Pod wpływem "Pasji" zamachowiec przyznał się do winy
Norweski neonazista, skruszony po obejrzeniu filmu Mela Gibsona "Pasja" o ostatnich godzinach życia Jezusa Chrystusa, przyznał się do dwukrotnego podkładania 10 lat temu ładunków wybuchowych w Oslo.
41-letni Johnny Olsen pod wpływem obejrzenia na ekranie cierpień Chrystusa poczuł wyrzuty sumienia, udał się na policję i przyznał się do zamachów na siedziby anarchistów w Oslo w połowie lat 90. Sprawców tych zamachów wówczas nie udało się ustalić.
Jak powiedział jego adwokat, Fridtjof Feydt, Olsen już od jakiegoś czasu odczuwał potrzebę pojednania, a obejrzenie filmu dało mu impuls do przyznania się do winy.
Podczas wybuchów w 1994 roku i rok później podczas ulicznych starć między anarchistami a skinami nie było ofiar śmiertelnych, toteż policja po wysłuchaniu zeznań Olsena oskarżyła go o podpalenie. To już drugi przypadek skruchy po obejrzeniu filmu Mela Gibsona. W zeszłym tygodniu po obejrzeniu "Pasji" w Teksasie do winy przyznał się mężczyzna, który zamordował 19-latkę, spodziewającą się jego dziecka (pisaliśmy o tym).
(onet.pl/Reuter)
Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.
Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.
Masz wiadomość???
Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...
Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo