fidelitas.pl Słownika Apologetyczny

  Piątek, 3 września 2010


Strona główna   Minikatechizm   O stronie   Wsparcie dla serwisu   Kontakt   Dokumenty   Liturgia   Wyszukiwarka   Mam wiadomość   Serwisy środowiskowe   Publicystyka   Banery   Zarezerwuj swój podpis   Galerie, zdjęcia, fotorelacje   Ankiety   Kalendarium   Lista przyjaciół Tradycji   Zapiski   Kanały RSS   Słownik Apologetyczny   Forum dyskusyjne (archiwum)


 




   2004-11-05

Katolicy chcieli Busha

Według oficjalnych danych 53 proc. praktykujących katolików głosowało na Georga W. Busha, zaś na Johna Kerry'ego 45 proc.

     Jeszcze przed zakończeniem podliczania głosów, uczestnicy kampanii, przedstawiciele instytutów badawczych i socjologowie starali się znaleźć odpowiedzieć na pytania o przyczyny niemal równego rozkładu głosów katolików pomiędzy obydwu kandydatów.
    Poza zwróceniem uwagi na znaczącą rolę, jaką w tych wyborach odegrały sprawy związane z religią - w tym krytyką Johna Kerry'ego przez jego macierzysty Kościół katolicki - badania pokazały, że katolicy podobnie głosowali tak jak wszyscy Amerykanie.
    49 proc. katolików, stanowiących 27 proc. całego elektoratu, zagłosowało na Georga Busha, 50 proc. na Kerrego, co jest zbliżone do wyników ogólnokrajowych, w których Bush zdobył 51 proc. a Kerry - 48.
    Głębsza analiza wykazała, że w dwóch stanach będących największym polem bitwy obu kandydatów - w stanie Floryda i Ohio, większe poparcie zyskał Bush. W Ohio wśród katolików, którzy uczęszczają do kościoła co tydzień, 62 proc. głosowało na Busha, 38 proc. na Kerry'ego.
    Badani wyborcy twierdzili, że najważniejszym wyznacznikiem ich wyborów, poza kwestiami ekonomii i terroryzmu, była troska o wartości moralne. Bush otrzymał wsparcie od ludzi, dla których największe znaczenie mają sprawy terroryzmu, wartości moralnych i podatków. Kerry'ego wspierali ci, których najbardziej martwią kwestie ekonomii i pracy, opieki społecznej, edukacji i wojny w Iraku.
    (wiara.pl/KAI)

Zobacz również:

Episkopat USA ponownie przeciw karze śmierci (2004-11-01)
Amerykański biskup przestrzega - grozi nam los Europy! (2004-10-12)
Głosowanie na proaborcyjnego polityka może być grzechem (2004-09-22)
USA: zakaz komunii dla proaborcyjnych polityków w kolejnych diecezjach (2004-08-05)
Bush walczy o głosy katolickich wyborców (2004-08-05)
Im silniejsza wiara w piekło, tym lepiej dla gospodarki (2004-07-28)
Nie wyświęcać homoseksualistów (2004-07-20)
„Pasja” owocuje wzrostem pobożności (2004-07-14)
Głosowanie na zwolennika aborcji grzechem ciężkim (2004-07-01)
USA: wpisać małżeństwo do konstytucji (2004-06-27)


Komentarze:    Dodaj swój komentarz    Wyślij znajomym   Zarezerwuj podpis komentatora

Regulamin komentarzy w serwisie Fidelitas.pl

Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.

Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.


Nie karmić troli!

Zmień sortowanie komentarzy na: najstarsze od góry.


