Debata o „Pasji” Gibsona inauguruje powrót „Studia Otwartego” (sprostowanie)
"Warto rozmawiać" – pod taką nazwą (i w nowej formule) wraca dzisiaj w
DRUGIM PROGRAMIE TELEWIZJI PUBLICZNEJ, o godz. 22.40, popularny niegdyś program.
Pierwszy program zostanie poświęcony „Pasji” Mela Gibsona. Jednym z dyskutantów będzie redaktor naczelny kwartalnika „Christianitas” – Paweł Milcarek.
Program "Warto rozmawiać" to nowa formuła dawnego Studia Otwartego z TV Puls.
Za podanie uprzednio błędnych informacji przepraszamy!
Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.
Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.
gwoli wyjaśnienia: Pan Pospieszalski jest neonem czy duchaczem jakimś
Crusader; mbusz@wp.pl 2004-04-20 14:23
AD. Crusader,
Ogladalem, zgadzam sie, x. Chrostowski byl fenomenalny. Kiedy powiedzial (a propos dyskusji o ojcu Gibsona): "A moze bysmy tak porozmawiali o ojcach niektorych krytykow filmu" (kapitalna aluzja do frau Hollan) to myslaem, ze spadne z krzesla.
Michal Barcikowski 2004-04-20 14:00
Trochę jestem zawiedziony tą debatą. Pan Pospieszalski zapomniał chyba podkreślić, że Mel Gibson jest związany z Tradycją Katolicką, że w trakcie kręcenia filmu były codziennie odprawiane Msze Trydenckie na planie.
No i niektórzy goście w studio byli mało wyraziści.
pamasz 2004-04-20 08:17
Nareszcie szydło wyszło choć trochę z worka i do tego jawnie, widać było w tej dyskusji różnicę zarówno mentalności jak i wiedzy uczestników. Brawo Panie Pawle jak zwykle na poziomie!
Poza tym mimo chęci, dużych ambicji i aspiracji jedno jest pewne - Pan Hanuszkiewicz nie zostanie biblistą - przynajmniej na razie ;-)
Nareszcie szydło wyszło choć trochę z worka i do tego jawnie, widać było w tej dyskusji różnicę zarówno mentalności jak i wiedzy uczestników. Brawo Panie Pawle jak zwykle na poziomie!
Poza tym mimo chęci, dużych ambicji i aspiracji jedno jest pewne - Pan Hanuszkiewicz nie zostanie biblistą - przynajmniej na razie ;-)
Aristo 2004-04-20 00:32
Trochę jestem zawiedziony tą debatą. Pan Pospieszalski zapomniał chyba podkreślić, że Mel Gibson jest związany z Tradycją Katolicką, że w trakcie kręcenia filmu były codziennie odprawiane Msze Trydenckie na planie.
No i niektórzy goście w studio byli mało wyraziści.
pamasz 2004-04-20 08:17
AD. Crusader,
Ogladalem, zgadzam sie, x. Chrostowski byl fenomenalny. Kiedy powiedzial (a propos dyskusji o ojcu Gibsona): "A moze bysmy tak porozmawiali o ojcach niektorych krytykow filmu" (kapitalna aluzja do frau Hollan) to myslaem, ze spadne z krzesla.
Michal Barcikowski 2004-04-20 14:00
gwoli wyjaśnienia: Pan Pospieszalski jest neonem czy duchaczem jakimś