Kard. Ravela chce obudzić w Hiszpanach instynkt samozachowawczy. Zamiast wdzięczności spotykają go napaści ze strony "kochających inaczej".
Grupa aktywistów homoseksualnych wniosła pozew przeciwko kard. Antonio Marii Rouco Varelii z powodu kazania, jakie wygłosił w madryckiej katedrze w święto Świętej Rodziny.
Kard. Varaela powiedział w nim, że przyznawanie świadczeń społecznych należnym małżeństwom „wszystkim typom związków również tym, które z natury nie mogą mieć dzieci w rezultacie doprowadzi do systematycznej destrukcji sytemu bezpieczeństwa socjalnego”. Powiedział też, że bezpieczeństwo socjalne jest najlepiej chronione przez „płodną miłość chrześcijańskiej rodziny”. Dalej pytał ks. kardynał „jak dużo wieledzietnych rodzin doświadczyło krytyki ze strony ludzi, którzy będą zależeli w czasie choroby czy starości od hojnego wkładu dzieci pochodzących z tych rodzin na rzecz sytemu bezpieczeństwa socjalnego?”
Homoseksualni aktywiści uważają, że ks. Kardynał „zniesławiał oraz namawiał do dyskryminacji” z powodu orientacji seksualnej.
W Hiszpanii współczynnik dzietności należy do jednego z najniższych na świecie i wynosi 1,2 dziecka na kobietę. Nawet prognozy snute przez ONZ pokazują, że w ciągu najbliższych 50 lat liczba mieszkańców Hiszpanii powyżej 65 lat zwiększy się do 35% ogółu ludności.
(CWNews)
Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.
Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.
W tym drugim wypadku należy zawsze i wszędzie nazywać rzeczy, (bo trudno nazwać ich ludźmi) po imieniu- efekt będzie taki, że nie starczy im pieniędzy na przekupywanie urzędników, prokuratorów, sędziów, polityków, dziennikarzy- pyskaczy, polemistów- szczekaczy, i podwórkowych autorytetów. Ale aby nastąpiło to drugie potrzebne jest hasło wyraźniejsze i bardziej stanowcze, najlepiej rzucone przez Ojca Świętego. Dopóki to nie nastąpi, dopóty powinniśmy pójść trzecią drogą a więc "przerzucić" się na ironię, cynizm i stosowanie kodów. Tylko jak nazwać tych sodomickich(autocenzura)? Nosicielami czerwonych skarpetek? Kiedyś czerwone pończochy były wyróżnikiem magnaterii, ale ostatecznie można by to pominąć. Czekam na propozycję jak można nazywać zbokoli, tak, żeby nie mogli udowodnić jednoznacznie, że to o nich chodzi?
P.S. Usunęłę wszystkie słowa, które uznane mogą być za wulgaryzmy, więc nie widzę potrzeby interwencji cenzury, chyba, że fidelitas stoi po drugiej stronie barykady, co JP II
Cicero 2004-01-15 21:51
Już myślałem, że ktoś powiedział, co naprawdę myśli o tych z ..., a tu się okazuje, że J. Em. wyraził jedynie, w bardzo ostrożnych i nie bezpośrednich zaznaczmy, słowach swoje zaniepokojenie kondycją społeczeństwa. Nie wymienił tu z nazwy żadnych zbokoli a jedynie wspomniał o związkach "które z natury nie mogą mieć dzieci", tak więc zawsze może się wyprzeć i powiedzieć, że chodziło mu o dajmy na to przybyszów z Marsa. Bardzo spodobała mi się uwaga o dzieciach z wielodzietnych, które w przyszłości będą utrzymywać te przekwitłe chwasty. Cóż są trzy wyjścia. Możemy propagować model chrześcijańskiej rodziny i starać się unikać drażliwych tematów, a w razie potrzeby samemu wstępować na drogę sądową, lub wytoczyć ciężkie działa i zmierzyć się z nawałą, która już od dawna czarnymi chmurami się nad nami zbiera.
Cicero 2004-01-15 21:42
Dlaczego usunięto mój wpis ? Tylko dlatego, że napisałem, że t.r@k.ro jest "nudny jak cnota brzydkiej kobiety" ??? Przecież ja to zrobiłem DLA JEGO DOBRA. Żeby nim wstrząsnąć...
Przecież ja nie ze złości ani nie nie chciałem mu dokuczyć :((((
Pączek 2004-01-14 23:39
Trzeba nam wszystkim korzystać z wiedzy i mądrości innych, a nie tylko poprzestawać na siłe własnej rady. To jest roztropne i pożyteczne. Nade wszytko zaś stawiać Prawdę Objawioną i przez Kościół Święty Katolicki wyjaśnianą. Czy Pan, Panie Pączku, tak czyni?
TR t.r@k.ro 2004-01-14 17:09
Niech Osoba "wm(2)" porzuci już tę drogę ironii. Bogu niech będą dzięki.
t.r@k.ro 2004-01-14 13:48
t.r@k.ro 2004-01-13 17:39 Wielość tak świętych słów płynąca z ust Twej Osoby zaliż nie świadczy o czystości i uświęceniu, jakże by inaczej, jak nie ową Boską Swiętością?
wm(2) 2004-01-13 18:21
Osobo "wm(2)", skąd to zuchwałe przypuszczenie, żem jest świętą osobą? Nikt nie jest święty, tylko Bóg. A On nas może Swoją świętością Sam uświęcić, z bagna grzechów naszych i od zagłady uratować, jedynie dzięki łasce Swojej. Bylebyśmy tylko przylgnęli do Niego.
t.r@k.ro 2004-01-13 17:39
t.r@k.ro 2004-01-13 13:22
A z czegóż to pańska dusza leczyć się winna, skoro do tak świętej Osoby należy?
wm(2) 2004-01-13 16:17
I niech, Osobo "BT", przyjęcie tego Słowa Pańskiego stanie się uleczeniem dla dusz naszych. Amen.
t.r@k.ro 2004-01-13 13:22
"wszystko będzie odbywało sie tak jak w epoce przed narodzeniem Karola Marksa"
Niestety nie, bo "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki". Więc zamiast emerytur - będzie eutanazja.
Czarny Piotruś 2004-01-13 10:28
I ta konsekwencja powinna się wyrażać także w usuwaniu ze stanowisk kościelnych tych, którzy nauczają inaczej. To takie praktyczne odcięcie się od liberalizmu.
Może się to nie spodobać np. wiadomemu arcybiskupowi wychwalającemu tego wyrafinowanego psychopatę od praźnikowej "pomocy". Ale on oczywiście nie powie tego wprost, bo by się zbyt zdemaskował.
x 2004-01-12 23:26
Na szczęście nie brakuje głosów rozsądku ze strony Hierarchii Kościoła. Wbrew mafii zboczeniowej, niszczącej cywilizację chrześcijańską. Trzeba jednak zauważyć, że ta mafia myśli konsekwentnie liberalnie, tzn. w oderwaniu od prawa naturalnego. Ze strony zaś Kościoła trzeba konsekwencji w nauczaniu zasad prawa naturalnego, nie tylko w tej jednej kwestii.
x 2004-01-12 23:19
t.r@k.ro 2004-01-12 15:07 -
Mt 10,34 Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. 35 Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową*; 36 i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy*. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. 38 Kto nie bierze swego krzyża*, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. 39 Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
BT 2004-01-12 22:57
t.r@k.ro 2004-01-12 15:07 -
Mt 10,34 Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. 35 Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową*; 36 i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy*. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. 38 Kto nie bierze swego krzyża*, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. 39 Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
BT 2004-01-12 22:57
ad kol 2004-01-12 18:56
Po upadku państwowego socjalu wszystko będzie odbywało sie tak jak w epoce przed narodzeniem Karola Marksa (albo jakoś podobnie).