     marek 2004-11-06 21:58
    
    To "wspaniale" to troche na wyrost. Do tej unii chrzescijanskiej nalezy dolozyc ortodoksyjnych Zydów, którzy lacznie z chrzescianami demonstrowali szczególnie przeciwko jednoplciowym "malzenstwom".
    Nalezy pamietac, ze w trzynastu stanach wyborcy glosowali za wprowadzeniem prawa w ich stanach nie zezwalajacego na zwiazki "malzenskie" homoseksualistów. We wszystkich tych stanach (m. in. Ohio) to prawo przeglosowano.
    Komantatorzy polityczni zwrócili uwage na to, ze Kerry jako katolik powinien bardziej te swoja przynaleznosc religijna podkreslac. Inni powiedzieli, ze z nieko jast taki katolik po naszemu mówiac z koziej ... traba. Owszem, senator Kerry uczeszcza od czasu do czasu do kosciola w swoim sasiedztwie. Jest to kaplica Paulistów slynacych ze swojego daleko posunietego liberalizmu. Na jakies trzy tygodnie przed wyborami Kerry powiedzial, ze Stanom Zjednoczonym jest potrzebny prezydent, który wierzy w nauke, a nie jak Bush w Pana Boga.
    Antoni Hukiewicz      2004-11-08 03:52

     "Miron 2004-11-06 11:16"
    
    Co ma piernik do "walczącego" z wiatrakami?
    JWK      2004-11-06 22:02

     Bush jest baptystą,natomiast Kerry napewno katolikiem nie jest, przynajmniej jego czyny o tym świadczą.Tytuł "Katolicy chcieli Busha" nie jest właściwy,powinno być "Chrześcijanie chcieli Busha".W USA nastąpiło wspaniałe połączenie wszystkich kościołów chrześcijańskich w sprawie aborcji,eutanazji,klonowania.Myślę że jest to wielki krok do przodu we wzajemnych stosunkach.Musimy pamiętać że najbardziej wpływowe są tutaj kościoły ewangelicki i baptystów.Mają one wiele lokalnych stacji radiowych, najbardzej aktywne na zachodzie i południu kraju.Te kościoły najbardziej przyczyniły się do wygranej Busha.
    marek      2004-11-06 21:58

     Bush zwycięzył - chwała Wszechmogącemu! Na pohybel przeróznym Crusaderom!
    Miron      2004-11-06 11:16

     WASHINGTON, Oct. 25 - President Bush said in an interview this past weekend that he disagreed with the Republican Party platform opposing civil unions of same-sex couples and that the matter should be left up to the states.
    
    Panu Bogu świeczkę, diabłu ogarek?
    
    cd. na www.catholicintl.com/news/news.htm
    Pozdrawiam      2004-11-06 11:06

     "wm 2004-11-05 23:14"
    
    A który nie jest ... Wybierać można między bardziej i mniej jadowitą lożą!
    JWK      2004-11-06 10:45

    
    kinga      2004-11-06 09:04

     Osobiście sprzyjałam oczywiście Bushowi, ale wczoraj przeczytałam gdzies w prasie, że podobno Bush jest masonem. Trochę mnie to zmartwiło.
    wm      2004-11-05 23:14

     ... kongresman ... Kalifornia ...
    
    Kolega moderator był głodny ;-)
    pjo      2004-11-05 20:33

     Niejaki Robert Dornan, były kongreman z państwa Kaliforia zeznał wczoraj, że 30 października 2004 będąc na pogrzebie ś+p Jakóba kard. Hickey`a usłyszał, jak Bernard kard. Law, poprzedni metropolita bostoński i jego następca - abp. Sean O`Malley publicznie stwierdzili, że sen. Kerry NIGDY nie uzyskał stwierdzenia przez kurię w Bostonie nieważności swojego małżeństwa z Julią Thorne. Kerry starał się o takowe stwierdzenie, ale sąd po zbadaniu sprawy oddalił wniosek. Kerry wtedy opuścił żonę i dwójkę dzieci a następnie w 1995 roku poślubił Teresę Heinz [wdowę po baronie keczupowym - pjo] w cywilnej ceremonii na wyspie Nantucket.
    
    Wygląda więc na to, że Kerry od wielu lat, jako bigamista znajduje się w stanie grzechu ciężkiego...
    
    Fajny wzór dla "katolików"
    pjo      2004-11-05 13:42

Zmień sortowanie komentarzy na: najnowsze od góry


     Niejaki Robert Dornan, były kongreman z państwa Kaliforia zeznał wczoraj, że 30 października 2004 będąc na pogrzebie ś+p Jakóba kard. Hickey`a usłyszał, jak Bernard kard. Law, poprzedni metropolita bostoński i jego następca - abp. Sean O`Malley publicznie stwierdzili, że sen. Kerry NIGDY nie uzyskał stwierdzenia przez kurię w Bostonie nieważności swojego małżeństwa z Julią Thorne. Kerry starał się o takowe stwierdzenie, ale sąd po zbadaniu sprawy oddalił wniosek. Kerry wtedy opuścił żonę i dwójkę dzieci a następnie w 1995 roku poślubił Teresę Heinz [wdowę po baronie keczupowym - pjo] w cywilnej ceremonii na wyspie Nantucket.
    
    Wygląda więc na to, że Kerry od wielu lat, jako bigamista znajduje się w stanie grzechu ciężkiego...
    
    Fajny wzór dla "katolików"
    pjo      2004-11-05 13:42

     ... kongresman ... Kalifornia ...
    
    Kolega moderator był głodny ;-)
    pjo      2004-11-05 20:33

     Osobiście sprzyjałam oczywiście Bushowi, ale wczoraj przeczytałam gdzies w prasie, że podobno Bush jest masonem. Trochę mnie to zmartwiło.
    wm      2004-11-05 23:14

    
    kinga      2004-11-06 09:04

     "wm 2004-11-05 23:14"
    
    A który nie jest ... Wybierać można między bardziej i mniej jadowitą lożą!
    JWK      2004-11-06 10:45

     WASHINGTON, Oct. 25 - President Bush said in an interview this past weekend that he disagreed with the Republican Party platform opposing civil unions of same-sex couples and that the matter should be left up to the states.
    
    Panu Bogu świeczkę, diabłu ogarek?
    
    cd. na www.catholicintl.com/news/news.htm
    Pozdrawiam      2004-11-06 11:06

     Bush zwycięzył - chwała Wszechmogącemu! Na pohybel przeróznym Crusaderom!
    Miron      2004-11-06 11:16

     Bush jest baptystą,natomiast Kerry napewno katolikiem nie jest, przynajmniej jego czyny o tym świadczą.Tytuł "Katolicy chcieli Busha" nie jest właściwy,powinno być "Chrześcijanie chcieli Busha".W USA nastąpiło wspaniałe połączenie wszystkich kościołów chrześcijańskich w sprawie aborcji,eutanazji,klonowania.Myślę że jest to wielki krok do przodu we wzajemnych stosunkach.Musimy pamiętać że najbardziej wpływowe są tutaj kościoły ewangelicki i baptystów.Mają one wiele lokalnych stacji radiowych, najbardzej aktywne na zachodzie i południu kraju.Te kościoły najbardziej przyczyniły się do wygranej Busha.
    marek      2004-11-06 21:58

     "Miron 2004-11-06 11:16"
    
    Co ma piernik do "walczącego" z wiatrakami?
    JWK      2004-11-06 22:02

     marek 2004-11-06 21:58
    
    To "wspaniale" to troche na wyrost. Do tej unii chrzescijanskiej nalezy dolozyc ortodoksyjnych Zydów, którzy lacznie z chrzescianami demonstrowali szczególnie przeciwko jednoplciowym "malzenstwom".
    Nalezy pamietac, ze w trzynastu stanach wyborcy glosowali za wprowadzeniem prawa w ich stanach nie zezwalajacego na zwiazki "malzenskie" homoseksualistów. We wszystkich tych stanach (m. in. Ohio) to prawo przeglosowano.
    Komantatorzy polityczni zwrócili uwage na to, ze Kerry jako katolik powinien bardziej te swoja przynaleznosc religijna podkreslac. Inni powiedzieli, ze z nieko jast taki katolik po naszemu mówiac z koziej ... traba. Owszem, senator Kerry uczeszcza od czasu do czasu do kosciola w swoim sasiedztwie. Jest to kaplica Paulistów slynacych ze swojego daleko posunietego liberalizmu. Na jakies trzy tygodnie przed wyborami Kerry powiedzial, ze Stanom Zjednoczonym jest potrzebny prezydent, który wierzy w nauke, a nie jak Bush w Pana Boga.
    Antoni Hukiewicz      2004-11-08 03:52


Masz wiadomość???

Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...

Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo

© Fidelitas.pl 2003-2010; Webdesign © Włodzimierz Operacz

AMDG & BVMH