|
Czy św. Faustyna powinna zostać ogłoszona doktorem Kościoła?Ankieta nr 29 (początek 2011-09-15, koniec 2011-09-30):
Wszystkich głosów: 142 (100 %) |
Zdecydowanie tak |
 |
32.4 % (46) |
Raczej tak |
 |
13.4 % (19) |
Nie wiem |
 |
19.1 % (27) |
Raczej nie |
 |
17 % (24) |
Zdecydowanie nie |
 |
18.4 % (26) |
"Bóg jest sędzią sprawiedliwym,który za dobre wynagradza,a za złe karze".Tak mnie uczono .Prosty człowiek jestem i bardziej intuicja niż wiedza teologiczna zawsze wywoływały u mnie taki niepokój,zażenowanie,kiedy mówiono o Bożym Miłosierdziu.
Czy nie jest to taki wytrych pasujący do owsiakowego kościoła pustego piekła i róbta co chceta?Potem i tak będzie miłosierdzie...Obawą przed takim traktowaniem wiary tłumaczę sobie ten wydaje się dziwny wieloletni opór Kościoła przed upowszechnieniem Bożego Miłosierdzia.A może byłoby lepiej,gdyby św.Faustyna stała się bardziej znana wcześniej?W Kościele i społeczeństwie posoborowym powierzchowna popularyzacja nauki o Miłosierdziu trafiła na podatny grunt i łatwo skutkować mogła odchyleniem protestanckim dobrze widzianym przez postępowców i ...wygodnym dla nas grzeszników. M. 2011-09-27 20:24
Z tym tytułem dla dumnej zakonnicy, [ ] to następny przykład zwodzenia maluczkich i przekształcanie pobożności katolickiej, która zawsze była i powinna być zdrowa teologicznie, w sentymentalne bajanie, tym groźniejsze że bagatelizujące rzeczywistość grzechu i możliwość wiecznego potępienia. catholicus 2011-09-27 00:30
Z tym tytułem dla dumnej zakonnicy, [ ] to następny przykład zwodzenia maluczkich i przekształcanie pobożności katolickiej, która zawsze była i powinna być zdrowa teologicznie, w sentymentalne bajanie, tym groźniejsze że bagatelizujące rzeczywistość grzechu i możliwość wiecznego potępienia. catholicus 2011-09-27 00:30
"Bóg jest sędzią sprawiedliwym,który za dobre wynagradza,a za złe karze".Tak mnie uczono .Prosty człowiek jestem i bardziej intuicja niż wiedza teologiczna zawsze wywoływały u mnie taki niepokój,zażenowanie,kiedy mówiono o Bożym Miłosierdziu.
Czy nie jest to taki wytrych pasujący do owsiakowego kościoła pustego piekła i róbta co chceta?Potem i tak będzie miłosierdzie...Obawą przed takim traktowaniem wiary tłumaczę sobie ten wydaje się dziwny wieloletni opór Kościoła przed upowszechnieniem Bożego Miłosierdzia.A może byłoby lepiej,gdyby św.Faustyna stała się bardziej znana wcześniej?W Kościele i społeczeństwie posoborowym powierzchowna popularyzacja nauki o Miłosierdziu trafiła na podatny grunt i łatwo skutkować mogła odchyleniem protestanckim dobrze widzianym przez postępowców i ...wygodnym dla nas grzeszników. M. 2011-09-27 20:24
| |