fidelitas.pl Słownika Apologetyczny

  Piątek, 10 lutego 2012


Strona główna   Minikatechizm   O stronie   Wsparcie dla serwisu   Kontakt   Dokumenty   Liturgia   Wyszukiwarka   Mam wiadomość   Serwisy środowiskowe   Publicystyka   Banery   Zarezerwuj swój podpis   Galerie, zdjęcia, fotorelacje   Ankiety   Kalendarium   Lista przyjaciół Tradycji   Zapiski   Kanały RSS   Słownik Apologetyczny   Forum dyskusyjne (archiwum)


Krucjata Różańcowa za Ojczyznę  




   2004-04-13

Australia: wzrost liczby wiernych w liturgii wielkanocnej dzięki „Pasji”

Film Mela Gibsona, z jego owocami nie, był ujęty w żadnym programie duszpasterskim...

Film Mela Gibsona, z jego owocami nie, był ujęty w żadnym programie duszpasterskim...

Australijska prasa zgodnym głosem odnotowuje znaczny wzrost liczby biorących tam udział w wielkanocnych liturgiach. Wśród przyczyn tego zjawiska wymienia się głównie film Mela Gibsona.

     Arcybiskup John Batehrsby w Brisbane oświadczył, że nie widział jeszcze tak wypełnionej katedry. Rzecznik prasowy kościoła Katolickiego w Perth donosi o dużej ilości młodych ludzi widocznych w tym roku w kościołach. Wypełnione po brzegi były również katedry świętego Piotra w Adelajdzie (wzrost o ok. 20%), Świętego Patryka w Melbourne i Matki Bożej w Sydney.
    Wielu komentatorów oraz duchownych przypisują wzrost udziału wiernych w tegorocznej liturgii wielkanocnej Melowi Gibsonowi i jego „Pasji”.
    Kard. George Pell z Sydney powiedział podczas liturgii wielkopiątkowej, że film Gibsona
    skupił publiczną uwagę na chrześcijańskim rozumieniu Wielkanocy efektywniej niż jakiekolwiek inne wydarzenia w ostatnich latach.
    Niektórzy zwracają jednak uwagę, iż zjawisko to może to być nietrwałe podobne do tego z USA kiedy to po 11 września nastąpił krótkotrwały wzrost zainteresowania wiarą.
    (RV/Zenit/cathnews.com)

Zobacz również:

„Pasja” – rekord we Włoszech, owoce w Polsce (2004-04-10)
Pozwólcie nam oglądać "Pasję" (2004-04-08)
"Pasja" zarobiła w Polsce 9,4 miliona dolarów (2004-04-07)
Chiny: dzięki „Pasji” wzrost zainteresowania chrześcijaństwem (2004-04-02)
Francuscy biskupi negatywnie o „Pasji” (2004-03-31)
Francuscy Żydzi chcieli zakazać "Pasji" (2004-03-29)
Pod wpływem "Pasji" zamachowiec przyznał się do winy (2004-03-29)
Zobaczył "Pasję" i przyznał się do morderstwa (2004-03-27)
"Pasję" obejrzało już 2 miliony widzów (2004-03-25)
Światowe sukcesy "Pasja" (2004-03-23)


Komentarze:    Dodaj swój komentarz    Wyślij znajomym   Zarezerwuj podpis komentatora

Regulamin komentarzy w serwisie Fidelitas.pl

Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.

Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.


Nie karmić troli!

Zmień sortowanie komentarzy na: najstarsze od góry.


     Re: Jontek
    "W wiezieniu siedział nawet 13-latek." No rzeczywiście, zgroza!
    Proszę sobie zatem obejrzeć zdjęcia zamieszczone na tej stronie:
    www.wandea.org.pl/index.php?action=articles&id=62
    Akas      2004-04-22 16:51

     Re: Jonek
    Jonek to moja ksywa, ponieważ jest tu Pan od niedawna, proszę o ... zresztą jak Pan chce.
    
    Jonek (Jonasz Król"      2004-04-22 15:47

     Do Akas
    Slyszal pan może o czwórce z Guilford? Anglicy torturowali wielodzietną rodzinę, której wmawiali znajomość zamachowców. W wiezieniu siedzial nawet 13-latek.
    Jonek      2004-04-22 14:47

     Szanowni Dyskutanci zapominają, że Palestyna niekoniecznie równa się islam. Znaczna część mieszkańców Palestyny to chrześcijanie. Eksterminacja ludności palestyńskiej przez Izrael oznacza więc także niszczenie chrześicjaństwa na ziemi Chrystusa. Ten wątek bardzo często pojawia się w prasie katolickiej. Liczba chrześcijan w Palestynie szybko spada, bo palestyńscy chrześcijanie emigrują częściej niż muzułmanie.
    To tak a propos dyskusji co gorsze dla nas chrześcijan: judaizm czy islam...
    I jeszcze jedno: nie kwestionując prawa Izraela do obrony swych obywateli należy jednak zapytać czy państwo to musi w tym celu zabijać palestyńskie (w tym także chrześcijańskie) dzieci? Jest na tyle sprawne i dobrze zorganizowane, że mogłoby precyzyjnie wyłapywać i karać terrorystów, a nie stosować ślepy odwet na kim popadnie. Czy można sobie wyobrazić Anglików burzących dzielnice Dublina zamieszkałe przez rodziny członków IRA?
    
    Akas      2004-04-22 11:21

     Panie Mironie,
    Z tytejszymi żydofobami Pan nie wygra.
    Michał Barcikowski      2004-04-21 09:50

     Cd.
    Wie Pan, ile od 1999 roku Rosjanie wymordowali ludzi w Czeczenii ?- ok. 100 tyś - przy czym wszyskich Czeczenów jest 600 tyś. Wie Pan, procent ludności polskiej zgibęlo w latach 1939 - 1945? Prawie 20 procent. niech się Pan trochę zatrzyma nad tymi liczbami, zanim zacznie mówić Pan o żydowskim ludobójstwie. Poza tym nawet, gdyny cała racja była po stronie Palestyńczyków, to i dokonywanie celowych mordów na ludnośći cywilnej jest haniebną metodą walki. A jeśli Pan nie wie, palestyńscy "bojownicy" uczynili sobie z takich metod normę
    
    Miron      2004-04-20 13:59

     Re Marek S
    Oczywiście podkładanie wysadzanie bomb w autobusach, kawiarniach, pizzerniach a nawet lodziarniach dla dzieci, to nie jest terroryzm, tylko "Chwalebana walka z okupantem".
    Panie Marku, zmiast rzucania haseł, niech Pan lepiej udowodni, iż Izrael, prócz dokonywania pewnych nadużyć wojennych ( ktorych nikt nie kwestionuje i które winny być ukarane i smucić każdego chrześciajnina - i dodajmy jeszcze że takowe zdarzają się na każdej choćby najbardziej sprawiedliwej wojnie), dażył w sposób systematyczny i trwały do eksterminacji części bądź całości ludu palestyńskiego. Niech Pan powie, ilu w ciągu ponad 50 lat konfliktu zginęlo Palestyńczyków ( a dodatkowo niech się Pan zastanowi ilu spośród nich stanowili mordercy nisczący niewinne życie), a ilu zginęlo Polaków i Zydów w ciągu kilku lat II wojny św. Niech Pan porówna proporcje i skale ,a pózniej niech Pan mówi o Hitlerze, itp. Proszę wkazać akt prawny Izraela, w którym pozbawia się osobowości i ochrony prawnej Arabów.
    Miron      2004-04-20 13:51

     Cd. Z tych powodów uważam, iż wprowadzenie szariatu jest mniejszym złem, aniżeli liberalizm, dlatego w państwach islamskich łatwiej jest ludziom osiągnąć Niebo, aniżeli w krajach Zachodu. Popatrzmy jeszcze na inny przykład: mahometanizmowi zarzuca się niemoralność ze względu naq poligamię i rozwody. Słusznie. Jednak porównajmy tu islam i i liberalizm. W Arabii Saudyjskiej np. można mieć góra 4 żony, a rozwody dopszczalne są tylko w skrajnych wypadkach, stosunki przed i pozamałzenskie, homoseksualizm,zofilia nieksromny ubiór są karane - nie mówiąc już o propagowaniu takich rzeczy. Tymczasem w Polsce, możesz uprawiać seks grupowy, kręcić porno, a pożniej to rozprowadzać, zdradzać zonę czy męza z każdym kto ma tylko ukonczone 15 lat, a nawet ze zwierzetami ( w polskim prawie od 1997 roku nie ma zakazu zofilii), chodzić niemal nago po ulicy, obściskiwać się autobusie, itd, i żadna kara nikogo za to nie spotka, albowiem prawo chroni takie poczynania uważając je za wolnośc wyboru drogi życia
    Miron      2004-04-20 13:37

     Przykładów róznorakich represji, jakim poddawani są chrześciajnie na Zachodzie (a więc i w Polsce) można dawać wiee, np. gorzej sytuowani rodzice zobowiązani są do posyłania dzieci do publicznych szkól, gdzie tam uczone są niemoralności i bezbożnictwa, ekspedientki w sklepach muszą nosić nieskromne ubrania i pracować w niedziele, przeciwnicy aborcji trafiają do cel więziennych, itd. A gdybyby któryś z Panów zechciała np. wejść do jakiejś księgarnii i niszczyć bezbożne oraz niemoralne ksiązki, to jak myślicie, czy liberalne państwo uszanowało by w tym przypadku prawo chrześcijanina do walki ze złem? Oczywiście, że nie, albowiem liberalizm uznaje "prawo" do gorszenia i deprawowania swych bliźnich i otacza tą obrzydliwość opieką i ochroną.
    Miron      2004-04-20 13:25

     Re Paweł Milcarek i Artur Rumpel
    wolność wyznania na Zachodzie i w Polsce, coraz bardziej przypomina wolność wyznania, która panowała w pogańskim imperium Rzymu. Tam też, można niby było czcić Chrystusa pod warunkiem, że umiesczało się Go w panteonie róznorakich bóstw. Jeśli zaś głosiłeś, że Pan Jezus jest jedynym Panem i Władcą, to miałeś duże kłopoty. W konstytucji RP jest zapis o wolności wyznania słowa, etc. Podobnie w Karcie Praw Podstawowych UE, jednak jednocześnie w tych samych dokumentach jest mowa o tym, że każdy musi szanować wolności innych, itp. Tymczasem chrześcijanin nigdy nie może szanować rzekomego prawa do gorszenia, siania bezbożnictwa, itd. Co najwyżej można to ze smutkiem znosić i tolerować, gdy nie ma innego wyjścia, ale nigdy szanować. W ten sposób próbuje się zmuszać chrześcijan do oddawania pokłonów bożkom liberalizmu: wolności wyznania, sumienia, słowa, obyczajów
    Miron      2004-04-20 13:13

     Ojojoj, a pan Marek S. i pan Pawel Milcarek już się tak ladnie ze sobą zgadzali. A tu co widzimy, jakieś żenujące sprzeczki? I cóż nam tedy począć przyjdzie, czyj tradycjonalizm lepszy?
    Jonek      2004-04-20 12:10

     Marek S. - A gdzież jest "osiem błogosławieństw" - nic dla pana nie znaczą? A jeszcze kilka dni temu śpiewaliśmy "błogosławiona wina..." a dziś już pan jest otoczony przez dłużników dla których nie ma miłosierdzia? Z tonu pańskiej wypowiedzi tchnie jedynie nienawiść - czy to jest przesłanie jakie niesie pan światu jako katolik od Chrystusa Zmartwychwstałego? Kto jest wg pana gorszy czy ten co zabrał majątek bratu, czy ten który chcąc go odzyskać - oskarża i dochodzi swego? Czyż Zbawiciel nie powiedział: "Kto mnie uczynił sędzią między wami? ...życie jego nie jest zależne od jego mienia". Każdy kto nie naśladuje Chrystusa popełnia te same błędy: czy to Żyd, czy żyd, czy Arab, czy muzułmanin, czy katolik czy ateista. Kto poza Nim posiada "słowa życia wiecznego" - słowa prawdy? Niech te słowa staną się ciałem w pana życiu, a nie słowa "ojca kłamstwa".
    "Kto bowiem zachować chce swoje życie - utraci je, a kto straci swoje życie z Mego powodu - zachowa je".
    S.Mutny      2004-04-20 09:26