Piotr Koc 2004-01-12 19:32
ad Piotruś Koc
Ciekawe jak sobie wyobrażasz funkcjonowanie świadczeń zdowotno emerytalnych po upadku tego systemu? Jedyna nadzieja w emigrantach
kol 2004-01-12 18:56
+Zacny panie Cicero, najlepiej ustalanie tajnych kodów przenieśmy na witrynę wp.pl a jeszcze lepiej gazeta.pl. Oni oczywiscie nic nie będą wi(e)dzieli. Absolutnie! :-)
mariusz zbanyszek, Gorzów 2004-01-12 18:00
c.d.
I tu też Go taki los spotyka. Widzimy bowiem fałszywych świadków, co Go burzycielem Świątyni mianują (tak teraz Pana Apostolskiego spotwarzają); faryzeuszów i uczonych w Piśmie, co podchwytliwymi pytaniami i, na wzór Pana ich Belzebuba, cytatami ze Świętych Ksiąg od zdrowej nauki ku własnej zatwardziałości maluczkich pociągają (tak teraz dekrety Soborów do popierania zaprzaństwa biorą); Heroda, z poniżenia Pana ubawienie mającego (co czynią niektórzy, co w nieprzystojnych słowach święte sprawy poruszają); arcykapłanów, co podstępnie zdradliwe knowania wiodą i na śmierć skazują. Na koniec i Piłat Poncki – sam Pan Operacz – od sprawy Jego ręce umywa, tylko się ludzkiej mocy lęka.
Taki to jest obraz dni tych. Błagajmy Boga o wybaczenie win naszych. Miserere!
t.r@k.ro 2004-01-12 15:07
Drodzy dyskutanci! Oto minął czas Adwentu i Narodzenia Naszego Pana. Oddaliło się wtedy moje serce od tutejszych spraw, ale przecie i tu jest miejsce wiernej służby Bożej. Przeto odczytałem, to co wpisane zostało przez dyskutantów Fidelitas.pl w minionym czasie. I powracam do głoszenia wiecznych prawd dla miłujących Świętą Tradycję i pragnących zbawić dusze swoje.
A cóż tu wyczytałem? Oto zdaje się, że nie chwalebne przyjście Pana Naszego Jezusa Chrystusa świętują, i przeżywają, i odnawiają w swych sercach piszący tutaj. Jeno męka Jego. Niewysłowiona jest dobroć Boża i niezgłębione Miłosierdzie Jego. Że się Sam Stwórca do stworzenia uniżyć raczył. „I przebywał z nimi”. A więc i niedostatki dzielił, i zelżywości przyjmował. A z pokorą i wyrozumiałością. Na koniec zaś „swoi Go nie przyjęli”, Panem nie uznali, ale na Krzyżu został zawieszony. Dla zbawienia naszego to wszystko.
t.r@k.ro 2004-01-12 15:06
Ja bym nie przesadzał z optymizmem. Motyw wypowiedzi Kardynała - wybitnie materialny i pragmatyczny, tylko pozornie dotykający wartości chrześcijańskich. Typowe dla modernistów.
D.O. 2004-01-12 09:51
Muszę powiedzieć, że to kolejna (po wczorajszej o amerykańskim biskupie) wiadomość, po której lżej mi się na sercu zrobiło.
A że Kardynała spotkały nieprzyjemności?
No cóż. Taki los przepowiedział swoim sługom Zbawiciel.
Rzeczywiście jest w tym coś z donkiszoterii w szlachetnym tego słowa znaczeniu.
A. 2004-01-12 09:07
A w Polsce cisza, zawieszenie broni. Nie krzyczymy, żeby nie urazić władzy a ona w zamian za będzie nas tolerować w szkołach i jeszcze da nam parę przywilejów. Czy można mieć zawieszenie broni ze złem ? Czy można "wzywać do zajęcia przez Polskę należnego jej miejsca w strukturach UE", gdy się wie że UE jest zbudowana między innymina fundamencie równouprawnienia mniejszości seksualnych
o. Mateusz 2004-01-12 08:38
Dzielny kardynał o twarzy Don Kichota ma oczywiście racje. Miejmy jednak nadzieje że do czasu gdy nasze dzieci dorosną wspomniany przez JE "państwowy sytem bezpieczeństwa socjalnego" zbankrutuje i nasze dzieci nie będą musiały płacić na pasożytów.
Piotr Koc 2004-01-12 08:25
+Apokalipsa na naszych oczach. Generał się odezwał, dał sygnał - a wojsko? Śpi... a może juz go wcale ni ma, jeno mundury na kukłach...
+Apokalipsa na naszych oczach. Generał się odezwał, dał sygnał - a wojsko? Śpi... a może juz go wcale ni ma, jeno mundury na kukłach...
mariusz zbanyszek, Gorzów 2004-01-12 01:57
Dzielny kardynał o twarzy Don Kichota ma oczywiście racje. Miejmy jednak nadzieje że do czasu gdy nasze dzieci dorosną wspomniany przez JE "państwowy sytem bezpieczeństwa socjalnego" zbankrutuje i nasze dzieci nie będą musiały płacić na pasożytów.
Piotr Koc 2004-01-12 08:25
A w Polsce cisza, zawieszenie broni. Nie krzyczymy, żeby nie urazić władzy a ona w zamian za będzie nas tolerować w szkołach i jeszcze da nam parę przywilejów. Czy można mieć zawieszenie broni ze złem ? Czy można "wzywać do zajęcia przez Polskę należnego jej miejsca w strukturach UE", gdy się wie że UE jest zbudowana między innymina fundamencie równouprawnienia mniejszości seksualnych
o. Mateusz 2004-01-12 08:38
Muszę powiedzieć, że to kolejna (po wczorajszej o amerykańskim biskupie) wiadomość, po której lżej mi się na sercu zrobiło.
A że Kardynała spotkały nieprzyjemności?
No cóż. Taki los przepowiedział swoim sługom Zbawiciel.
Rzeczywiście jest w tym coś z donkiszoterii w szlachetnym tego słowa znaczeniu.
A. 2004-01-12 09:07
Ja bym nie przesadzał z optymizmem. Motyw wypowiedzi Kardynała - wybitnie materialny i pragmatyczny, tylko pozornie dotykający wartości chrześcijańskich. Typowe dla modernistów.
D.O. 2004-01-12 09:51
Drodzy dyskutanci! Oto minął czas Adwentu i Narodzenia Naszego Pana. Oddaliło się wtedy moje serce od tutejszych spraw, ale przecie i tu jest miejsce wiernej służby Bożej. Przeto odczytałem, to co wpisane zostało przez dyskutantów Fidelitas.pl w minionym czasie. I powracam do głoszenia wiecznych prawd dla miłujących Świętą Tradycję i pragnących zbawić dusze swoje.
A cóż tu wyczytałem? Oto zdaje się, że nie chwalebne przyjście Pana Naszego Jezusa Chrystusa świętują, i przeżywają, i odnawiają w swych sercach piszący tutaj. Jeno męka Jego. Niewysłowiona jest dobroć Boża i niezgłębione Miłosierdzie Jego. Że się Sam Stwórca do stworzenia uniżyć raczył. „I przebywał z nimi”. A więc i niedostatki dzielił, i zelżywości przyjmował. A z pokorą i wyrozumiałością. Na koniec zaś „swoi Go nie przyjęli”, Panem nie uznali, ale na Krzyżu został zawieszony. Dla zbawienia naszego to wszystko.
t.r@k.ro 2004-01-12 15:06
c.d.
I tu też Go taki los spotyka. Widzimy bowiem fałszywych świadków, co Go burzycielem Świątyni mianują (tak teraz Pana Apostolskiego spotwarzają); faryzeuszów i uczonych w Piśmie, co podchwytliwymi pytaniami i, na wzór Pana ich Belzebuba, cytatami ze Świętych Ksiąg od zdrowej nauki ku własnej zatwardziałości maluczkich pociągają (tak teraz dekrety Soborów do popierania zaprzaństwa biorą); Heroda, z poniżenia Pana ubawienie mającego (co czynią niektórzy, co w nieprzystojnych słowach święte sprawy poruszają); arcykapłanów, co podstępnie zdradliwe knowania wiodą i na śmierć skazują. Na koniec i Piłat Poncki – sam Pan Operacz – od sprawy Jego ręce umywa, tylko się ludzkiej mocy lęka.
Taki to jest obraz dni tych. Błagajmy Boga o wybaczenie win naszych. Miserere!
t.r@k.ro 2004-01-12 15:07
+Zacny panie Cicero, najlepiej ustalanie tajnych kodów przenieśmy na witrynę wp.pl a jeszcze lepiej gazeta.pl. Oni oczywiscie nic nie będą wi(e)dzieli. Absolutnie! :-)
mariusz zbanyszek, Gorzów 2004-01-12 18:00
ad Piotruś Koc
Ciekawe jak sobie wyobrażasz funkcjonowanie świadczeń zdowotno emerytalnych po upadku tego systemu? Jedyna nadzieja w emigrantach
kol 2004-01-12 18:56
ad kol 2004-01-12 18:56
Po upadku państwowego socjalu wszystko będzie odbywało sie tak jak w epoce przed narodzeniem Karola Marksa (albo jakoś podobnie).
Piotr Koc 2004-01-12 19:32
t.r@k.ro 2004-01-12 15:07 -
Mt 10,34 Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. 35 Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową*; 36 i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy*. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. 38 Kto nie bierze swego krzyża*, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. 39 Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
BT 2004-01-12 22:57
t.r@k.ro 2004-01-12 15:07 -
Mt 10,34 Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. 35 Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową*; 36 i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy*. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. 38 Kto nie bierze swego krzyża*, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. 39 Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
BT 2004-01-12 22:57
Na szczęście nie brakuje głosów rozsądku ze strony Hierarchii Kościoła. Wbrew mafii zboczeniowej, niszczącej cywilizację chrześcijańską. Trzeba jednak zauważyć, że ta mafia myśli konsekwentnie liberalnie, tzn. w oderwaniu od prawa naturalnego. Ze strony zaś Kościoła trzeba konsekwencji w nauczaniu zasad prawa naturalnego, nie tylko w tej jednej kwestii.
x 2004-01-12 23:19
I ta konsekwencja powinna się wyrażać także w usuwaniu ze stanowisk kościelnych tych, którzy nauczają inaczej. To takie praktyczne odcięcie się od liberalizmu.
Może się to nie spodobać np. wiadomemu arcybiskupowi wychwalającemu tego wyrafinowanego psychopatę od praźnikowej "pomocy". Ale on oczywiście nie powie tego wprost, bo by się zbyt zdemaskował.
x 2004-01-12 23:26
"wszystko będzie odbywało sie tak jak w epoce przed narodzeniem Karola Marksa"
Niestety nie, bo "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki". Więc zamiast emerytur - będzie eutanazja.
Czarny Piotruś 2004-01-13 10:28
I niech, Osobo "BT", przyjęcie tego Słowa Pańskiego stanie się uleczeniem dla dusz naszych. Amen.
t.r@k.ro 2004-01-13 13:22
t.r@k.ro 2004-01-13 13:22
A z czegóż to pańska dusza leczyć się winna, skoro do tak świętej Osoby należy?
wm(2) 2004-01-13 16:17
Osobo "wm(2)", skąd to zuchwałe przypuszczenie, żem jest świętą osobą? Nikt nie jest święty, tylko Bóg. A On nas może Swoją świętością Sam uświęcić, z bagna grzechów naszych i od zagłady uratować, jedynie dzięki łasce Swojej. Bylebyśmy tylko przylgnęli do Niego.
t.r@k.ro 2004-01-13 17:39
t.r@k.ro 2004-01-13 17:39 Wielość tak świętych słów płynąca z ust Twej Osoby zaliż nie świadczy o czystości i uświęceniu, jakże by inaczej, jak nie ową Boską Swiętością?
wm(2) 2004-01-13 18:21
Niech Osoba "wm(2)" porzuci już tę drogę ironii. Bogu niech będą dzięki.
t.r@k.ro 2004-01-14 13:48
Trzeba nam wszystkim korzystać z wiedzy i mądrości innych, a nie tylko poprzestawać na siłe własnej rady. To jest roztropne i pożyteczne. Nade wszytko zaś stawiać Prawdę Objawioną i przez Kościół Święty Katolicki wyjaśnianą. Czy Pan, Panie Pączku, tak czyni?
TR t.r@k.ro 2004-01-14 17:09
Dlaczego usunięto mój wpis ? Tylko dlatego, że napisałem, że t.r@k.ro jest "nudny jak cnota brzydkiej kobiety" ??? Przecież ja to zrobiłem DLA JEGO DOBRA. Żeby nim wstrząsnąć...
Przecież ja nie ze złości ani nie nie chciałem mu dokuczyć :((((
Pączek 2004-01-14 23:39
Już myślałem, że ktoś powiedział, co naprawdę myśli o tych z ..., a tu się okazuje, że J. Em. wyraził jedynie, w bardzo ostrożnych i nie bezpośrednich zaznaczmy, słowach swoje zaniepokojenie kondycją społeczeństwa. Nie wymienił tu z nazwy żadnych zbokoli a jedynie wspomniał o związkach "które z natury nie mogą mieć dzieci", tak więc zawsze może się wyprzeć i powiedzieć, że chodziło mu o dajmy na to przybyszów z Marsa. Bardzo spodobała mi się uwaga o dzieciach z wielodzietnych, które w przyszłości będą utrzymywać te przekwitłe chwasty. Cóż są trzy wyjścia. Możemy propagować model chrześcijańskiej rodziny i starać się unikać drażliwych tematów, a w razie potrzeby samemu wstępować na drogę sądową, lub wytoczyć ciężkie działa i zmierzyć się z nawałą, która już od dawna czarnymi chmurami się nad nami zbiera.
Cicero 2004-01-15 21:42
W tym drugim wypadku należy zawsze i wszędzie nazywać rzeczy, (bo trudno nazwać ich ludźmi) po imieniu- efekt będzie taki, że nie starczy im pieniędzy na przekupywanie urzędników, prokuratorów, sędziów, polityków, dziennikarzy- pyskaczy, polemistów- szczekaczy, i podwórkowych autorytetów. Ale aby nastąpiło to drugie potrzebne jest hasło wyraźniejsze i bardziej stanowcze, najlepiej rzucone przez Ojca Świętego. Dopóki to nie nastąpi, dopóty powinniśmy pójść trzecią drogą a więc "przerzucić" się na ironię, cynizm i stosowanie kodów. Tylko jak nazwać tych sodomickich(autocenzura)? Nosicielami czerwonych skarpetek? Kiedyś czerwone pończochy były wyróżnikiem magnaterii, ale ostatecznie można by to pominąć. Czekam na propozycję jak można nazywać zbokoli, tak, żeby nie mogli udowodnić jednoznacznie, że to o nich chodzi?
P.S. Usunęłę wszystkie słowa, które uznane mogą być za wulgaryzmy, więc nie widzę potrzeby interwencji cenzury, chyba, że fidelitas stoi po drugiej stronie barykady, co JP II
Cicero 2004-01-15 21:51
Masz wiadomość???
Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...
Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo