soborze w Trydencie zakazano wystawiania widowisk, które już
od X w. cieszyły się w całej Europie ogromną popularnością. Chodziło o
przedstawienia teatralne, których treścią były najważniejsze momenty z życia
Jezusa Chrystusa, czyli narodzenie, śmierć i zmartwychwstanie, ale także
wjazd Chrystusa do Jerozolimy (taki tytuł nosił zresztą najstarszy zapisany
dramat liturgiczny - z XII w.) czy ostatnia wieczerza. (...)". Zachowałem
oryginalną pisownię.
Czy ów zakaz (obwarowany zapewne ekskomuniką) nie jest rozciągnięty per
analogiam i na inne sposoby portretowania życia Pana Jezusa? Na przykład na film...?
Dociekliwy 2004-01-08 20:01
"Dociekliwy 2004-01-08 20:01"
Idąc tym śladem i opierając się na rewelacjach sekt żydujących, typu świadkowie Jehowy, wyrywając ich wzorem odpowiednie cytaty z kontekstu, można dojść do wniosku, że Chrześcijanie sporządzając święte obrazy i figury są bałwochwalcami. Czytając takie teksty, jak ten przez Pana przytoczony warto zadać sobie pytanie gomułkowskie: "kto za tym stoi i komu to służy".
JWK 2004-01-09 06:43
Masz wiadomość???
Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...
Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo