fidelitas.pl Słownika Apologetyczny

  Piątek, 10 lutego 2012


Strona główna   Minikatechizm   O stronie   Wsparcie dla serwisu   Kontakt   Dokumenty   Liturgia   Wyszukiwarka   Mam wiadomość   Serwisy środowiskowe   Publicystyka   Banery   Zarezerwuj swój podpis   Galerie, zdjęcia, fotorelacje   Ankiety   Kalendarium   Lista przyjaciół Tradycji   Zapiski   Kanały RSS   Słownik Apologetyczny   Forum dyskusyjne (archiwum)


 




   2004-02-02

Jan Paweł II - bez dzieci nie ma przyszłości

W przemówieniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański papież Jan Paweł podkreślił, że "bez dzieci nie ma przyszłości", nawiązując w ten sposób do obchodzonego we Włoszech Dnia na Rzecz Życia.

     W niedzielę 1 lutego był obchodzony we Włoszech jak Dzień Życia, który w tym roku przebiega pod hasłem "Bez dzieci nie ma przyszłości". Jan Paweł II zaapelował o nieustępowanie przed trudnościami i o przeciwstawianie się zamachom na życie.
    Nawiązując do hasła tegorocznego Dnia Życia Papież zwrócił uwagę, że w ten sposób biskupi włoscy podkreślają różne przyczyny obecnego kryzysu urodzin, przypominają, że kontekst kulturalny i społeczny bardzo często nie sprzyja rodzinie i posłannictwu rodziców. Ponadto wielu małżonków chciałoby mieć więcej dzieci, ale muszą się tego wyrzec ze względu na trudności ekonomiczne, a pomoc ze strony instytucji publicznych, skądinąd cenna, okazuje się często niewystarczająca - powiedział Ojciec Święty. Istnieje więc pilna potrzeba bardziej organicznej polityki prorodzinnej - dodał.
    Wspomniał następnie, że ognisko rodzinne, powstające z małżeństwa, jest podstawową komórką społeczeństwa. W jej łonie, niczym w bezpiecznym gnieździe, jest zawsze wspierane, chronione oraz bronione życie i dzisiejszy Dzień Życia przypomina wszystkim o tym podstawowym obowiązku - stwierdził Papież.
    Zaapelował, aby nie poddawać się atakom na życie ludzkie, z których pierwszym jest aborcja. - Jeszcze raz wyrażam uznanie dla odważnego wsparcia, jakiego Włoski Ruch na rzecz Życia udziela tej słusznej sprawie i zachęcam każdą wspólnotę kościelną do popierania tych inicjatyw i usług. Niech mnożą się wysiłki, aby prawo do życia dzieci nienarodzonych było ustanawiane nie przeciw matkom, ale razem z matkami - życzył Jan Paweł II.
    Na zakończenie życzył opieki i pomocy Matki Bożej, zwłaszcza dla rodzin, aby "ufając pomocy Bożej angażowały się z radością i oddaniem w cudowną misję dawania ludzkości przyszłości bogatej w nadzieję".

Zobacz również:

Aborcyjny sabat "demografów" w Genewie (2004-01-16)
Homoseksualiści pozywają hiszpańskiego kardynała (2004-01-12)
Nie będzie komunii św. dla polityków popierających aborcję (2004-01-11)
Nowy biskup Phoenix modlił się przed kliniką aborcyjną (2004-01-07)
USA: cudzołóstwo wiedzie do aborcji (2003-11-10)
Ultrasonograf – niebezpieczna "broń" obrońców życia (2003-10-28)
USA: ostateczny zakaz aborcji poprzez "częściowy poród" (2003-10-22)
Mordercza pigułka RU-486 (2003-10-08)
USA: rzecznik diecezji broni "praw" Schwarzeneggera (2003-10-07)
Amerykańska Izba Reprezentantów ostatecznie za zakazem aborcji poprzez "częściowy poród" (2003-10-03)


Komentarze:    Dodaj swój komentarz    Wyślij znajomym   Zarezerwuj podpis komentatora

Regulamin komentarzy w serwisie Fidelitas.pl

Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.

Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.


Nie karmić troli!

Zmień sortowanie komentarzy na: najstarsze od góry.


     gacek 2004-02-06 10:50 Tak ma pan całkowitą rację: powszechne chamstwo, arogancja i ignorancja powinny być zdecydowanie tępione!
    gadugadu      2004-02-06 12:22

     Michał 2004-02-06 09:01
    
    "Podzielam zdanie, że forum katolickie powinno być rygorystycznie cenzurowane"
    
    Zasada sama w sobie dobra, ale diabeł tkwi w szczegółach. I tak można zauważyć, że moderniści, sedewakantyści i inni sekciarze mają tu prawo propagować co chcą. Pomijając oczywiste chamstwo i świntuszenie, usuwana jest wyłącznie krytyka Jana Pawła II.
    Więc cenzura nie o Chwałę Bożą się troszczy, a tylko chroni opinie pewnej frakcji. Jeżeli nawet uznać że ta frakcja sama jest katolicka, to tak prowadzone forum nie zasługuje na nazwę "katolickie" - czyli "powszechne".
    gacek      2004-02-06 10:50

     Jester 2004-02-02 09:40 Epokę nakazowo-zakazową mamy, dzięki Bogu, już poza sobą. Obecna epoka to "fides et ratio" - "ojcowsko-synowskiej relacji" vide przypowieść o synu marnotrawnym. Posłuszeństwo Bogu ma być wyrazem wolności Dziecka Bożego, świadomym wyborem dobra, dokonanym m.in. za Św. Pawłem: 1 Kor 6,12 "Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę". i 1Kor 10,23 "Wszystko wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko wolno, ale nie wszystko buduje. 24 Niech nikt nie szuka własnego dobra, lecz dobra bliźniego!" ------------ chodzi o "ŚWIADOMY WYBÓR" między dobrem a złem, który i tak ostatecznie musi być dokonany przez człowieka.
    nn      2004-02-06 09:13

     Słowa uznania dla Pana Piotra. Krytyka na forum przebrała miarę. Rodzi zwątpienie i zgorszenie. Szkodzi Kościołowi. W katechiźmie i żywotach świętych znajdziemy cały arsenał środków jak niszczyć zło. Skutecznie. I tym warto się dzielić dla zbudowania innych.
    Podzielam zdanie, że forum katolickie powinno być rygorystycznie cenzurowane.
    Michał      2004-02-06 09:01

     Do Pana Piotra Koca:
    Czy dlatego, że dyskusje czytają czynniki kościelne należy nie zamieszczać krytycznych uwag wobec JPII – tak żeby te czynniki oszukać? Czy mamy stosować dwójmyślenie?
    Czy wycinanie autentycznych poglądów uczestników forum tak by zasugerować, że jesteśmy stadem pokornych owiec, – choć może tak nie jest – czy więc takie wycinanie jest czynem chwalebnym czy też kłamstwem i obłudą?
    Czy nie da się obronić działań i wypowiedzi JPII inaczej niż cenzurą?
    A konkretnie – czy Pan jest w stanie osobiście obronić kontekst wypowiedzi „z matkami a nie przeciw matkom”?
    Nie jest wielka trudnością powiedzieć JPII wielki jest i basta i zakneblować innym usta!
    
    Adam      2004-02-05 18:28

     "Piotr Koc 2004-02-05 10:22"
    
    Tu ma Pan niewątpliwie rację, to wynika z formularza kanonizacji, który jest rzeczywiście piękny, zupełnie nieekumeniczny ("dla wywyższenia Świętej Wiary Katolickiej" - o ile dobrze pamiętam zapisany tam zwrot), widać "odnowiony" dziwnym trafem nie został. Ale w innych sytuacjach, poza "Ecclesia Dei", czy była jakaś kategoryczna wypowiedź? Ja nie pamiętam.
    
    JWK      2004-02-05 13:46

     Chodzi mi o to że na stronach tradycjonalistycznych nawet ta uprawniona krytyka jest zwyczajnie nieroztropna.
    Piotr Koc      2004-02-05 13:09

     Czy Pan Piotr Koc ma namysli WSZELKĄ krytykę działań Papieża i Stolicy Apostolskiej? Czy tylko niektóre słowa krytyczne? Jeśli tak to która krytyka jest uprawniona, a która nie?
    SL      2004-02-05 12:52

     Pan JWK zapytuje o to kto pamięta kiedy ostatnim razem Papież coś NAKAZAŁ. Ja pamiętam. Ogłaszając np. kanonizacje Sw. Ojca Pio (a jest ta akt nieomylny). Ojciec Święty NAKAZAŁ publicznie czcić i naśladować tego Pokornego Kapucyna.
    
    Gdyby sie trzymać tego nakazu to zapewne tradycjonaliści piszący po różnych forach dyskusyjnych zachowaliby bardziej powściągliwy i mniej pieniacki styl polemik.
    
    Te dyskusje zapewne sa czytane także przez "czynniki kościelne". Efekt jest taki że tradycjonaliści maja opinie niepokornych pieniaczy tylko krytykujących Stolicę Apostolską.
    
    Uważam że Pan Operacz powinien bezwzględnie wycinać wszelkie wypowiedzi które zawierają CHOĆBY ŚLAD niechęci do Ojca Świętego i hierarchii kościelnej. Regulamin komentarzy w serwisie Fidelitas.pl ma charakter niemal libertyński a nie tradycjonalistyczny.
    
    
    
    Piotr Koc      2004-02-05 10:22

     "Kto z Państwa pamięta, kiedy ostatnim razem Papież coś NAKAZAŁ, a nie "zaapelował", "zachęcił", "zasugerował" czy "zaprosił" do czegoś"?
    
    Słusznie Pan zauważył, mnie też tego brakuje!
    
    JWK      2004-02-03 22:06

     Istotnie to zdanie "nie przeciw matkom ale razem z matkami" (ile się w tym skrócie mieści wielorakich treści!)natrętnie przypomina mi taki film - gdzie bohater na końcu mówi "nie chce mi się ... gadać"
    Adam      2004-02-02 19:52

     "Niech mnożą się wysiłki, aby prawo do życia dzieci nienarodzonych było ustanawiane nie przeciw matkom, ale razem z matkami"
    
    A ja, stary dureń, tyle lat myślałem że "nie zabijaj" pochodzi od Boga. I dopiero dzisiaj pojąłem, że od matek...
    gacek      2004-02-02 11:02

     Ta witryna jest jednym z niewielu miejsc, gdzie oprócz radości, wyrazów uznania i poparcia dla tego, co dobre, jest miejsce na wskazanie
    "robaczka w jabłku".
    
    I dlatego deklarując nieustającą modlitwę w intenacjach Ojca św., również w intencji ochrony życia dzieci nienarodzonych (a nie "życia poczętego"; wyrostek robaczkowy w brzuchu kobiety też żyje), jednocześnie kolejny raz odnotowuję dziwaczność i, co tu dużo mówić, szkodliwość języka używanego dziś także (ale oczywiście nie tylko) przez Jego Świątobliwość.
    
    Mianowicie: kto z Państwa pamięta, kiedy ostatnim razem Papież coś NAKAZAŁ, a nie "zaapelował", "zachęcił", "zasugerował" czy "zaprosił" do czegoś?
    
    Martwię się o przyszłość rodzin, w których ojcowie i matki jedynie sugerują i zachęcają, a nie rozkazują i zakazują swoim dzieciom robić to czy tamto...
    Jester      2004-02-02 09:40

Zmień sortowanie komentarzy na: najnowsze od góry


     Ta witryna jest jednym z niewielu miejsc, gdzie oprócz radości, wyrazów uznania i poparcia dla tego, co dobre, jest miejsce na wskazanie
    "robaczka w jabłku".
    
    I dlatego deklarując nieustającą modlitwę w intenacjach Ojca św., również w intencji ochrony życia dzieci nienarodzonych (a nie "życia poczętego"; wyrostek robaczkowy w brzuchu kobiety też żyje), jednocześnie kolejny raz odnotowuję dziwaczność i, co tu dużo mówić, szkodliwość języka używanego dziś także (ale oczywiście nie tylko) przez Jego Świątobliwość.
    
    Mianowicie: kto z Państwa pamięta, kiedy ostatnim razem Papież coś NAKAZAŁ, a nie "zaapelował", "zachęcił", "zasugerował" czy "zaprosił" do czegoś?
    
    Martwię się o przyszłość rodzin, w których ojcowie i matki jedynie sugerują i zachęcają, a nie rozkazują i zakazują swoim dzieciom robić to czy tamto...
    Jester      2004-02-02 09:40

     "Niech mnożą się wysiłki, aby prawo do życia dzieci nienarodzonych było ustanawiane nie przeciw matkom, ale razem z matkami"
    
    A ja, stary dureń, tyle lat myślałem że "nie zabijaj" pochodzi od Boga. I dopiero dzisiaj pojąłem, że od matek...
    gacek      2004-02-02 11:02

     Istotnie to zdanie "nie przeciw matkom ale razem z matkami" (ile się w tym skrócie mieści wielorakich treści!)natrętnie przypomina mi taki film - gdzie bohater na końcu mówi "nie chce mi się ... gadać"
    Adam      2004-02-02 19:52

     "Kto z Państwa pamięta, kiedy ostatnim razem Papież coś NAKAZAŁ, a nie "zaapelował", "zachęcił", "zasugerował" czy "zaprosił" do czegoś"?
    
    Słusznie Pan zauważył, mnie też tego brakuje!
    
    JWK      2004-02-03 22:06

     Pan JWK zapytuje o to kto pamięta kiedy ostatnim razem Papież coś NAKAZAŁ. Ja pamiętam. Ogłaszając np. kanonizacje Sw. Ojca Pio (a jest ta akt nieomylny). Ojciec Święty NAKAZAŁ publicznie czcić i naśladować tego Pokornego Kapucyna.
    
    Gdyby sie trzymać tego nakazu to zapewne tradycjonaliści piszący po różnych forach dyskusyjnych zachowaliby bardziej powściągliwy i mniej pieniacki styl polemik.
    
    Te dyskusje zapewne sa czytane także przez "czynniki kościelne". Efekt jest taki że tradycjonaliści maja opinie niepokornych pieniaczy tylko krytykujących Stolicę Apostolską.
    
    Uważam że Pan Operacz powinien bezwzględnie wycinać wszelkie wypowiedzi które zawierają CHOĆBY ŚLAD niechęci do Ojca Świętego i hierarchii kościelnej. Regulamin komentarzy w serwisie Fidelitas.pl ma charakter niemal libertyński a nie tradycjonalistyczny.
    
    
    
    Piotr Koc      2004-02-05 10:22

     Czy Pan Piotr Koc ma namysli WSZELKĄ krytykę działań Papieża i Stolicy Apostolskiej? Czy tylko niektóre słowa krytyczne? Jeśli tak to która krytyka jest uprawniona, a która nie?
    SL      2004-02-05 12:52

     Chodzi mi o to że na stronach tradycjonalistycznych nawet ta uprawniona krytyka jest zwyczajnie nieroztropna.
    Piotr Koc      2004-02-05 13:09

     "Piotr Koc 2004-02-05 10:22"
    
    Tu ma Pan niewątpliwie rację, to wynika z formularza kanonizacji, który jest rzeczywiście piękny, zupełnie nieekumeniczny ("dla wywyższenia Świętej Wiary Katolickiej" - o ile dobrze pamiętam zapisany tam zwrot), widać "odnowiony" dziwnym trafem nie został. Ale w innych sytuacjach, poza "Ecclesia Dei", czy była jakaś kategoryczna wypowiedź? Ja nie pamiętam.
    
    JWK      2004-02-05 13:46

     Do Pana Piotra Koca:
    Czy dlatego, że dyskusje czytają czynniki kościelne należy nie zamieszczać krytycznych uwag wobec JPII – tak żeby te czynniki oszukać? Czy mamy stosować dwójmyślenie?
    Czy wycinanie autentycznych poglądów uczestników forum tak by zasugerować, że jesteśmy stadem pokornych owiec, – choć może tak nie jest – czy więc takie wycinanie jest czynem chwalebnym czy też kłamstwem i obłudą?
    Czy nie da się obronić działań i wypowiedzi JPII inaczej niż cenzurą?
    A konkretnie – czy Pan jest w stanie osobiście obronić kontekst wypowiedzi „z matkami a nie przeciw matkom”?
    Nie jest wielka trudnością powiedzieć JPII wielki jest i basta i zakneblować innym usta!
    
    Adam      2004-02-05 18:28

     Słowa uznania dla Pana Piotra. Krytyka na forum przebrała miarę. Rodzi zwątpienie i zgorszenie. Szkodzi Kościołowi. W katechiźmie i żywotach świętych znajdziemy cały arsenał środków jak niszczyć zło. Skutecznie. I tym warto się dzielić dla zbudowania innych.
    Podzielam zdanie, że forum katolickie powinno być rygorystycznie cenzurowane.
    Michał      2004-02-06 09:01

     Jester 2004-02-02 09:40 Epokę nakazowo-zakazową mamy, dzięki Bogu, już poza sobą. Obecna epoka to "fides et ratio" - "ojcowsko-synowskiej relacji" vide przypowieść o synu marnotrawnym. Posłuszeństwo Bogu ma być wyrazem wolności Dziecka Bożego, świadomym wyborem dobra, dokonanym m.in. za Św. Pawłem: 1 Kor 6,12 "Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę". i 1Kor 10,23 "Wszystko wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko wolno, ale nie wszystko buduje. 24 Niech nikt nie szuka własnego dobra, lecz dobra bliźniego!" ------------ chodzi o "ŚWIADOMY WYBÓR" między dobrem a złem, który i tak ostatecznie musi być dokonany przez człowieka.
    nn      2004-02-06 09:13

     Michał 2004-02-06 09:01
    
    "Podzielam zdanie, że forum katolickie powinno być rygorystycznie cenzurowane"
    
    Zasada sama w sobie dobra, ale diabeł tkwi w szczegółach. I tak można zauważyć, że moderniści, sedewakantyści i inni sekciarze mają tu prawo propagować co chcą. Pomijając oczywiste chamstwo i świntuszenie, usuwana jest wyłącznie krytyka Jana Pawła II.
    Więc cenzura nie o Chwałę Bożą się troszczy, a tylko chroni opinie pewnej frakcji. Jeżeli nawet uznać że ta frakcja sama jest katolicka, to tak prowadzone forum nie zasługuje na nazwę "katolickie" - czyli "powszechne".
    gacek      2004-02-06 10:50

     gacek 2004-02-06 10:50 Tak ma pan całkowitą rację: powszechne chamstwo, arogancja i ignorancja powinny być zdecydowanie tępione!
    gadugadu      2004-02-06 12:22


Masz wiadomość???

Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...

Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo

© Fidelitas.pl 2003-2011; Webdesign © Włodzimierz Operacz

AMDG & BVMH