     "Można mieć zarzuty do Izraela,lecz trzeba także uznać jego prawo do obrony swoich obywateli przed fanatycznymi terrorystami".Czy Hiltler też je miał?Dla Pana siła i władza Zachodu jest wystarcającym gwarantem moralnym.15 lat temu nikt nie demonizował roli islamu i nie stawiał go jako największego zagrożenie świata.Imperializm i
    komunizm były "straszakiem" dla społeczeństw. Dziś,gdy ten podział padł,świat potrzebuje nowego wroga,by rządy mogły "terroryzować" swoich maluczkich,wytaczając nowe,światłe cele,np.w ZJEDNOCZONEJ EUROPIE.Na wroga obrał sobie niewygodnych dla Izraela,"zacofanych Arabów".Liberalizm i tolerancję stosuje się w przypadku dewiacji moralnych w imię tzw. postępu-"dialektyki lukratywnej moralności".Ludzie zmęczeni wojnami już płacili cenę za takie "kompromisy".Porządek mniejszego zła w "społeczeństwie pluralistycznym" to złuda,manipulacja.Pan jest z drużyny "urabiaczy intelektów","co by im się dobrze śniło".Ja nie jest aż tak senny.Dobranoc Panu!
    Marek S. cz.3      2004-04-20 05:00

     Okupacja Palestyny prowadzona jest przy pełnym,świadomym poparciu największych potęg militarnych.Ludzie,którzy zostali dawno zostawieni swojemu nędznego losowi nie mają ŻADNEJ NADZEI na pomoc!To,co oni robią,Panie Pawle,to desperacja.
    "Islamiści nie mają obecnie konkurentów jeśli chodzi zarówno o zbrodnie antychrześcijańskie,jak i o powolne "przejmowanie" krajów europejskiego Zachodu."Cóż za bzdurę Pan wymyślił?!Które to kraje "przejmują" islamiści?Niemcy,Francję,USA,Anglię,czy może Włochy?Z tego,co widać,to lobby żydowskie a nie arabskie dominuje np.w USA,Polsce.To nie "ciemne siły" hamują proces pokojowy w Palestynie,lecz krwawa okupacja Izraela,przy stałym poparciu głównie USA.Ci ludzie,nie mając nadzei,walczą i giną,bo i tak nikt nie idzie im z pomocą,chcą ODSTASZYĆ swoich oprawców i okupantów.Powstanie Warszawskie było "samobójczym",ostatnim odruchem ginącej Polski,którą sojusznicy zachodni oddali w niewolę sowiecką.W Palestynie terrorystami są OKUPANCI,nie okupowani.
    Marek S. cz.2      2004-04-20 04:24

     Re Paweł Milcarek
    "Terroryzm to nowe zjawisko - mam na myśli wymuszanie zmian politycznych czy społecznych przez uderzanie w przypadkowych ludzi ("zawinili", bo jechali kolejką czy autobusem)."
    To jest właśnie to,co robi Izrael, jego "żołnierze" i politycy. Uderza we wszystkich palestyńczyków i ich obiekty - cywilów,kobiety,dzieci,szkoły,domy mieszkalne- bo zawinli tym,że tam żyją.Nie widzi Pan oczywistego celu tej działalności? Haniebne jest to,że Polacy okupują ziemie obcego kraju,tylko dlatego,by wspierać żydowską wizję panowania i likwidowania swoich przeciwników. Jak może Pan pisać,że nie ma zagrożenia z ich strony?!Zapomniał Pan, co robili z Polakami w ramach wprowadzania socjalizmu? Co robili z Kościołem? Kto walczy z symbolem krzyża w Polsce? Arabowie czy Żydzi? Tzw. liberalne zmiany w systemie europejskim wprowadzana masoneria spod znaku gwiazdy Dawida, a już najbardziej idiotyczne wydaje się,gdy ktoś dziś jeszcze stosuje podział na lewicę i prawicę. Czy Pan jest naiwny?
    Marek S. cz.1      2004-04-20 03:12

     Miron 2004-04-19 15:29
    
    Liberalizm wyrzuca religię i prawo naturalne poza obręb życia państwowego i w ogóle publicznego (wciąż jeszcze nie do końca i nieskutecznie!), ale pozostawia w swoim "społeczeństwie pluralistycznym" enklawy normalnego życia - z których kiedyś może wyjść restauracja porządku, jak to już bywało w historii. Natomiast po przejściu wojującego islamu, jak po przejściu komunizmu, zostawała po prostu "spalona ziemia", bo stsowano i stosuje się tam wyniszczanie do cna. Nie sądzę, by także dziś regularne krwawe prześladowania miały mniejsze efekty niż podmywanie instytucji chrześcijańskich przez liberalizm. Pozdrawiam.
    Paweł Milcarek      2004-04-19 20:17

     SL 2004-04-19 15:27
    
    Jeśli chodzi o paragraf antysemityzmu ("paragraf 22" naszych czasów?), to nie dajmy się zwariować: gdzieś antysemityzm rzeczywiście jest, a gdzieś go nie ma (choć myślę, że jak erotomanowi "wszystko się kojarzy", tak Liga Przeciw Zniesławianiu widzi wszędzie antyżydowskość, w ten sposób robiąc z tego poważnego zarzutu jeszcze jedno puste słowo).
    Natomiast, jeśli wolno, zwracam uwagę na drobiazg, ale ważny: "żydami" nazywamy wyznawców judaizmu, a "Żydami" ludzi narodowości żydowskiej. Dlatego wyrażenie "niereligijni żydzi" to paradoks... albo literówka. :)
    Pozdrawiam.
    Paweł Milcarek      2004-04-19 20:08

     Panie Mironie
    Pan naprawde uważa, ze lepsze twarde przesladowanie Kościoła, niz wolność religijna?
    tak sobie myslę, czytajac Pańskie wypowiedzi na forum, ze powinien je Pan zebrać do kupy i ksiązke wydać. Chetnie kupię
    Artur Rumpel      2004-04-19 19:27

     Re Paweł Milcarek
    Panie Pawle: Pełna zgoda co do oceny konfliktu żydowsko - palestyńskiego. Odnośnie Islamu jako centrum antychrześcijańskiej wrogości, to trza stwierdzić, iż Polska, Rosja, Francja, etc, są dziś znacznie bardziej antychrześcijanskie, aniżeli Arabia Saudyjska, Iran, Afganistan czy Sudan. Koronnym argumentem przeciwko tym krajom jest mordowanie i prześladowanie chrześcijan, ale czy liberalizm nie niszczy Chrześcijaństwa znacznie bardziej efektownie? Leon XIII nauczał, iż wolność wyznania jest de facto ateizmem państwowym, drogą bezbożności i apostazji. Chyba mniej złe jest więc panowanie fałszywej religii islamu, która przez zasłonę blędu uznaje jedynego Boga (mówił o tym obok Jana Pawła II również Grzegorz VII), aniżeli tyrania liberalizmu, który uznaje że można czcić cokolwiek: drzewa, krowy, szczury, kasę, seksualność, albo nie czcić niczego.
    Miron      2004-04-19 15:29

     Ad. Pan dr Paweł Milcarek
    Dziękuję serdecznie za wyczepującą odpowiedź. Nie chciałem pisac o fanatykach czy ateistycznych żydach z diaspory aby nie podpaśc pod pragraf antysemityzmu ;) Natomist uważam, ze wspieranie państwa Izrael pociąga za sobą wsparcie dla tychże grup zydowskich, które i Pan był łaskaw nazwac niebezpiecznymi. Tak to widzę, choć jeszcze nie wymisliłem recepty na walkę z "dwoma wrgami (fanatycznymi czy ateistycznymi zydami czy równie fanatycznimi islamistami). Choć może jest taka - nawoływanie do nawrócenia....
    Pozdrawiam
    
    SL      2004-04-19 15:27

     SL 2004-04-18 17:53 - c.d.:
    
    3. Izrael jest dziś popierany przez amerykańską prawicę chreścijańską - a coraz mocniej krytykowany przez europejską lewicę (fenomen nowej socjalistycznej antyżydowskości), która odnajduje nagle mniejszości (?) arabskie jako swój elektorat.
    4. Sprawa ostatnia: W swej wypowiedzi ograniczył się Pan wyraźnie do kwestii Izraela - tu, powtarzam, nie widzę zagrożenia. Jednak dodałbym, że regularne kłopoty ma Chrześcijaństwo nie z Izraelem, lecz głównie z dwiema grupami żydowskiej diaspory: przede wszystkim ze środowiskami Żydów zlaicyzowanych, wykorzenionych, antyreligijnych; a ponadto ze stosunkowo mało wpływowymi środowiskami judaistycznych radykałów, budujących swoją religijność na świadomym i gorącym odrzuceniu Chrystusa. Przykładem jest "Pasja", broniona szczerze przez niektórych religijnych żydów (istnieje bowiem faktyczna koalicja konserwatywnych chrześcijan i żydów w "wojnie kulturowej").
    Paweł Milcarek      2004-04-18 22:21

     SL 2004-04-18 17:53
    
    1. Szczerze mówiąc, nie widzę podstaw, aby spodziewać się zagrożenia dla Chrześcijaństwa akurat ze strony Izraela (tak jak Pan to ujął, chodzi tu o państwo żydowskie). Na pewno są tam antychrześcijańscy fanatycy, także wśród polityków, ale brak jakichkolwiek oznak agresji w stylu choćby przypominających mordowanie chrześcijan w Azji, Afryce i Oceanii przez bojówki islamskie. Islamiści nie mają obecnie konkurentów jeśli chodzi zarówno o zbrodnie antychrześcijańskie, jak i o powolne "przejmowanie" krajów europejskiego Zachodu.
    2. Sytuacja idealna to utrzymanie niepodległości Izraela przy równoczesnym utworzeniu państwa palestyńskiego. Jednak ten ideał trudno zrealizować także dlatego, że ruch palestyński został dawno temu politycznie przejęty przez ciemne siły, którym wcale nie zależy na zamknięciu tego konfliktu. Można mieć zarzuty do Izraela, lecz trzeba także uznać jego prawo do obrony swoich obywateli przed fanatycznymi terrorystami opłacanymi z zewnątrz
    Paweł Milcarek      2004-04-18 22:09

     Pytanie do Szanownego Pana dr Pawła Milcarka
    Napisał Pan był cytuję: "Natomiast islam jest dziś główną bazą uderzenia antychrześcijańskiego". Nie negując słusznosci tego stwierdzenia pojawiło się w mojej głowie pytanie czy nie tego samego możemy spodziewac się po Państwie Izralel? Nie chce tu mówić o Żydach jako całości, lecz własnie chcę zapytać czy nie zauważa Pan "uderzenia antychrześcijańskiego" ze strony Izraela, i czy czasem nie jest tak, że zauważajac i zwalczajac jednego wroga (islam) wspieramy i powodujemy iz rośnie w siłe drugi - imperialzm (straszne słowo ale tu pasuje) Izraela?
    SL      2004-04-18 17:53

     Marek S. 2004-04-17 17:35
    
    1. Odróżniam partyzantów od terrorystów. Potrównania terrorystów do żołnierzy niepodległościowego podziemia jest haniebne.
    2. Terror jest stary jak ten świat. Terroryzm to nowe zjawisko - mam na myśli wymuszanie zmian politycznych czy społecznych przez uderzanie w przypadkowych ludzi ("zawinili", bo jechali kolejką czy autobusem).
    3. Nie nienawidzę islamu, nie nienawidzę judaizmu - choć to fałszywe religie, w których bywają jakieś ziarna prawdy (w judaizmie akurat jest ich więcej, przez Stary Testament, ale za to jest odrzucenie Chrystusa niejako wprost). Natomiast islam jest dziś główną bazą uderzenia antychrześcijańskiego w wymiarze cywilizacyjnym. Po prostu chcą dobić Zachód, schorowany - i nasz.
    Paweł Milcarek      2004-04-18 12:44

     Re Paweł Milcarek
    "Terror-strach,groza,gwałt,ucisk,represje.
    Terroryzm-organizowanie zamachów na członków rządu,przeciwników politycznych(terror-łac.strach,straszna rzecz)".
    Tak mówi "Słownik" W.Kopalińskiego. Nie jest to "nowe zjawisko", bo rewolucja francuska i sowiecka były jednakowym terrorem. Jak śmie Pan pisać,że "że metodyczne wysyłanie do walki terrorystów-samobójców to coś znacznie gorszego niż nawet okrutne nadużycia żołnierzy czy policji"? Czy psychopaci z gestapo,ZOMO są lepsi niż np.partyzanci? To Żydzi STOSUJĄ TERROR,jako OKUPANCI! A, nawiązując do Sienkiewicza,czy Wołodyjowskiego akt samowysadzenia się w powietrze też był terroryzmem? Znęcanie się żołnierzy nad cywilami nazywa Pan "metodą walki"? To nie wynaturzenia, to metodyka działania,zgodna z teorią "narodu wybranego",traktująca gojów jako gorszych niż zwierząt.Patrz:
    www.hoffman-info.com/talmudtruth.html
    Jaki jest cel i powód Pana nienawiści do islamu? Czy ktoś z nich Panu zawinił?
    Marek S.      2004-04-17 17:35

     Marek S. 2004-04-17 03:01
    
    Myślę, że kiedyś obaj czytaliśmy rzeczy podobne u Sienkiewicza - jak się Pan Andrzej napawał widokiem i odgłosem wycinanych Bogu ducha winnych wsi po stronie wroga. I nie na tej podstawie wyrabialiśmy sobie ocenę moralną wojny, w której Pan Andrzej uczestniczył. Bo na każdej wojnie dzieją się rzeczy straszne - i te konkretne okrucieństwa budzą wstręt, sprzeciw. Jeśli jednak chcemy pytać, kto ma rację - lub kto ma więcej racji - sięgamy nie do strasznych opowieści frontowców, tylko do racji obiektywnych. I w tym kontekście zauważam, że metodyczne wysyłanie do "walki" terrorystów-samobójców to coś znacznie gorszego niż nawet okrutne nadużycia żołnierzy czy policji. Proszę ponadto pamiętać, że terroryzm to nowe zjawisko, trudno się do niego odnieść i z nim walczyć starymi metodami, gdzie naprzeciw siebie stawały armie, a nawet zamaskowani partyzanci uderzali w konkretne cele, a nie w autobusy (granaty do cafe wrzucali terroryści z GL, a nie żołnierze AK)
    Paweł Milcarek      2004-04-17 12:08

     Re Zdobylak
    Chciałbym dodać do Pana uwag jedną wypowiedż kanadyjskiego Żyda, "służącego" w armii izraelskiej, będącego na urlopie w Toronto:" Wiesz,tam (w Izraelu -przyp.moja) człowiek wie,że żyje.  [ we wszystko - kobiety,dzieci,facetów,co popdanie. Trzeba tylko uważać, żeby nie było kamer..."
    Żołnierz ten powiedział to w miejscu publicznym, przy świadkachi bez żadnej żenady lub obawy...
    Marek S.      2004-04-17 03:01

     Re "spokojny"
    Za Pańską radą, razem z Panem Crusaiderem i innymi "gościami", zakładamy "Zbrojną Akcję Katolicką" w KOSZERACH ANTYTERRORYSTYCZNYCH i proponujemy Panu za 30 Euro na godzinę posadę `Szkoleniowca Naczelnego`.
    Marek S.      2004-04-17 02:36

     Zatroskany inaczej. 2004-04-15 11:17
    
    Wie Pan, że jakoś nie mam podstaw, by przyjąć Pana życzeń za szczere. :) Natomiast mam podstawy, by sądzić, że - w kwestii mojej "kariery naukowej" - nie wie Pan nic lub prawie nic o tym, o czym Pan pisze. I właściwie może tak zostać, istnieją bowiem formy ignorancji w znikomym stopniu nieszkodliwe. :) Bez odbioru.
    Paweł Milcarek      2004-04-16 21:56

     re Jester
     Nie wiem dlaczego zestawił Pan na równi owego Jasina na wózku z Leninem, Goebbelsem i Szaronem. Owi zbrodniarze podbijali narody, zaś Jasin był duchowym przywódcą narodu podbitego. Jeżeli nie widzi Pan tej podstawowej różnicy to trudno.
     Poza tym inne wrażenie robi zastrzelony kaleka lub dziecko, niż zdrowy i sprawny człowiek. Rozumiem sytuację zagrożenia bezpośredniego; w samoobronie możemy zastrzelić nawet kobietę w ciąży, która za chwilę wymorduje nas wszystkich, jeżeli nie strzelimy pierwsi. Ale z tego co wiem, to Jasin czołgiem nie sterował.
     Czym innym jest samoobrona, a czym innym eksterminacja narodu okupowanego. Propagowanie przez Żydów aborcji wśród Palestyńczyków, dowodzi jedynie, iż potencjalnymi ,,terrorystami`` są już ludzie w stanie embrionalnym.
    
    Zatroskany inaczej.      2004-04-16 11:32

     Biedny, niewinny starzec Jasin na wózku...
    
    Biedni starcy w okularach Morel, Fejgin i Różański...
    
    Biedny, cierpiący na otyłość starzec Szaron...
    
    Biedny kuternoga Goebbels...
    
    Biedny, dotknięty syfilisem Lenin...
    
    
    Naprawdę bardzo proszę - więcej powagi (i więcej lektur w poruszanym przez siebie temacie).
    
    Jester      2004-04-16 08:53

     re zatroskany
     Pańska demagogia jest żenująca. Cały świat zgodnie uznaje tereny autonomii palestyńskiej za tereny okupowane. Pańskie próby stworzenia w tym wypadku jakiejś analogii do Gdańska, Poznania czy ziem hiszpańskich, są kompletnie bezsensowne. Nikt dzisiaj nie rozjeżdża buldożerami willi poniemieckich, ani nie też nie wykonuje snajperskich wyroków (za pomocą rekiet) na niedołężnym Prusaku przykutym do wózka inwalidzkiego. W swoim zatroskaniu popada Pan w absurdy.
    
     re Paweł Milcarek
     Nie trzeba być ,,mistrzem podejrzeń`` by obnażyć Pańską propagandę. Nie ustosunkował się Pan do ani jednego faktu, który podałem.
     Na pewno nie zrezygnuje Pan w przyszłości z wymarzonej kariery naukowej, dlatego więc życzę Panu - Panie profesorze elekcie; wszelkich sukcesów i wytrwania w doborowym towarzystwie ,,antyterrorystycznym``.
     Z poważaniem.
    Zatroskany inaczej.      2004-04-15 11:17

     4. Odnotowano śmierć z ręki żydowskiego okupanta, na oczach milionów widzów, najpierw ojca własnym ciałem osłaniającego swoje dziecko podczas ulicznej strzelaniny, z którą zresztą nie miał nic wspólnego, a następnie śmierć tegoż, bezskutecznie osłanianego, dziecka.
    
    Bilans ubitych dzieci jest niestety zdecydowanie bardziej niekorzystny dla Palestyńczyków. Zresztą, czy inaczej może być na nieludzkiej, okupowanej ziemi?
    
    Powtarzanie klisz i tez bezczelnej, kłamliwej i podłej żydowskiej propagandy jest niegodne tego forum.
    
    Wiesław Zdobylak      2004-04-15 10:43

     Uważam za wyjątkowo niesmaczne epatowanie czytelników rzekomym wysadzaniem (wyłącznie) autobusów pełnych dzieci narodu niegdyś wybranego.
    
    Gwoli ścisłości. Na terenach tzw. Autonomii Palestyńskiej, tj. na terenach bezprawnie i uporczywie okupowanych przez Państwo Izrael:
    1. Odnotowano liczne wysadzanie autobusów pełnych żydowskich rekrutów i zmobilizowanych żołnierzy.
    2. Odnotowano atak żydowskich żołnierzy na palestyńskie przedszkole, w czasie którego po wybuchu granatów wrzuconych do sal lekcyjnych zginęło 16 dzieci.
    3. Nieskończoną ilość razy odnotowano śmierć palestyńskich dzieci w starciach z okupantem, podczas barbarzyńskiego wyburzania domów, w trakcie nalotów i haniebnych mordów (jak ostatnio szejka Jassina).
    
    Wiesław Zdobylak      2004-04-15 10:42

     Zatroskany inaczej 2004-04-15 08:08
    
    Mówiłem, że część mojej wypowiedzi jest zgryźliwa. Natomiast Pan obraca się w rejonach jedynie powyżej pasa. ;) Zwłaszcza z tym końcowym pytaniem, godnym prawdziwego "mistrza podejrzeń". Chętnie zresztą to pytanie zwracam Panu, z uszanowaniem ewentualnych tytułów - będzie brzmiało tak samo aktualnie. Pan chyba zna odpowiedzi na wszystkie swoje pytania, jeszcze zanim je zada (bo przecież wiadomo, że chcę się przypodobać Izraelowi, n`est-ce pas? Czyli opisanemu już przez towarzyszy "sojuszowi anglosasko-żydowskiemu"). Tak to przynajmniej wygląda.
    Paweł Milcarek      2004-04-15 09:07

     Re Zatroskany inaczej 2004-04-15 08:08
    
    „To Żydzi okupują Palestynę, a nie odwrotnie” – cha, cha. Ciekawe jak Pan udowodni swoją tezę. Przecież Żydzi byli bardziej pierwotnymi mieszkańcami tych terenów niż NAPŁYWOWI arabowie. Po prostu po długich latach odebrali to, co ich.
    Hiszpanie 700 lat walczyli za islamem o zagrabione tereny. Czy uważa Pan (oczekuje odpowiedzi – to nie zwrot retoryczny), że Grenada należy się Arabom?
    Analogicznie z naszymi ziemiami zachodnimi. Niech Pan odpowie (tu też oczekuje odpowiedzi) czy słusznie Gdańsk, Poznań i Wrocław należą do Polski?
    
    Zatroskany      2004-04-15 08:34

     re Zatroskany
     Akurat w tym przypadku Chrześcijanie stali się ofiarami sekty islamskiej. Przykre to niewątpliwie. Ale jak policzymy ofiary np. niearabskiego komunizmu, aborcji propagowanych przez masońską lewicę itd. - to jeszcze będzie się musiał ostro napracować jakiś islamista by ten ,rekord` pobić...
     re Paweł Milcarek.
     Pańskie żałosne drwiny z ,,rozpaczliwego romantyzmu`` są jedynie dowodem Pańskiej arogancji. Nigdzie nie pochwaliłem mordów dokonywanych na Chrześcijanach przez islamistów, tak jak nie popieram mordów w komunistycznych Chinach. Nikt też na tej stronie nie zdeklarował się do przechodzenia na islam i wybuchania w autobusie.
     Używa Pan chwytów poniżej pasa, które nie mają nic wspólnego z merytoryczną argumentacją. Sprawą oczywistą jest, iż głównym prowokatorem i jądrem wzrastającej agresjii na świecie jest Izrael. To Żydzi okupują Palestynę, a nie odwrotnie, to USA bezpodstawnie napadło na Irak i go okupuje. Komu się Pan chcę przypodobać Panie Doktorze ?
    Zatroskany inaczej      2004-04-15 08:08

     Zatroskanemu inaczej i innym narodowokatolickim islamistom:
    
    Cz. 1. Członkowie Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) i Zjednoczonej Lewicy (IU) postanowili poprzeć prośbę muzułmanów, mieszkających w Hiszpanii, o umożliwienie im korzystania części katedry w Kordobie, która niegdyś była meczetem. Petycję w tej sprawie przedstawił sekretarz generalny Hiszpańskiej Komisji Islamskiej Mansur Escudero.
    
    Oświadczył on, że prośbę tę przedstawiono wcześniej w Watykanie, skąd muzułmanie otrzymali odpowiedź, że cała sprawa leży w gestii miejscowego biskupa Juana José Asenjo, który powinien o tym rozstrzygnąć.
    Prastara świątynia, jedna z pereł sztuki mozarabskiej w Hiszpanii, której budowę rozpoczęto pod koniec VIII w. i później wielokrotnie przebudowywano w ciągu stuleci, powstała na fundamentach jeszcze starszego kościoła katolickiego i przy użyciu jako budulca materiałów z innych świątyń chrześcijańskich, zniszczonych w czasie najazdu Arabów na Półwysep Iberyjski.
    Zatroskany      2004-04-14 21:49

     Cz 2. Wznoszenie meczetu rozpoczęto na rozkaz władcy Abderrahmana I, a następnie rozbudowywali go jego następcy. Do czasu Almanzora w IX w. z części świątyni mogli korzystać miejscowi chrześcijanie i Żydzi, ale ten ostatni zamknął ją dla niemuzułmańskiego kultu.
    
    W 1523 r. obiekt, rozciągający się wówczas na 24 tys. metrów kw., stał się katedrą katolicką, przy czym dobudowano do niej kilka kaplic bocznych. Przejęcie świątyni przez chrześcijan stało się jednym z symboli rekonkwisty, czyli odzyskiwania ziem hiszpańskich przez rdzennych mieszkańców spod panowania arabskiego.
    
    Wiadomość o zamiarach muzułmanów wywołała duże poruszenie w całej Hiszpanii, szczególnie w samej Kordobie. Na łamach miejscowej prasy i na stronach internetowych różnych instytucji pojawiło się wiele komentarzy, w większości potępiających te żądania.
    
    Zatroskany      2004-04-14 21:49

     Cz. 3. Liczni autorzy zwracają uwagę, że wyznawcy islamu wysuwają swe roszczenia do należących do nich przed wiekami obiektów w czasie, gdy w większości krajów muzułmańskich miejscowi chrześcijanie napotykają wiele utrudnień w wyznawaniu swojej wiary, szczególnie zaś w uzyskiwaniu zezwoleń na budowę obiektów kultu.
    
    W samej Kordobie i okolicach mieszka zaledwie około 500 muzułmanów, mających do dyspozycji jeden meczet, ale organizacje islamskie w Hiszpanii uważają, że dawny obiekt powinien wrócić do nich, przynajmniej w części. Już wcześniej próbowali oni wesprzeć swe żądania metodą faktów dokonanych. 3 marca po zakończeniu w katedrze Mszy św. uczestniczki obradującego w Kordobie III Międzynarodowego Kongresu Kobiet Muzułmańskich usiłowały odprawić zbiorowe modły przed mihrabem (odpowiednik ambony w kościele) dawnego meczetu.
    
    Zatroskany      2004-04-14 21:49

     Cz. 4. Doszło nawet do rękoczynów z personelem katedry, gdy ten usiłował przeszkodzić w urzeczywistnieniu tych zamiarów. Przedstawiciele Kościoła zwrócili przy okazji uwagę, że gdyby jakiś chrześcijanin chciał się wedrzeć do meczetu w kraju islamskim i odprawić tam modły, niechybnie by zginął.
    
    Tymczasem inny przywódca islamski w Hiszpanii Abderrahman Muhammad Manan stwierdził, że dawny meczet powinien być "wyzwolony" przez muzułmanów, gdyż "nie możemy pozostawać bezczynni, mówiąc, że islam to nie kamienie czy pomniki". "Stwierdzenia takie oznaczają, że nie uświadamiamy sobie istoty zagadnienia, a jest nią islam na naszej ziemi, czyli al-Andalus, to znaczy Andaluzja, jest to wspomnienie kolonizacji, ludobójstwa i wygnania" - podkreślił islamski lider.
    
    Zatroskany      2004-04-14 21:49

     Cz 5. Escudero ze swej strony uważa, że bp Asenjo powinien mieć świadomość z pozytywnego aspektu całej sprawy i że przekazanie choćby części katedry muzułmanom byłoby znakiem otwarcia się Kościoła na islam i gotowości dialogu. W nowej sytuacji dawny meczet mógłby być świątynią ekumeniczną, z której korzystaliby zarówno muzułmanie, jak i chrześcijanie - oświadczył przedstawiciel islamu. Dodał, że mogłoby to służyć zbliżeniu między obu religiami.
    KAI
    
    Zatroskany      2004-04-14 21:49

     Zatroskany 2004-04-14 17:03
    
    Nie tylko pan jest zatroskany - jak popatrzę na tę dyskusję, to też się troskam. Myślę, że dyskusja z nowym rozpaczliwym wcieleniem, powiedzmy, romantyzmu jest b. trudna, a czasami po prostu niemożliwa - bo rozumem tu niewiele można zwojować, w grze są emocje. Natomiast bardzo dziwi mnie kompletna niewrażliwość - także emocjonalna - na wspominane przez pana przypadki realnego prześladowania chrześcijan w świecie (tutaj ewidentnie złość na "naród niegdyś wybrany" góruje nad zwykłym realizmem).
    Właściwie miałbym jedną zgryźliwą "radę" dla niektórych: przejdźcie nareszcie na ten bliski wam islam, albo stańcie w jednym szeregu ze swymi wybranymi swobodnie "braćmi" w jakiejś "brygadzie międzynarodowej" i rozsadzajcie dynamitem ten straszny liberalizm, może razem z autobusami pełnymi dzieci narodu niegdyś wybranego. Tylko walki tej nie nazywajcie, przypadkiem, krucjatą - bo... koń by się uśmiał.
    Paweł Milcarek      2004-04-14 19:04

     MySz 2004-04-14 12:03 Każda teoria jest dobra (na swój sposób) tylko nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, że po przejściu na islam będziesz się pan smażył w nieco ładniejszym kotle niż po przyjęciu judaizmu lub wstąpieniu do loży. Niemniej, rozważania są bardzo zajmujące :-)
    obserwator(2)      2004-04-14 17:21

     Re Zatroskany inaczej
    A kto właśnie wymordował 1500 chrześcijan (katolików i protestantów) w Nigerii (Sudanu przez litość nawet nie będę przywoływał) - oczywiście masoni i żydzi.
    Zatroskany      2004-04-14 17:03

     haha dokument będzie w Wielki Czwartek, ale którego roku?
    xponok      2004-04-14 12:18

     a ja się zastanawiam czy teoretycznie nie jest bliżej nam (tradycjonalistom) do islamu niż do braci starszych w wierze i tych młodszych z pod znaku cyrkla i kielni ...
    
    Kto walczy od początku z Świętym Kościołem Katolickim ?
    
    Kto pisze o Jezusie i NMP rzeczy w stylu benkart czy nierządnica ?
    
    Co jest większtym zagrożeniem upadek państwa czy moralności ?
    
    Czy aby nie upadek moralności prowadzi do upadku państwa ?
    
    Parafrazując "to nie skutek to rezultat", a my musimy walczyć ze skutkami które (jak nie trudno zauważyć) leżą po stronnie w/w organizacji.
    I nie chodzi mi tu o jakieś eksterminacje (itp ...) ale o oczyszczenie szeregów władzy KK z ludzi powiązanych ...
    
    Ktoś może zarzucić mi dopatrywanie się spisków (jak to ładnie ktoś ujmuje "żydów, masonów, cyklistów ...) ale niech mi ktoś na prszykład wytłumaczy dlaczego za "władzy" ostatnich papieży (i soborów) zniknęła z KKK masoneria jako zagrożenie?
    
    itd itd itd ...
    
    czeka nas ... wojna, czas się szykować ...
    MySz      2004-04-14 12:03

     Panie pi-xie, dziękuję za uznanie! Naprawdę nie musi być Pan tak szczery. Jeszcze mi woda sodowa do głowy uderzy...
     Co do dokumentu, to na kosciol.pl jest wzmianka kard. Arinze o tym dokumencie, potwierdzająca, iż ma się on ukazać wkrótce.
     A Panu ,,Spokojnemu`` gratuluję ! Widzę, iż przełamał On swoje lęki i nie jest już ,,Zatroskany``. Sojuszy żadnych nie planuję, a idąc śladami Mistrza po Drodze Krzyżowej przetrwamy godnie i tych odwiecznych wrogów koszernych i tych ewentualnych szaleńców obłożonych dynamitem. Na pewno większym zagrożeniem jest masońskie deprawowanie goja. Ryzyko utraty życia doczesnego podczas jakiegoś wybuchu samobójczego to mniejsza tragedia. Dla kogoś przygotowanego na śmierć, jest to tylko szczęśliwy koniec niełatwej nieraz drogi.
    Zatroskany inaczej      2004-04-14 11:20

     Do poprzedników: Państwa dyskusje zawsze wzbudzają mój podziw - głębia i trafność spostrzeżeń wprost powalają.
    Do wszystkich: mam pytanie, nie związane z treścią zamieszczonej wyżej informacji: czy ktoś byłby łaskaw powiedzieć, co dzieje się z domunetem o Liturgii, który - jak twierdzono - miał być ogłoszony w Wielki Czwartek???
    pi-x      2004-04-14 09:50

     Zatroskany inaczej 2004-04-14 08:03 Jak to dobrze, że są na tym świecie ludzie, których czujność nigdy nie udaje się na spoczynek! W każdym czasie i na każdym miejscu potrafia zidentyfikować, nazwać i zneutralizować prawdziwego wroga - "naród niegdyś wybrany" i masonów, tudzież liberałów i modernistów! Jakże nieocenione są również nowatorskie wizje sojuszy (np. z islamistami rodem z Al Kaidy) mających na celu uchronić nas przed zgubnym wpływem odwiecznego wroga. Takiej to, pełnej troski czujności, nauczyć się można tylko idąc śladami Mistrza po Drodze Krzyżowej - ewentualnie oglądając Dzieło M.G.
    spokojny      2004-04-14 08:54

     Zatroskany 2004-04-14 07:12 Dobrze się składa, że gościami tutejszej witryny są aktywni zwolennicy "zbrojnej akcji katolickiej" np. pan Crusaider, Marek S. itp. Może po przeczytaniu poniższej informacji rozpoczną prace organizacujne dążące do przeciwdziałania dominacji Islamu? W końcu może okażą się zdolni nie tylko do akcji werbalnych?
    spokojny      2004-04-14 08:42

     re zatroskany
     Lepiej niech się zatroskany nie troszczy tak bardzo o nas. Nikt tu przecież nie serwuje pochwał dla al Kaidy. Nie wiadomo przecież kto tak naprawdę tą organizacją steruje. Ale oczywiste jest, że naród niegdyś wybrany gra o panowanie nad światem i na rękę by mu było napuszczenie np. naiwnych Polaczków na świat islamski. Cywilizacja zachodu upada przez totalną degenerację, której nie serwuje od lat żaden Osama, tylko niearabska masoneria. A jak premier Izraela wychwala tak podły czyn, jak zabicie starca na wózku inwalidzkim, to prowokuje tylko wszelkich desperatów do aktów terrorystycznych.
     Panie zatroskany; niech Pan swoją koszerną propagandę uprawia gdzie indziej. Wasza firma już się wystarczająco obnażyła w swoją krytyką ,,Pasji`` Gibsona. Żadna inna sekta na świecie (poza satanistami) nie żywi takiej nienawiści do Chrystusa (per bękart) i pogardy do reszty mieszkańców ziemi (per goje)- jak sekta żydowska, i dopóki się ona nie nawróci świat będzie zagrożony.
    Zatroskany inaczej      2004-04-14 08:03

     Dla wszystkich narodowokatolickich islamistów do SPOKOJNEGO przemyślenia:
    
    O co gra al Kaida
    
    Cz 1.
     Celem al Kaidy nie jest upokorzenie USA, lecz "obalenie cywilizacji Zachodu i przywrócenie islamowi jego naturalnej roli lidera całego świata" - twierdzi autor listu, w którym wykłada zamiary i ideologię siatki Osamy ben Ladena
    
    List, który wzbudził w Ameryce wielkie zainteresowanie i jest uważnie studiowany przez polityków oraz analityków po obu stronach Atlantyku, opublikował jego adresat Reuven Paz. Kieruje on w Izraelu instytutem zajmującym się islamem. Autorem jest ukrywający się pod pseudonimem Lewis Atidżatullah; zdaniem ekspertów profesor nauk islamskich jednego z dużych uniwersytetów na Bliskim Wschodzie.
    
    Lewis przekonuje, że za kilkanaście, góra kilkadziesiąt lat cywilizacja Zachodu upadnie, a jej miejsce zajmie obejmujący cały świat islamski kalifat:
    Zatroskany      2004-04-14 07:12

     O co gra al Kaida
    
    Cz 2.
    "Możemy prowadzić działania zbrojne przez wiele lat i wygramy, bo zwycięzcą będzie ta strona, która lepiej znosi ból”.
     Lewis wieszczy drugi atak na USA o skali nawet przekraczającej horror z 11 września: "Dopiero wówczas Zachód zrozumie, że przegrywa, a muzułmanie zobaczą, że naprawdę wygrywają".
    
    Siłę al Kaidy Lewis Atidżatullah widzi przede wszystkim w jej rozproszeniu: "Aresztowanie jednego lidera nic nie zmienia, bo każdy członek al Kaidy jest przygotowywany, by któregoś dnia przejąć rolę przywódcy. Za chwilę kierowanie al Kaidą obejmie trzecia już generacja, o której zachodnie służby specjalne nie wiedzą właściwie nic".
    
    Autor wskazuje na wiele sukcesów, jakie al Kaida miała odnieść po 11 września: "Doprowadziliśmy do odseparowania Ameryki od reszty świata. Ameryka jest dziś jak wściekły pies, którego wszyscy obchodzą z daleka. Mam nadzieję, że George Bush wygra wybory na drugą kadencję, bo - jak powiedział Osama ben Laden - powinniśmy dziękować Bogu za tak głupiego wroga".
    Zatroskany      2004-04-14 07:11

     O co gra al Kaida
    
    Cz 3.
    Celem al Kaidy nie jest jednak upokorzenie USA, lecz "obalenie cywilizacji Zachodu i przywrócenie islamowi jego naturalnej roli lidera całego świata". "To kwestia jeszcze kilkunastu, może kilkudziesięciu lat i islam będzie dominującą władzą na całym globie" - kończy Lewis.
    
    Peter Bergen, autor książki o al Kaidzie i ostatni zachodni dziennikarz, który rozmawiał z Osamą, uważa list za "świetną wykładnię filozofii al Kaidy": - Ben Laden od lat przedstawiał starcie z Zachodem jako spór cywilizacyjny i Lewis też tak uważa - mówi "Gazecie" Bergen. - Paz odpisał swemu rozmówcy, że żyje on w świecie fikcji, nie faktów. Ma oczywiście rację, choć nie oznacza to, że Lewis i jemu podobni są przez to mniej niebezpieczni.
    
    serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2020073.html
    Zatroskany      2004-04-14 07:11

     + AMPI
    Nawet jeżeli będzie to wzrost niewielki (odliczając od tych liczb i procentów inne sumy) to i tak będzie to dobry owoc dzieła Gibsona. Oby tylko duszpasterze umieli to dobrze wykorzystać!!
    o. Łukasz od NMP Krzeszowskiej, SP      2004-04-13 23:49

Zmień sortowanie komentarzy na: najnowsze od góry


     + AMPI
    Nawet jeżeli będzie to wzrost niewielki (odliczając od tych liczb i procentów inne sumy) to i tak będzie to dobry owoc dzieła Gibsona. Oby tylko duszpasterze umieli to dobrze wykorzystać!!
    o. Łukasz od NMP Krzeszowskiej, SP      2004-04-13 23:49

     O co gra al Kaida
    
    Cz 3.
    Celem al Kaidy nie jest jednak upokorzenie USA, lecz "obalenie cywilizacji Zachodu i przywrócenie islamowi jego naturalnej roli lidera całego świata". "To kwestia jeszcze kilkunastu, może kilkudziesięciu lat i islam będzie dominującą władzą na całym globie" - kończy Lewis.
    
    Peter Bergen, autor książki o al Kaidzie i ostatni zachodni dziennikarz, który rozmawiał z Osamą, uważa list za "świetną wykładnię filozofii al Kaidy": - Ben Laden od lat przedstawiał starcie z Zachodem jako spór cywilizacyjny i Lewis też tak uważa - mówi "Gazecie" Bergen. - Paz odpisał swemu rozmówcy, że żyje on w świecie fikcji, nie faktów. Ma oczywiście rację, choć nie oznacza to, że Lewis i jemu podobni są przez to mniej niebezpieczni.
    
    serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2020073.html
    Zatroskany      2004-04-14 07:11

     O co gra al Kaida
    
    Cz 2.
    "Możemy prowadzić działania zbrojne przez wiele lat i wygramy, bo zwycięzcą będzie ta strona, która lepiej znosi ból”.
     Lewis wieszczy drugi atak na USA o skali nawet przekraczającej horror z 11 września: "Dopiero wówczas Zachód zrozumie, że przegrywa, a muzułmanie zobaczą, że naprawdę wygrywają".
    
    Siłę al Kaidy Lewis Atidżatullah widzi przede wszystkim w jej rozproszeniu: "Aresztowanie jednego lidera nic nie zmienia, bo każdy członek al Kaidy jest przygotowywany, by któregoś dnia przejąć rolę przywódcy. Za chwilę kierowanie al Kaidą obejmie trzecia już generacja, o której zachodnie służby specjalne nie wiedzą właściwie nic".
    
    Autor wskazuje na wiele sukcesów, jakie al Kaida miała odnieść po 11 września: "Doprowadziliśmy do odseparowania Ameryki od reszty świata. Ameryka jest dziś jak wściekły pies, którego wszyscy obchodzą z daleka. Mam nadzieję, że George Bush wygra wybory na drugą kadencję, bo - jak powiedział Osama ben Laden - powinniśmy dziękować Bogu za tak głupiego wroga".
    Zatroskany      2004-04-14 07:11

     Dla wszystkich narodowokatolickich islamistów do SPOKOJNEGO przemyślenia:
    
    O co gra al Kaida
    
    Cz 1.
     Celem al Kaidy nie jest upokorzenie USA, lecz "obalenie cywilizacji Zachodu i przywrócenie islamowi jego naturalnej roli lidera całego świata" - twierdzi autor listu, w którym wykłada zamiary i ideologię siatki Osamy ben Ladena
    
    List, który wzbudził w Ameryce wielkie zainteresowanie i jest uważnie studiowany przez polityków oraz analityków po obu stronach Atlantyku, opublikował jego adresat Reuven Paz. Kieruje on w Izraelu instytutem zajmującym się islamem. Autorem jest ukrywający się pod pseudonimem Lewis Atidżatullah; zdaniem ekspertów profesor nauk islamskich jednego z dużych uniwersytetów na Bliskim Wschodzie.
    
    Lewis przekonuje, że za kilkanaście, góra kilkadziesiąt lat cywilizacja Zachodu upadnie, a jej miejsce zajmie obejmujący cały świat islamski kalifat:
    Zatroskany      2004-04-14 07:12

     re zatroskany
     Lepiej niech się zatroskany nie troszczy tak bardzo o nas. Nikt tu przecież nie serwuje pochwał dla al Kaidy. Nie wiadomo przecież kto tak naprawdę tą organizacją steruje. Ale oczywiste jest, że naród niegdyś wybrany gra o panowanie nad światem i na rękę by mu było napuszczenie np. naiwnych Polaczków na świat islamski. Cywilizacja zachodu upada przez totalną degenerację, której nie serwuje od lat żaden Osama, tylko niearabska masoneria. A jak premier Izraela wychwala tak podły czyn, jak zabicie starca na wózku inwalidzkim, to prowokuje tylko wszelkich desperatów do aktów terrorystycznych.
     Panie zatroskany; niech Pan swoją koszerną propagandę uprawia gdzie indziej. Wasza firma już się wystarczająco obnażyła w swoją krytyką ,,Pasji`` Gibsona. Żadna inna sekta na świecie (poza satanistami) nie żywi takiej nienawiści do Chrystusa (per bękart) i pogardy do reszty mieszkańców ziemi (per goje)- jak sekta żydowska, i dopóki się ona nie nawróci świat będzie zagrożony.
    Zatroskany inaczej      2004-04-14 08:03

     Zatroskany 2004-04-14 07:12 Dobrze się składa, że gościami tutejszej witryny są aktywni zwolennicy "zbrojnej akcji katolickiej" np. pan Crusaider, Marek S. itp. Może po przeczytaniu poniższej informacji rozpoczną prace organizacujne dążące do przeciwdziałania dominacji Islamu? W końcu może okażą się zdolni nie tylko do akcji werbalnych?
    spokojny      2004-04-14 08:42

     Zatroskany inaczej 2004-04-14 08:03 Jak to dobrze, że są na tym świecie ludzie, których czujność nigdy nie udaje się na spoczynek! W każdym czasie i na każdym miejscu potrafia zidentyfikować, nazwać i zneutralizować prawdziwego wroga - "naród niegdyś wybrany" i masonów, tudzież liberałów i modernistów! Jakże nieocenione są również nowatorskie wizje sojuszy (np. z islamistami rodem z Al Kaidy) mających na celu uchronić nas przed zgubnym wpływem odwiecznego wroga. Takiej to, pełnej troski czujności, nauczyć się można tylko idąc śladami Mistrza po Drodze Krzyżowej - ewentualnie oglądając Dzieło M.G.
    spokojny      2004-04-14 08:54

     Do poprzedników: Państwa dyskusje zawsze wzbudzają mój podziw - głębia i trafność spostrzeżeń wprost powalają.
    Do wszystkich: mam pytanie, nie związane z treścią zamieszczonej wyżej informacji: czy ktoś byłby łaskaw powiedzieć, co dzieje się z domunetem o Liturgii, który - jak twierdzono - miał być ogłoszony w Wielki Czwartek???
    pi-x      2004-04-14 09:50

     Panie pi-xie, dziękuję za uznanie! Naprawdę nie musi być Pan tak szczery. Jeszcze mi woda sodowa do głowy uderzy...
     Co do dokumentu, to na kosciol.pl jest wzmianka kard. Arinze o tym dokumencie, potwierdzająca, iż ma się on ukazać wkrótce.
     A Panu ,,Spokojnemu`` gratuluję ! Widzę, iż przełamał On swoje lęki i nie jest już ,,Zatroskany``. Sojuszy żadnych nie planuję, a idąc śladami Mistrza po Drodze Krzyżowej przetrwamy godnie i tych odwiecznych wrogów koszernych i tych ewentualnych szaleńców obłożonych dynamitem. Na pewno większym zagrożeniem jest masońskie deprawowanie goja. Ryzyko utraty życia doczesnego podczas jakiegoś wybuchu samobójczego to mniejsza tragedia. Dla kogoś przygotowanego na śmierć, jest to tylko szczęśliwy koniec niełatwej nieraz drogi.
    Zatroskany inaczej      2004-04-14 11:20

     a ja się zastanawiam czy teoretycznie nie jest bliżej nam (tradycjonalistom) do islamu niż do braci starszych w wierze i tych młodszych z pod znaku cyrkla i kielni ...
    
    Kto walczy od początku z Świętym Kościołem Katolickim ?
    
    Kto pisze o Jezusie i NMP rzeczy w stylu benkart czy nierządnica ?
    
    Co jest większtym zagrożeniem upadek państwa czy moralności ?
    
    Czy aby nie upadek moralności prowadzi do upadku państwa ?
    
    Parafrazując "to nie skutek to rezultat", a my musimy walczyć ze skutkami które (jak nie trudno zauważyć) leżą po stronnie w/w organizacji.
    I nie chodzi mi tu o jakieś eksterminacje (itp ...) ale o oczyszczenie szeregów władzy KK z ludzi powiązanych ...
    
    Ktoś może zarzucić mi dopatrywanie się spisków (jak to ładnie ktoś ujmuje "żydów, masonów, cyklistów ...) ale niech mi ktoś na prszykład wytłumaczy dlaczego za "władzy" ostatnich papieży (i soborów) zniknęła z KKK masoneria jako zagrożenie?
    
    itd itd itd ...
    
    czeka nas ... wojna, czas się szykować ...
    MySz      2004-04-14 12:03

     haha dokument będzie w Wielki Czwartek, ale którego roku?
    xponok      2004-04-14 12:18

     Re Zatroskany inaczej
    A kto właśnie wymordował 1500 chrześcijan (katolików i protestantów) w Nigerii (Sudanu przez litość nawet nie będę przywoływał) - oczywiście masoni i żydzi.
    Zatroskany      2004-04-14 17:03

     MySz 2004-04-14 12:03 Każda teoria jest dobra (na swój sposób) tylko nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, że po przejściu na islam będziesz się pan smażył w nieco ładniejszym kotle niż po przyjęciu judaizmu lub wstąpieniu do loży. Niemniej, rozważania są bardzo zajmujące :-)
    obserwator(2)      2004-04-14 17:21

     Zatroskany 2004-04-14 17:03
    
    Nie tylko pan jest zatroskany - jak popatrzę na tę dyskusję, to też się troskam. Myślę, że dyskusja z nowym rozpaczliwym wcieleniem, powiedzmy, romantyzmu jest b. trudna, a czasami po prostu niemożliwa - bo rozumem tu niewiele można zwojować, w grze są emocje. Natomiast bardzo dziwi mnie kompletna niewrażliwość - także emocjonalna - na wspominane przez pana przypadki realnego prześladowania chrześcijan w świecie (tutaj ewidentnie złość na "naród niegdyś wybrany" góruje nad zwykłym realizmem).
    Właściwie miałbym jedną zgryźliwą "radę" dla niektórych: przejdźcie nareszcie na ten bliski wam islam, albo stańcie w jednym szeregu ze swymi wybranymi swobodnie "braćmi" w jakiejś "brygadzie międzynarodowej" i rozsadzajcie dynamitem ten straszny liberalizm, może razem z autobusami pełnymi dzieci narodu niegdyś wybranego. Tylko walki tej nie nazywajcie, przypadkiem, krucjatą - bo... koń by się uśmiał.
    Paweł Milcarek      2004-04-14 19:04

     Cz 5. Escudero ze swej strony uważa, że bp Asenjo powinien mieć świadomość z pozytywnego aspektu całej sprawy i że przekazanie choćby części katedry muzułmanom byłoby znakiem otwarcia się Kościoła na islam i gotowości dialogu. W nowej sytuacji dawny meczet mógłby być świątynią ekumeniczną, z której korzystaliby zarówno muzułmanie, jak i chrześcijanie - oświadczył przedstawiciel islamu. Dodał, że mogłoby to służyć zbliżeniu między obu religiami.
    KAI
    
    Zatroskany      2004-04-14 21:49

     Cz. 4. Doszło nawet do rękoczynów z personelem katedry, gdy ten usiłował przeszkodzić w urzeczywistnieniu tych zamiarów. Przedstawiciele Kościoła zwrócili przy okazji uwagę, że gdyby jakiś chrześcijanin chciał się wedrzeć do meczetu w kraju islamskim i odprawić tam modły, niechybnie by zginął.
    
    Tymczasem inny przywódca islamski w Hiszpanii Abderrahman Muhammad Manan stwierdził, że dawny meczet powinien być "wyzwolony" przez muzułmanów, gdyż "nie możemy pozostawać bezczynni, mówiąc, że islam to nie kamienie czy pomniki". "Stwierdzenia takie oznaczają, że nie uświadamiamy sobie istoty zagadnienia, a jest nią islam na naszej ziemi, czyli al-Andalus, to znaczy Andaluzja, jest to wspomnienie kolonizacji, ludobójstwa i wygnania" - podkreślił islamski lider.
    
    Zatroskany      2004-04-14 21:49

     Cz. 3. Liczni autorzy zwracają uwagę, że wyznawcy islamu wysuwają swe roszczenia do należących do nich przed wiekami obiektów w czasie, gdy w większości krajów muzułmańskich miejscowi chrześcijanie napotykają wiele utrudnień w wyznawaniu swojej wiary, szczególnie zaś w uzyskiwaniu zezwoleń na budowę obiektów kultu.
    
    W samej Kordobie i okolicach mieszka zaledwie około 500 muzułmanów, mających do dyspozycji jeden meczet, ale organizacje islamskie w Hiszpanii uważają, że dawny obiekt powinien wrócić do nich, przynajmniej w części. Już wcześniej próbowali oni wesprzeć swe żądania metodą faktów dokonanych. 3 marca po zakończeniu w katedrze Mszy św. uczestniczki obradującego w Kordobie III Międzynarodowego Kongresu Kobiet Muzułmańskich usiłowały odprawić zbiorowe modły przed mihrabem (odpowiednik ambony w kościele) dawnego meczetu.
    
    Zatroskany      2004-04-14 21:49

     Cz 2. Wznoszenie meczetu rozpoczęto na rozkaz władcy Abderrahmana I, a następnie rozbudowywali go jego następcy. Do czasu Almanzora w IX w. z części świątyni mogli korzystać miejscowi chrześcijanie i Żydzi, ale ten ostatni zamknął ją dla niemuzułmańskiego kultu.
    
    W 1523 r. obiekt, rozciągający się wówczas na 24 tys. metrów kw., stał się katedrą katolicką, przy czym dobudowano do niej kilka kaplic bocznych. Przejęcie świątyni przez chrześcijan stało się jednym z symboli rekonkwisty, czyli odzyskiwania ziem hiszpańskich przez rdzennych mieszkańców spod panowania arabskiego.
    
    Wiadomość o zamiarach muzułmanów wywołała duże poruszenie w całej Hiszpanii, szczególnie w samej Kordobie. Na łamach miejscowej prasy i na stronach internetowych różnych instytucji pojawiło się wiele komentarzy, w większości potępiających te żądania.
    
    Zatroskany      2004-04-14 21:49

     Zatroskanemu inaczej i innym narodowokatolickim islamistom:
    
    Cz. 1. Członkowie Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) i Zjednoczonej Lewicy (IU) postanowili poprzeć prośbę muzułmanów, mieszkających w Hiszpanii, o umożliwienie im korzystania części katedry w Kordobie, która niegdyś była meczetem. Petycję w tej sprawie przedstawił sekretarz generalny Hiszpańskiej Komisji Islamskiej Mansur Escudero.
    
    Oświadczył on, że prośbę tę przedstawiono wcześniej w Watykanie, skąd muzułmanie otrzymali odpowiedź, że cała sprawa leży w gestii miejscowego biskupa Juana José Asenjo, który powinien o tym rozstrzygnąć.
    Prastara świątynia, jedna z pereł sztuki mozarabskiej w Hiszpanii, której budowę rozpoczęto pod koniec VIII w. i później wielokrotnie przebudowywano w ciągu stuleci, powstała na fundamentach jeszcze starszego kościoła katolickiego i przy użyciu jako budulca materiałów z innych świątyń chrześcijańskich, zniszczonych w czasie najazdu Arabów na Półwysep Iberyjski.
    Zatroskany      2004-04-14 21:49

     re Zatroskany
     Akurat w tym przypadku Chrześcijanie stali się ofiarami sekty islamskiej. Przykre to niewątpliwie. Ale jak policzymy ofiary np. niearabskiego komunizmu, aborcji propagowanych przez masońską lewicę itd. - to jeszcze będzie się musiał ostro napracować jakiś islamista by ten ,rekord` pobić...
     re Paweł Milcarek.
     Pańskie żałosne drwiny z ,,rozpaczliwego romantyzmu`` są jedynie dowodem Pańskiej arogancji. Nigdzie nie pochwaliłem mordów dokonywanych na Chrześcijanach przez islamistów, tak jak nie popieram mordów w komunistycznych Chinach. Nikt też na tej stronie nie zdeklarował się do przechodzenia na islam i wybuchania w autobusie.
     Używa Pan chwytów poniżej pasa, które nie mają nic wspólnego z merytoryczną argumentacją. Sprawą oczywistą jest, iż głównym prowokatorem i jądrem wzrastającej agresjii na świecie jest Izrael. To Żydzi okupują Palestynę, a nie odwrotnie, to USA bezpodstawnie napadło na Irak i go okupuje. Komu się Pan chcę przypodobać Panie Doktorze ?
    Zatroskany inaczej      2004-04-15 08:08

     Re Zatroskany inaczej 2004-04-15 08:08
    
    „To Żydzi okupują Palestynę, a nie odwrotnie” – cha, cha. Ciekawe jak Pan udowodni swoją tezę. Przecież Żydzi byli bardziej pierwotnymi mieszkańcami tych terenów niż NAPŁYWOWI arabowie. Po prostu po długich latach odebrali to, co ich.
    Hiszpanie 700 lat walczyli za islamem o zagrabione tereny. Czy uważa Pan (oczekuje odpowiedzi – to nie zwrot retoryczny), że Grenada należy się Arabom?
    Analogicznie z naszymi ziemiami zachodnimi. Niech Pan odpowie (tu też oczekuje odpowiedzi) czy słusznie Gdańsk, Poznań i Wrocław należą do Polski?
    
    Zatroskany      2004-04-15 08:34

     Zatroskany inaczej 2004-04-15 08:08
    
    Mówiłem, że część mojej wypowiedzi jest zgryźliwa. Natomiast Pan obraca się w rejonach jedynie powyżej pasa. ;) Zwłaszcza z tym końcowym pytaniem, godnym prawdziwego "mistrza podejrzeń". Chętnie zresztą to pytanie zwracam Panu, z uszanowaniem ewentualnych tytułów - będzie brzmiało tak samo aktualnie. Pan chyba zna odpowiedzi na wszystkie swoje pytania, jeszcze zanim je zada (bo przecież wiadomo, że chcę się przypodobać Izraelowi, n`est-ce pas? Czyli opisanemu już przez towarzyszy "sojuszowi anglosasko-żydowskiemu"). Tak to przynajmniej wygląda.
    Paweł Milcarek      2004-04-15 09:07

     Uważam za wyjątkowo niesmaczne epatowanie czytelników rzekomym wysadzaniem (wyłącznie) autobusów pełnych dzieci narodu niegdyś wybranego.
    
    Gwoli ścisłości. Na terenach tzw. Autonomii Palestyńskiej, tj. na terenach bezprawnie i uporczywie okupowanych przez Państwo Izrael:
    1. Odnotowano liczne wysadzanie autobusów pełnych żydowskich rekrutów i zmobilizowanych żołnierzy.
    2. Odnotowano atak żydowskich żołnierzy na palestyńskie przedszkole, w czasie którego po wybuchu granatów wrzuconych do sal lekcyjnych zginęło 16 dzieci.
    3. Nieskończoną ilość razy odnotowano śmierć palestyńskich dzieci w starciach z okupantem, podczas barbarzyńskiego wyburzania domów, w trakcie nalotów i haniebnych mordów (jak ostatnio szejka Jassina).
    
    Wiesław Zdobylak      2004-04-15 10:42

     4. Odnotowano śmierć z ręki żydowskiego okupanta, na oczach milionów widzów, najpierw ojca własnym ciałem osłaniającego swoje dziecko podczas ulicznej strzelaniny, z którą zresztą nie miał nic wspólnego, a następnie śmierć tegoż, bezskutecznie osłanianego, dziecka.
    
    Bilans ubitych dzieci jest niestety zdecydowanie bardziej niekorzystny dla Palestyńczyków. Zresztą, czy inaczej może być na nieludzkiej, okupowanej ziemi?
    
    Powtarzanie klisz i tez bezczelnej, kłamliwej i podłej żydowskiej propagandy jest niegodne tego forum.
    
    Wiesław Zdobylak      2004-04-15 10:43

     re zatroskany
     Pańska demagogia jest żenująca. Cały świat zgodnie uznaje tereny autonomii palestyńskiej za tereny okupowane. Pańskie próby stworzenia w tym wypadku jakiejś analogii do Gdańska, Poznania czy ziem hiszpańskich, są kompletnie bezsensowne. Nikt dzisiaj nie rozjeżdża buldożerami willi poniemieckich, ani nie też nie wykonuje snajperskich wyroków (za pomocą rekiet) na niedołężnym Prusaku przykutym do wózka inwalidzkiego. W swoim zatroskaniu popada Pan w absurdy.
    
     re Paweł Milcarek
     Nie trzeba być ,,mistrzem podejrzeń`` by obnażyć Pańską propagandę. Nie ustosunkował się Pan do ani jednego faktu, który podałem.
     Na pewno nie zrezygnuje Pan w przyszłości z wymarzonej kariery naukowej, dlatego więc życzę Panu - Panie profesorze elekcie; wszelkich sukcesów i wytrwania w doborowym towarzystwie ,,antyterrorystycznym``.
     Z poważaniem.
    Zatroskany inaczej.      2004-04-15 11:17

     Biedny, niewinny starzec Jasin na wózku...
    
    Biedni starcy w okularach Morel, Fejgin i Różański...
    
    Biedny, cierpiący na otyłość starzec Szaron...
    
    Biedny kuternoga Goebbels...
    
    Biedny, dotknięty syfilisem Lenin...
    
    
    Naprawdę bardzo proszę - więcej powagi (i więcej lektur w poruszanym przez siebie temacie).
    
    Jester      2004-04-16 08:53

     re Jester
     Nie wiem dlaczego zestawił Pan na równi owego Jasina na wózku z Leninem, Goebbelsem i Szaronem. Owi zbrodniarze podbijali narody, zaś Jasin był duchowym przywódcą narodu podbitego. Jeżeli nie widzi Pan tej podstawowej różnicy to trudno.
     Poza tym inne wrażenie robi zastrzelony kaleka lub dziecko, niż zdrowy i sprawny człowiek. Rozumiem sytuację zagrożenia bezpośredniego; w samoobronie możemy zastrzelić nawet kobietę w ciąży, która za chwilę wymorduje nas wszystkich, jeżeli nie strzelimy pierwsi. Ale z tego co wiem, to Jasin czołgiem nie sterował.
     Czym innym jest samoobrona, a czym innym eksterminacja narodu okupowanego. Propagowanie przez Żydów aborcji wśród Palestyńczyków, dowodzi jedynie, iż potencjalnymi ,,terrorystami`` są już ludzie w stanie embrionalnym.
    
    Zatroskany inaczej.      2004-04-16 11:32

     Zatroskany inaczej. 2004-04-15 11:17
    
    Wie Pan, że jakoś nie mam podstaw, by przyjąć Pana życzeń za szczere. :) Natomiast mam podstawy, by sądzić, że - w kwestii mojej "kariery naukowej" - nie wie Pan nic lub prawie nic o tym, o czym Pan pisze. I właściwie może tak zostać, istnieją bowiem formy ignorancji w znikomym stopniu nieszkodliwe. :) Bez odbioru.
    Paweł Milcarek      2004-04-16 21:56

     Re "spokojny"
    Za Pańską radą, razem z Panem Crusaiderem i innymi "gościami", zakładamy "Zbrojną Akcję Katolicką" w KOSZERACH ANTYTERRORYSTYCZNYCH i proponujemy Panu za 30 Euro na godzinę posadę `Szkoleniowca Naczelnego`.
    Marek S.      2004-04-17 02:36

     Re Zdobylak
    Chciałbym dodać do Pana uwag jedną wypowiedż kanadyjskiego Żyda, "służącego" w armii izraelskiej, będącego na urlopie w Toronto:" Wiesz,tam (w Izraelu -przyp.moja) człowiek wie,że żyje.  [ we wszystko - kobiety,dzieci,facetów,co popdanie. Trzeba tylko uważać, żeby nie było kamer..."
    Żołnierz ten powiedział to w miejscu publicznym, przy świadkachi bez żadnej żenady lub obawy...
    Marek S.      2004-04-17 03:01

     Marek S. 2004-04-17 03:01
    
    Myślę, że kiedyś obaj czytaliśmy rzeczy podobne u Sienkiewicza - jak się Pan Andrzej napawał widokiem i odgłosem wycinanych Bogu ducha winnych wsi po stronie wroga. I nie na tej podstawie wyrabialiśmy sobie ocenę moralną wojny, w której Pan Andrzej uczestniczył. Bo na każdej wojnie dzieją się rzeczy straszne - i te konkretne okrucieństwa budzą wstręt, sprzeciw. Jeśli jednak chcemy pytać, kto ma rację - lub kto ma więcej racji - sięgamy nie do strasznych opowieści frontowców, tylko do racji obiektywnych. I w tym kontekście zauważam, że metodyczne wysyłanie do "walki" terrorystów-samobójców to coś znacznie gorszego niż nawet okrutne nadużycia żołnierzy czy policji. Proszę ponadto pamiętać, że terroryzm to nowe zjawisko, trudno się do niego odnieść i z nim walczyć starymi metodami, gdzie naprzeciw siebie stawały armie, a nawet zamaskowani partyzanci uderzali w konkretne cele, a nie w autobusy (granaty do cafe wrzucali terroryści z GL, a nie żołnierze AK)
    Paweł Milcarek      2004-04-17 12:08

     Re Paweł Milcarek
    "Terror-strach,groza,gwałt,ucisk,represje.
    Terroryzm-organizowanie zamachów na członków rządu,przeciwników politycznych(terror-łac.strach,straszna rzecz)".
    Tak mówi "Słownik" W.Kopalińskiego. Nie jest to "nowe zjawisko", bo rewolucja francuska i sowiecka były jednakowym terrorem. Jak śmie Pan pisać,że "że metodyczne wysyłanie do walki terrorystów-samobójców to coś znacznie gorszego niż nawet okrutne nadużycia żołnierzy czy policji"? Czy psychopaci z gestapo,ZOMO są lepsi niż np.partyzanci? To Żydzi STOSUJĄ TERROR,jako OKUPANCI! A, nawiązując do Sienkiewicza,czy Wołodyjowskiego akt samowysadzenia się w powietrze też był terroryzmem? Znęcanie się żołnierzy nad cywilami nazywa Pan "metodą walki"? To nie wynaturzenia, to metodyka działania,zgodna z teorią "narodu wybranego",traktująca gojów jako gorszych niż zwierząt.Patrz:
    www.hoffman-info.com/talmudtruth.html
    Jaki jest cel i powód Pana nienawiści do islamu? Czy ktoś z nich Panu zawinił?
    Marek S.      2004-04-17 17:35

     Marek S. 2004-04-17 17:35
    
    1. Odróżniam partyzantów od terrorystów. Potrównania terrorystów do żołnierzy niepodległościowego podziemia jest haniebne.
    2. Terror jest stary jak ten świat. Terroryzm to nowe zjawisko - mam na myśli wymuszanie zmian politycznych czy społecznych przez uderzanie w przypadkowych ludzi ("zawinili", bo jechali kolejką czy autobusem).
    3. Nie nienawidzę islamu, nie nienawidzę judaizmu - choć to fałszywe religie, w których bywają jakieś ziarna prawdy (w judaizmie akurat jest ich więcej, przez Stary Testament, ale za to jest odrzucenie Chrystusa niejako wprost). Natomiast islam jest dziś główną bazą uderzenia antychrześcijańskiego w wymiarze cywilizacyjnym. Po prostu chcą dobić Zachód, schorowany - i nasz.
    Paweł Milcarek      2004-04-18 12:44

     Pytanie do Szanownego Pana dr Pawła Milcarka
    Napisał Pan był cytuję: "Natomiast islam jest dziś główną bazą uderzenia antychrześcijańskiego". Nie negując słusznosci tego stwierdzenia pojawiło się w mojej głowie pytanie czy nie tego samego możemy spodziewac się po Państwie Izralel? Nie chce tu mówić o Żydach jako całości, lecz własnie chcę zapytać czy nie zauważa Pan "uderzenia antychrześcijańskiego" ze strony Izraela, i czy czasem nie jest tak, że zauważajac i zwalczajac jednego wroga (islam) wspieramy i powodujemy iz rośnie w siłe drugi - imperialzm (straszne słowo ale tu pasuje) Izraela?
    SL      2004-04-18 17:53

     SL 2004-04-18 17:53
    
    1. Szczerze mówiąc, nie widzę podstaw, aby spodziewać się zagrożenia dla Chrześcijaństwa akurat ze strony Izraela (tak jak Pan to ujął, chodzi tu o państwo żydowskie). Na pewno są tam antychrześcijańscy fanatycy, także wśród polityków, ale brak jakichkolwiek oznak agresji w stylu choćby przypominających mordowanie chrześcijan w Azji, Afryce i Oceanii przez bojówki islamskie. Islamiści nie mają obecnie konkurentów jeśli chodzi zarówno o zbrodnie antychrześcijańskie, jak i o powolne "przejmowanie" krajów europejskiego Zachodu.
    2. Sytuacja idealna to utrzymanie niepodległości Izraela przy równoczesnym utworzeniu państwa palestyńskiego. Jednak ten ideał trudno zrealizować także dlatego, że ruch palestyński został dawno temu politycznie przejęty przez ciemne siły, którym wcale nie zależy na zamknięciu tego konfliktu. Można mieć zarzuty do Izraela, lecz trzeba także uznać jego prawo do obrony swoich obywateli przed fanatycznymi terrorystami opłacanymi z zewnątrz
    Paweł Milcarek      2004-04-18 22:09

     SL 2004-04-18 17:53 - c.d.:
    
    3. Izrael jest dziś popierany przez amerykańską prawicę chreścijańską - a coraz mocniej krytykowany przez europejską lewicę (fenomen nowej socjalistycznej antyżydowskości), która odnajduje nagle mniejszości (?) arabskie jako swój elektorat.
    4. Sprawa ostatnia: W swej wypowiedzi ograniczył się Pan wyraźnie do kwestii Izraela - tu, powtarzam, nie widzę zagrożenia. Jednak dodałbym, że regularne kłopoty ma Chrześcijaństwo nie z Izraelem, lecz głównie z dwiema grupami żydowskiej diaspory: przede wszystkim ze środowiskami Żydów zlaicyzowanych, wykorzenionych, antyreligijnych; a ponadto ze stosunkowo mało wpływowymi środowiskami judaistycznych radykałów, budujących swoją religijność na świadomym i gorącym odrzuceniu Chrystusa. Przykładem jest "Pasja", broniona szczerze przez niektórych religijnych żydów (istnieje bowiem faktyczna koalicja konserwatywnych chrześcijan i żydów w "wojnie kulturowej").
    Paweł Milcarek      2004-04-18 22:21

     Ad. Pan dr Paweł Milcarek
    Dziękuję serdecznie za wyczepującą odpowiedź. Nie chciałem pisac o fanatykach czy ateistycznych żydach z diaspory aby nie podpaśc pod pragraf antysemityzmu ;) Natomist uważam, ze wspieranie państwa Izrael pociąga za sobą wsparcie dla tychże grup zydowskich, które i Pan był łaskaw nazwac niebezpiecznymi. Tak to widzę, choć jeszcze nie wymisliłem recepty na walkę z "dwoma wrgami (fanatycznymi czy ateistycznymi zydami czy równie fanatycznimi islamistami). Choć może jest taka - nawoływanie do nawrócenia....
    Pozdrawiam
    
    SL      2004-04-19 15:27

     Re Paweł Milcarek
    Panie Pawle: Pełna zgoda co do oceny konfliktu żydowsko - palestyńskiego. Odnośnie Islamu jako centrum antychrześcijańskiej wrogości, to trza stwierdzić, iż Polska, Rosja, Francja, etc, są dziś znacznie bardziej antychrześcijanskie, aniżeli Arabia Saudyjska, Iran, Afganistan czy Sudan. Koronnym argumentem przeciwko tym krajom jest mordowanie i prześladowanie chrześcijan, ale czy liberalizm nie niszczy Chrześcijaństwa znacznie bardziej efektownie? Leon XIII nauczał, iż wolność wyznania jest de facto ateizmem państwowym, drogą bezbożności i apostazji. Chyba mniej złe jest więc panowanie fałszywej religii islamu, która przez zasłonę blędu uznaje jedynego Boga (mówił o tym obok Jana Pawła II również Grzegorz VII), aniżeli tyrania liberalizmu, który uznaje że można czcić cokolwiek: drzewa, krowy, szczury, kasę, seksualność, albo nie czcić niczego.
    Miron      2004-04-19 15:29

     Panie Mironie
    Pan naprawde uważa, ze lepsze twarde przesladowanie Kościoła, niz wolność religijna?
    tak sobie myslę, czytajac Pańskie wypowiedzi na forum, ze powinien je Pan zebrać do kupy i ksiązke wydać. Chetnie kupię
    Artur Rumpel      2004-04-19 19:27

     SL 2004-04-19 15:27
    
    Jeśli chodzi o paragraf antysemityzmu ("paragraf 22" naszych czasów?), to nie dajmy się zwariować: gdzieś antysemityzm rzeczywiście jest, a gdzieś go nie ma (choć myślę, że jak erotomanowi "wszystko się kojarzy", tak Liga Przeciw Zniesławianiu widzi wszędzie antyżydowskość, w ten sposób robiąc z tego poważnego zarzutu jeszcze jedno puste słowo).
    Natomiast, jeśli wolno, zwracam uwagę na drobiazg, ale ważny: "żydami" nazywamy wyznawców judaizmu, a "Żydami" ludzi narodowości żydowskiej. Dlatego wyrażenie "niereligijni żydzi" to paradoks... albo literówka. :)
    Pozdrawiam.
    Paweł Milcarek      2004-04-19 20:08

     Miron 2004-04-19 15:29
    
    Liberalizm wyrzuca religię i prawo naturalne poza obręb życia państwowego i w ogóle publicznego (wciąż jeszcze nie do końca i nieskutecznie!), ale pozostawia w swoim "społeczeństwie pluralistycznym" enklawy normalnego życia - z których kiedyś może wyjść restauracja porządku, jak to już bywało w historii. Natomiast po przejściu wojującego islamu, jak po przejściu komunizmu, zostawała po prostu "spalona ziemia", bo stsowano i stosuje się tam wyniszczanie do cna. Nie sądzę, by także dziś regularne krwawe prześladowania miały mniejsze efekty niż podmywanie instytucji chrześcijańskich przez liberalizm. Pozdrawiam.
    Paweł Milcarek      2004-04-19 20:17

     Re Paweł Milcarek
    "Terroryzm to nowe zjawisko - mam na myśli wymuszanie zmian politycznych czy społecznych przez uderzanie w przypadkowych ludzi ("zawinili", bo jechali kolejką czy autobusem)."
    To jest właśnie to,co robi Izrael, jego "żołnierze" i politycy. Uderza we wszystkich palestyńczyków i ich obiekty - cywilów,kobiety,dzieci,szkoły,domy mieszkalne- bo zawinli tym,że tam żyją.Nie widzi Pan oczywistego celu tej działalności? Haniebne jest to,że Polacy okupują ziemie obcego kraju,tylko dlatego,by wspierać żydowską wizję panowania i likwidowania swoich przeciwników. Jak może Pan pisać,że nie ma zagrożenia z ich strony?!Zapomniał Pan, co robili z Polakami w ramach wprowadzania socjalizmu? Co robili z Kościołem? Kto walczy z symbolem krzyża w Polsce? Arabowie czy Żydzi? Tzw. liberalne zmiany w systemie europejskim wprowadzana masoneria spod znaku gwiazdy Dawida, a już najbardziej idiotyczne wydaje się,gdy ktoś dziś jeszcze stosuje podział na lewicę i prawicę. Czy Pan jest naiwny?
    Marek S. cz.1      2004-04-20 03:12

     Okupacja Palestyny prowadzona jest przy pełnym,świadomym poparciu największych potęg militarnych.Ludzie,którzy zostali dawno zostawieni swojemu nędznego losowi nie mają ŻADNEJ NADZEI na pomoc!To,co oni robią,Panie Pawle,to desperacja.
    "Islamiści nie mają obecnie konkurentów jeśli chodzi zarówno o zbrodnie antychrześcijańskie,jak i o powolne "przejmowanie" krajów europejskiego Zachodu."Cóż za bzdurę Pan wymyślił?!Które to kraje "przejmują" islamiści?Niemcy,Francję,USA,Anglię,czy może Włochy?Z tego,co widać,to lobby żydowskie a nie arabskie dominuje np.w USA,Polsce.To nie "ciemne siły" hamują proces pokojowy w Palestynie,lecz krwawa okupacja Izraela,przy stałym poparciu głównie USA.Ci ludzie,nie mając nadzei,walczą i giną,bo i tak nikt nie idzie im z pomocą,chcą ODSTASZYĆ swoich oprawców i okupantów.Powstanie Warszawskie było "samobójczym",ostatnim odruchem ginącej Polski,którą sojusznicy zachodni oddali w niewolę sowiecką.W Palestynie terrorystami są OKUPANCI,nie okupowani.
    Marek S. cz.2      2004-04-20 04:24

     "Można mieć zarzuty do Izraela,lecz trzeba także uznać jego prawo do obrony swoich obywateli przed fanatycznymi terrorystami".Czy Hiltler też je miał?Dla Pana siła i władza Zachodu jest wystarcającym gwarantem moralnym.15 lat temu nikt nie demonizował roli islamu i nie stawiał go jako największego zagrożenie świata.Imperializm i
    komunizm były "straszakiem" dla społeczeństw. Dziś,gdy ten podział padł,świat potrzebuje nowego wroga,by rządy mogły "terroryzować" swoich maluczkich,wytaczając nowe,światłe cele,np.w ZJEDNOCZONEJ EUROPIE.Na wroga obrał sobie niewygodnych dla Izraela,"zacofanych Arabów".Liberalizm i tolerancję stosuje się w przypadku dewiacji moralnych w imię tzw. postępu-"dialektyki lukratywnej moralności".Ludzie zmęczeni wojnami już płacili cenę za takie "kompromisy".Porządek mniejszego zła w "społeczeństwie pluralistycznym" to złuda,manipulacja.Pan jest z drużyny "urabiaczy intelektów","co by im się dobrze śniło".Ja nie jest aż tak senny.Dobranoc Panu!
    Marek S. cz.3      2004-04-20 05:00

     Marek S. - A gdzież jest "osiem błogosławieństw" - nic dla pana nie znaczą? A jeszcze kilka dni temu śpiewaliśmy "błogosławiona wina..." a dziś już pan jest otoczony przez dłużników dla których nie ma miłosierdzia? Z tonu pańskiej wypowiedzi tchnie jedynie nienawiść - czy to jest przesłanie jakie niesie pan światu jako katolik od Chrystusa Zmartwychwstałego? Kto jest wg pana gorszy czy ten co zabrał majątek bratu, czy ten który chcąc go odzyskać - oskarża i dochodzi swego? Czyż Zbawiciel nie powiedział: "Kto mnie uczynił sędzią między wami? ...życie jego nie jest zależne od jego mienia". Każdy kto nie naśladuje Chrystusa popełnia te same błędy: czy to Żyd, czy żyd, czy Arab, czy muzułmanin, czy katolik czy ateista. Kto poza Nim posiada "słowa życia wiecznego" - słowa prawdy? Niech te słowa staną się ciałem w pana życiu, a nie słowa "ojca kłamstwa".
    "Kto bowiem zachować chce swoje życie - utraci je, a kto straci swoje życie z Mego powodu - zachowa je".
    S.Mutny      2004-04-20 09:26

     Ojojoj, a pan Marek S. i pan Pawel Milcarek już się tak ladnie ze sobą zgadzali. A tu co widzimy, jakieś żenujące sprzeczki? I cóż nam tedy począć przyjdzie, czyj tradycjonalizm lepszy?
    Jonek      2004-04-20 12:10

     Re Paweł Milcarek i Artur Rumpel
    wolność wyznania na Zachodzie i w Polsce, coraz bardziej przypomina wolność wyznania, która panowała w pogańskim imperium Rzymu. Tam też, można niby było czcić Chrystusa pod warunkiem, że umiesczało się Go w panteonie róznorakich bóstw. Jeśli zaś głosiłeś, że Pan Jezus jest jedynym Panem i Władcą, to miałeś duże kłopoty. W konstytucji RP jest zapis o wolności wyznania słowa, etc. Podobnie w Karcie Praw Podstawowych UE, jednak jednocześnie w tych samych dokumentach jest mowa o tym, że każdy musi szanować wolności innych, itp. Tymczasem chrześcijanin nigdy nie może szanować rzekomego prawa do gorszenia, siania bezbożnictwa, itd. Co najwyżej można to ze smutkiem znosić i tolerować, gdy nie ma innego wyjścia, ale nigdy szanować. W ten sposób próbuje się zmuszać chrześcijan do oddawania pokłonów bożkom liberalizmu: wolności wyznania, sumienia, słowa, obyczajów
    Miron      2004-04-20 13:13

     Przykładów róznorakich represji, jakim poddawani są chrześciajnie na Zachodzie (a więc i w Polsce) można dawać wiee, np. gorzej sytuowani rodzice zobowiązani są do posyłania dzieci do publicznych szkól, gdzie tam uczone są niemoralności i bezbożnictwa, ekspedientki w sklepach muszą nosić nieskromne ubrania i pracować w niedziele, przeciwnicy aborcji trafiają do cel więziennych, itd. A gdybyby któryś z Panów zechciała np. wejść do jakiejś księgarnii i niszczyć bezbożne oraz niemoralne ksiązki, to jak myślicie, czy liberalne państwo uszanowało by w tym przypadku prawo chrześcijanina do walki ze złem? Oczywiście, że nie, albowiem liberalizm uznaje "prawo" do gorszenia i deprawowania swych bliźnich i otacza tą obrzydliwość opieką i ochroną.
    Miron      2004-04-20 13:25

     Cd. Z tych powodów uważam, iż wprowadzenie szariatu jest mniejszym złem, aniżeli liberalizm, dlatego w państwach islamskich łatwiej jest ludziom osiągnąć Niebo, aniżeli w krajach Zachodu. Popatrzmy jeszcze na inny przykład: mahometanizmowi zarzuca się niemoralność ze względu naq poligamię i rozwody. Słusznie. Jednak porównajmy tu islam i i liberalizm. W Arabii Saudyjskiej np. można mieć góra 4 żony, a rozwody dopszczalne są tylko w skrajnych wypadkach, stosunki przed i pozamałzenskie, homoseksualizm,zofilia nieksromny ubiór są karane - nie mówiąc już o propagowaniu takich rzeczy. Tymczasem w Polsce, możesz uprawiać seks grupowy, kręcić porno, a pożniej to rozprowadzać, zdradzać zonę czy męza z każdym kto ma tylko ukonczone 15 lat, a nawet ze zwierzetami ( w polskim prawie od 1997 roku nie ma zakazu zofilii), chodzić niemal nago po ulicy, obściskiwać się autobusie, itd, i żadna kara nikogo za to nie spotka, albowiem prawo chroni takie poczynania uważając je za wolnośc wyboru drogi życia
    Miron      2004-04-20 13:37

     Re Marek S
    Oczywiście podkładanie wysadzanie bomb w autobusach, kawiarniach, pizzerniach a nawet lodziarniach dla dzieci, to nie jest terroryzm, tylko "Chwalebana walka z okupantem".
    Panie Marku, zmiast rzucania haseł, niech Pan lepiej udowodni, iż Izrael, prócz dokonywania pewnych nadużyć wojennych ( ktorych nikt nie kwestionuje i które winny być ukarane i smucić każdego chrześciajnina - i dodajmy jeszcze że takowe zdarzają się na każdej choćby najbardziej sprawiedliwej wojnie), dażył w sposób systematyczny i trwały do eksterminacji części bądź całości ludu palestyńskiego. Niech Pan powie, ilu w ciągu ponad 50 lat konfliktu zginęlo Palestyńczyków ( a dodatkowo niech się Pan zastanowi ilu spośród nich stanowili mordercy nisczący niewinne życie), a ilu zginęlo Polaków i Zydów w ciągu kilku lat II wojny św. Niech Pan porówna proporcje i skale ,a pózniej niech Pan mówi o Hitlerze, itp. Proszę wkazać akt prawny Izraela, w którym pozbawia się osobowości i ochrony prawnej Arabów.
    Miron      2004-04-20 13:51

     Cd.
    Wie Pan, ile od 1999 roku Rosjanie wymordowali ludzi w Czeczenii ?- ok. 100 tyś - przy czym wszyskich Czeczenów jest 600 tyś. Wie Pan, procent ludności polskiej zgibęlo w latach 1939 - 1945? Prawie 20 procent. niech się Pan trochę zatrzyma nad tymi liczbami, zanim zacznie mówić Pan o żydowskim ludobójstwie. Poza tym nawet, gdyny cała racja była po stronie Palestyńczyków, to i dokonywanie celowych mordów na ludnośći cywilnej jest haniebną metodą walki. A jeśli Pan nie wie, palestyńscy "bojownicy" uczynili sobie z takich metod normę
    
    Miron      2004-04-20 13:59

     Panie Mironie,
    Z tytejszymi żydofobami Pan nie wygra.
    Michał Barcikowski      2004-04-21 09:50

     Szanowni Dyskutanci zapominają, że Palestyna niekoniecznie równa się islam. Znaczna część mieszkańców Palestyny to chrześcijanie. Eksterminacja ludności palestyńskiej przez Izrael oznacza więc także niszczenie chrześicjaństwa na ziemi Chrystusa. Ten wątek bardzo często pojawia się w prasie katolickiej. Liczba chrześcijan w Palestynie szybko spada, bo palestyńscy chrześcijanie emigrują częściej niż muzułmanie.
    To tak a propos dyskusji co gorsze dla nas chrześcijan: judaizm czy islam...
    I jeszcze jedno: nie kwestionując prawa Izraela do obrony swych obywateli należy jednak zapytać czy państwo to musi w tym celu zabijać palestyńskie (w tym także chrześcijańskie) dzieci? Jest na tyle sprawne i dobrze zorganizowane, że mogłoby precyzyjnie wyłapywać i karać terrorystów, a nie stosować ślepy odwet na kim popadnie. Czy można sobie wyobrazić Anglików burzących dzielnice Dublina zamieszkałe przez rodziny członków IRA?
    
    Akas      2004-04-22 11:21

     Do Akas
    Slyszal pan może o czwórce z Guilford? Anglicy torturowali wielodzietną rodzinę, której wmawiali znajomość zamachowców. W wiezieniu siedzial nawet 13-latek.
    Jonek      2004-04-22 14:47

     Re: Jonek
    Jonek to moja ksywa, ponieważ jest tu Pan od niedawna, proszę o ... zresztą jak Pan chce.
    
    Jonek (Jonasz Król"      2004-04-22 15:47

     Re: Jontek
    "W wiezieniu siedział nawet 13-latek." No rzeczywiście, zgroza!
    Proszę sobie zatem obejrzeć zdjęcia zamieszczone na tej stronie:
    www.wandea.org.pl/index.php?action=articles&id=62
    Akas      2004-04-22 16:51


Masz wiadomość???

Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...

Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo

© Fidelitas.pl 2003-2011; Webdesign © Włodzimierz Operacz

AMDG & BVMH