|
Jakie będą następstwa skandalu z nominacją apb. Wielgusa? Ankieta nr 20 (początek 2007-01-07, koniec 2007-01-17):
Wszystkich głosów: 279 (100 %) |
Nastąpi totalna lustracja w polskim Kościele |
 |
9 % (25) |
Kandydaci na ważne stanowisk będą dokładnie sprawdzani a abp Kowalczyk zostanie odwołany |
 |
42 % (117) |
Wrogowie Kościoła będą chcieli wykorzystać sytuację do wymuszania jego „demokratyzacji” |
 |
29.4 % (82) |
Nic się nie zmieni |
 |
16.5 % (46) |
Coś zupełnie innego – napisz w komentarzu |
 |
3.3 % (9) |
pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2007-01-09 00:02
Tak, święta prawda, polskiemu Kościołowi potrzeba ludzi z dużymi jajami, a nie z wielgusami... aleafera 2007-01-09 14:19
A ja stawiam na Bpa Nycza! Biskupie Kazimierzu - zapraszamy do Warszawy!
Bp Kazimierz Nycz powiedział Rzepie, że chciałby, aby "w 2007 roku Kościół do końca, szczerze, nawet czasem do bólu, potrafił się uporać z problemami, jak chociażby lustracja, która jest bombą z opóźnionym zapłonem".
I takich biskupów nam dziś trzeba! Ex Hominibus, pro Hominibus! Odważnych i z jajami!
Co daj Boże, Amen!
nastapi zablokowanie procesu lustracyjnego w ogole - jeszcze wieksza relatywizacja zycia publicznego i totalna kompromitacja idei lustracji. To wrogowie lustracji rozpetali ta nagonke nie jej zwolennicy. WojtekA 2007-01-08 15:14
Brakuje mi punktu łączącego pozycję 3 i 2:
"Wrogowie Kościoła będą chcieli wykorzystać sytuację do wymuszania jego „demokratyzacji„, kandydaci na ważne stanowisk będą dokładnie sprawdzani a abp Kowalczyk zostanie odwołany". JWK 2007-01-08 07:05
Nie wierzę w żadne zmiany. Nie wierzę w totalną lustrację, nie wierzę w nic, co byłoby rzeczywistą poprawą nawet zwykłej urzędniczej pracy urzędów kurialnych. Nie chcę "demokratyzacji", nie na tym polegają zmiany, ale Kościół, jako instytucja musi wreszcie zrozumieć, ze wierni, to nie stado baranów, których mozna lekceważyć, a osobiście spotkało mnie to niejednokrotnie. Gwoli ścisłości jednak dodam, że wśród duchownych znam wielu takich, którzy mogliby byc przykładem nawet dla hierarchów. wm 2007-01-07 23:24
Niestety, najprawdopodobniejszy wydaje mi się scenariusz wykorzystania problemu do złamania Kościoła w Polsce. Musimy się modlić. Wierzę, że Kościół jest większy niż ludzie go tworzący, dlatego módlmy się. bogna 2007-01-07 20:08
Miałem sen...
Administratorem apostolskim Archidiecezji Warszawskiej zostaje młody prałat, zaufany kapłan Ojca świętego. Niekoniecznie Polak. Młody, czyli mający "czystą kartotekę" jeśli chodzi o kontakty ze służbami komunistycznymi. Pełni on władzę jurysdykcyjną. Od udzielania sakramentów zarezerwowanych dla biskupa ma on biskupów pomocniczych oraz dwóch biskupów emerytów (kard. Glempa i abpa Wielgusa).
Tak, wiem, że to tylko sen.
A może...?
Papież wprowadzi "zarząd komisaryczny":)))) nihil novi 2007-01-07 17:33
Abp Kowalczyk powinien juz beknąć za sprawe z Paetzem. Indult wrocław 2007-01-07 14:51
Myślę, że "afera" abp Wielgusa spowoduje spowolnienie jeśli nie kompletne zaniechanie lustracji. Przecież dał sie w minionym okresie zauważyć dziwny sojusz - Nasz Dziennik i Radio Maryja mówili jednym głosem z Gazetą Wyborczą i Prymasem. Wszyscy zgodnie twierdzili, ze w aktach są kłamstwa, a IPN jest - oględnie mówiąc - niepotrzebny. Przecież tak Prymas jak i abp Wielgus musieli znać - bo sami podpisywali - instrukcję dotyczącą księży - konfidentów. Nagle sami sie do niej nie stosują. Będzie to precedens, który umożliwi wszystkim wrogom lustracji (a zarazem PRAWDY) stwierdzenie, ze przecież wiele autrytetów mówiło, iż w aktach sb są kłamstwa. Obecnie kazda próba lustracji księży czy dziennikarzy będzie kwitowana takim stwierdzeniem. A byc moze ważniejsze osoby były bardziej uwikłane niż abp Płocki - będą one miały gotową linie obrony. SL 2007-01-07 14:43
Wydaje mi się, że Watykan uważniej będzie przyglądał się związkom kandydatów na biskupstwa z SB. Przypuszczam, że Abp Kowalczyk zostanie sprawdzony pod kątem przeszłości i w ramach zesłania w formie awansu zostanie Arcybiskupem Metropolitą Warszawskim. Raczej purpurowego biretu za swoje "osiągnięcia" nie dostanie. Do Polski zaś wyślą obcokrajowca, który nie jest powiązany z większością polskich biskupów. Mateuszmwroc 2007-01-07 12:44
Wydaje mi się, że Watykan uważniej będzie przyglądał się związkom kandydatów na biskupstwa z SB. Przypuszczam, że Abp Kowalczyk zostanie sprawdzony pod kątem przeszłości i w ramach zesłania w formie awansu zostanie Arcybiskupem Metropolitą Warszawskim. Raczej purpurowego biretu za swoje "osiągnięcia" nie dostanie. Do Polski zaś wyślą obcokrajowca, który nie jest powiązany z większością polskich biskupów. Mateuszmwroc 2007-01-07 12:44
Myślę, że "afera" abp Wielgusa spowoduje spowolnienie jeśli nie kompletne zaniechanie lustracji. Przecież dał sie w minionym okresie zauważyć dziwny sojusz - Nasz Dziennik i Radio Maryja mówili jednym głosem z Gazetą Wyborczą i Prymasem. Wszyscy zgodnie twierdzili, ze w aktach są kłamstwa, a IPN jest - oględnie mówiąc - niepotrzebny. Przecież tak Prymas jak i abp Wielgus musieli znać - bo sami podpisywali - instrukcję dotyczącą księży - konfidentów. Nagle sami sie do niej nie stosują. Będzie to precedens, który umożliwi wszystkim wrogom lustracji (a zarazem PRAWDY) stwierdzenie, ze przecież wiele autrytetów mówiło, iż w aktach sb są kłamstwa. Obecnie kazda próba lustracji księży czy dziennikarzy będzie kwitowana takim stwierdzeniem. A byc moze ważniejsze osoby były bardziej uwikłane niż abp Płocki - będą one miały gotową linie obrony. SL 2007-01-07 14:43
Abp Kowalczyk powinien juz beknąć za sprawe z Paetzem. Indult wrocław 2007-01-07 14:51
Papież wprowadzi "zarząd komisaryczny":)))) nihil novi 2007-01-07 17:33
Miałem sen...
Administratorem apostolskim Archidiecezji Warszawskiej zostaje młody prałat, zaufany kapłan Ojca świętego. Niekoniecznie Polak. Młody, czyli mający "czystą kartotekę" jeśli chodzi o kontakty ze służbami komunistycznymi. Pełni on władzę jurysdykcyjną. Od udzielania sakramentów zarezerwowanych dla biskupa ma on biskupów pomocniczych oraz dwóch biskupów emerytów (kard. Glempa i abpa Wielgusa).
Tak, wiem, że to tylko sen.
A może...?
Niestety, najprawdopodobniejszy wydaje mi się scenariusz wykorzystania problemu do złamania Kościoła w Polsce. Musimy się modlić. Wierzę, że Kościół jest większy niż ludzie go tworzący, dlatego módlmy się. bogna 2007-01-07 20:08
Nie wierzę w żadne zmiany. Nie wierzę w totalną lustrację, nie wierzę w nic, co byłoby rzeczywistą poprawą nawet zwykłej urzędniczej pracy urzędów kurialnych. Nie chcę "demokratyzacji", nie na tym polegają zmiany, ale Kościół, jako instytucja musi wreszcie zrozumieć, ze wierni, to nie stado baranów, których mozna lekceważyć, a osobiście spotkało mnie to niejednokrotnie. Gwoli ścisłości jednak dodam, że wśród duchownych znam wielu takich, którzy mogliby byc przykładem nawet dla hierarchów. wm 2007-01-07 23:24
Brakuje mi punktu łączącego pozycję 3 i 2:
"Wrogowie Kościoła będą chcieli wykorzystać sytuację do wymuszania jego „demokratyzacji„, kandydaci na ważne stanowisk będą dokładnie sprawdzani a abp Kowalczyk zostanie odwołany". JWK 2007-01-08 07:05
nastapi zablokowanie procesu lustracyjnego w ogole - jeszcze wieksza relatywizacja zycia publicznego i totalna kompromitacja idei lustracji. To wrogowie lustracji rozpetali ta nagonke nie jej zwolennicy. WojtekA 2007-01-08 15:14
A ja stawiam na Bpa Nycza! Biskupie Kazimierzu - zapraszamy do Warszawy!
Bp Kazimierz Nycz powiedział Rzepie, że chciałby, aby "w 2007 roku Kościół do końca, szczerze, nawet czasem do bólu, potrafił się uporać z problemami, jak chociażby lustracja, która jest bombą z opóźnionym zapłonem".
I takich biskupów nam dziś trzeba! Ex Hominibus, pro Hominibus! Odważnych i z jajami!
Co daj Boże, Amen!
pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2007-01-09 00:02
Tak, święta prawda, polskiemu Kościołowi potrzeba ludzi z dużymi jajami, a nie z wielgusami... aleafera 2007-01-09 14:19
| |